8 rzeczy, które katolik powinien robić każdego dnia

(fot. Matt Hoffman / Unsplash)

Jeśli pracujesz lub studiujesz to wiesz, jak ważna jest prawidłowa organizacja czasu. Wszystko układasz, liczysz, zastanawiasz się, ile minut zostanie ci na poszczególne elementy. Czy można w podobny sposób można uporządkować twój kontakt z Bogiem? Przekonaj się. 

 

Poniższa lista nie jest ścisłym wykazem, nie prezentuje dokładnie ile powinieneś poświecić każdej czynności. Ważne jednak, żeby wszystkie one znalazły się w planie twojego codziennego dnia. Zacznij spokojnie i kolejno realizować poszczególne elementy. Po pewnym czasie nie będziesz musiał się nawet nad nimi zastanawiać. Samodzielnie "wejdą ci w krew".

 

1. Zacznij dzień od modlitwy do Matki Bożej i lektury Biblii - brzmi banalnie, ale przyznajmy, że poranek to najgorsza część dnia. Wstawanie, budzik, budzenie dzieci, męża, pies domagający się wyjścia na zewnątrz, śniadanie, toaleta, walka o nienaganny ubiór i spóźnione autobusy. Na ogół spieszymy się i dołożenie sobie kolejnej czynności nie jest najlepszym pomysłem. Spróbuj jednak wygospodarować 5 minut i bardzo prosto pomódl się "Zdrowaś Mario" i przeczytaj dwa akapity z Pisma Świętego. Możesz dodać także coś własnymi słowami, poprosić o dobry dzień, podziękować za spokojną noc, przeprosić za coś złego, co wydarzyło się ubiegłego dnia. Biblię możesz czytać kolejno rozdziałami, lub według czytań proponowanych przez Kościół (ich wykaz bardzo łatwo znajdziesz w Internecie).

 

2. Bądź miły dla innych i dla samego siebie - po wyrwaniu się z porannego chaosu zderzasz się w końcu ze światem. Czasem to bardzo trudne, ale postaraj się być miłym dla ludzi w autobusie, tramwaju i na przystanku. Nie przychodź do pracy ze skwaszoną miną i nie wdawaj się w niepotrzebne kłótnie z przełożonymi. Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Dla siebie bądź cierpliwy i spokojny. Nie wymagaj zbyt wiele, nie staraj się być perfekcjonistą dla którego najważniejszym celem jest kariera. Możesz popełniać błędy i prosić innych o pomoc. Miłość chrześcijańska zakłada kochanie drugiego jak siebie samego. Jeżeli sam jesteś dla siebie wrogiem to będziesz unieszczęśliwiał innych.

 

3. Rozmawiaj i pisz o swojej wierze na portalach społecznościowych - Facebook, Twitter, Youtube i wiele innych to wspaniałe narzędzia do dzielenia się swoją wiarą z innymi użytkownikami. To także znakomite miejsca do odkrywania różnego od twojego spojrzenia na świat i religię. Załóż bloga, udostępniaj codziennie cytaty z Pisma Świętego lub znanych świętych, wejdź do grupy, której celem jest konkretne realizowanie miłosierdzia i miłości bliźniego w czasie dnia pracy lub nauki. Nigdy nie wiesz, czy twoje słowa nie podniosą kogoś na duchu lub sprawią, że popatrzy zupełnie inaczej na sprawę, która do tej pory go dręczyła.

 

4. Powiedz komuś, że go kochasz - to czasem bardzo trudne, bo dożyliśmy czasów, w których okazywanie uczuć to coś, czego należy się wstydzić, co jest oznaką słabości i wystawia nas na zranienia. Jednak to właśnie przeświadczenie, że jest ktoś, kto mnie kocha daje siłę i pozwala zmierzyć się z codziennymi trudnościami. Dla każdego chrześcijanina wzorem w tym jest Bóg, Który codziennie wypowiada do nas te słowa: kocham Cię, jesteś moją córką, moim synem. Potrzebujemy jednak wiedzieć, że są także ludzie, dla których nie jesteśmy obojętni i którym na nas zależy. Zrób pierwszy krok i daj do zrozumienia swoim rodzicom, dziadkom, mężowi, żonie, dziewczynie, chłopakowi, że bez nich twój świat byłby okropnym miejscem.

 

5. Dyskutuj na temat Boga - nie tylko w Internecie, ale także wśród znajomych w pracy, w szkole, na uczelni. Jeśli masz z tym problem, bo wstydzisz się rozpocząć temat, zacznij od rozmowy z kimś, kto wierzy podobnie jak ty. Razem możecie wymienić się wieloma informacjami, argumentami i wiadomościami. To ważne, bo wiesz wtedy, że nie jesteś sam i spokojnie możesz mówić o tym, co dla ciebie ważne i istotne.

 

6. Ofiaruj coś - nie chodzi o wielkie rzeczy, ale małe postanowienia, które możesz wypełnić. Zrób sobie kanapkę mniej do pracy, nie słuchaj muzyki w autobusie, zjedz wczorajsze pieczywo. Ważne jednak, żeby to zawsze było w określonym celu. Jeżeli jesz mniej, to za zaoszczędzone pieniądze kup bezdomnemu ciepły posiłek, jeżeli decydujesz się pobyć w ciszy to porozmawiaj przez chwilę z Bogiem o twoim dniu .

 

7. Bądź czyimś sługą - nie musisz od razu poświęcać całego dnia na działalność charytatywną. Zrób coś małego, wynieś śmieci, pomóż mamie zrobić obiad, wnieś starszej sąsiadce zakupy na piętro, pomóż młodszemu bratu odrobić lekcje, umyj naczynia w czasie gdy twoja żona będzie mogła odpocząć. Warto, żeby każdego dnia mieć świadomość, że zrobiło się coś ważnego i dobrego dla innych.

 

8. Pod koniec dnia zrób sobie podsumowanie - przypomnij sobie, co z tego co zaplanowałeś udało się zrealizować, czego nie. Co dobrego zrobiłeś, czy popełniłeś jakieś ciężkie grzechy. Podziękuj za wszystko Bogu i poproś żeby dał ci siłę na kolejny dzień.

 

Dodatkowo:

 

Co tydzień

 

  • Pójdź na mszę świętą w niedzielę
  • Pójdź na adorację
  • Spotkaj się z przyjacielem, umów się na randkę ze swoim współmałżonkiem
  • Ofiaruj pieniądze lub jedzenie dla bezdomnego lub żebrzącego

 

Co miesiąc:

 

  • Pójdź do spowiedzi
  • Przeczytaj religijną książkę
  • Spotkaj się z kimś, kto jest dla ciebie autorytetem
  • Zaangażuj się w pomoc charytatywną w jakiejś organizacji

 

Co rok:

 

  • Jedź na rekolekcje adwentowe lub wielkopostne

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.14

Liczba głosów:

59

 

 

Komentarze użytkowników (9)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Dorota_w 10:58:42 | 2017-03-05
Bóg nie miał matki, więc nazywanie Marii Matką Bożą to nadużycie i bezsensowna implikacja wprowadzona w Efezie w zamian za kult Artemidy - wiecznej dziewicy. 

Oceń 5 44 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Dorota_w 10:56:35 | 2017-03-05
Zacznij dzień od rozmowy z twoim Panem, czyli Jezusem Chrystusem. Bez tej rozmowy nie bedziesz miał szans na nawiazanie relacji z Bogiem. Pan Jezus mówi nam by do Niego przychodzić, modlić się do Ojca w Jego imię. On jest Prawdą, życiem i drogą. On jest jedynym pośrednikiem do Boga. Tak mówi Pismo. Jezus nigdy nie kazał modlić się do Marii, odwracał uwage od kultu swojej matki, ba nigdy nie nazwał jej matką. Mówił do niej niewiasto.

Oceń 2 18 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

czesiek900 08:30:39 | 2017-03-05
<1. Zacznij dzień od modlitwy do Matki Bożej> Czy modlić się do świętych? Biblijna odpowiedź.Nie. W Biblii czytamy, że należy modlić się jedynie do Boga, w imię Jezusa. Syn Boży powiedział swoim uczniom: „Módlcie się tedy w ten sposób: Ojcze nasz, któryś jest w niebie. Niech będzie uświęcone imię Twoje” (Mateusza 6:9, Biblia Warszawsko-Praska). Nigdy nie polecił uczniom modlić się do świętych, aniołów ani do kogokolwiek oprócz samego Boga. Ponadto Jezus powiedział swym naśladowcom: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie może przyjść do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (Jana 14:6, BWP). Wyłącznie Jezus jest upoważniony przez Boga do wstawiania się za nami (Hebrajczyków 7:25, BWP).Czy mogę modlić się i do Boga, i do świętych?Podając Dziesięć Przykazań, Bóg powiedział: „Ja, Jahwe, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym” (Wyjścia 20:5, BWP). W jakim sensie Bóg jest zazdrosny? Oznacza to, że wymaga wyłącznego oddania. Oczekuje, że wszelkie akty czci — w tym modlitwę — będziemy kierować wyłącznie do Niego (Izajasza 48:11).Gdybyśmy modlili się do kogoś innego niż do samego Boga — nawet do świętych czy aniołów — obrażalibyśmy Go. Kiedy apostoł Jan chciał oddać cześć aniołowi, ten go powstrzymał: „Nie czyń tego, bo jestem współsługą twoim i twoich braci, tych, którzy mają świadectwo Jezusa. Bogu samemu cześć oddawaj” (Objawienie 19:10, BWP).

Oceń 5 12 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Miłosz Skrodzki 09:10:31 | 2016-03-06
Codziennie czytaj Wikipedię i Wiktionary.

Oceń 3 8 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

arkadiusz.kuron 09:07:24 | 2016-03-06
"Ofiaruj pieniądze lub jedzenie dla bezdomnego lub żebrzącego"
z tym sie stanowczo nie zgadzam kiedyś tak robiłem ale uważam ze nie było to mądre. Od niedawna postanowiłęm że bede przelewał miesięcznie okresloną kwotę na instytucje które sie profesjonalnie zajmują pomocą dla takich osób np. dzieło pomocy Ojca Pio a osoby które proszą mnie o pieniądze własnie tam bede odsyłał bo przyglądnołem się temu i jest to na prawde kompleksowa pomoc w kazdym wymiarze. 

Oceń 23 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?