Sposób na opanowanie własnych słabości

Asceza na przestrzeni wieków była różnie postrzegana, przypisywano jej różnorakie znaczenia i cele, tak jak i odmienne bywały często jej przejawy. Problematyka i zjawisko ascezy mogą być i dotąd były rozpatrywane z wielu, często zupełnie odmiennych punktów widzenia: kultury, historii, psychoterapii, medycyny, pedagogiki, religii, a także psychologii itp.

 

Współczesna nauka nie kwestionuje potrzeby ascezy, ponieważ jest ona niezbędna także dzisiejszemu człowiekowi do jego pełnego i wszechstronnego rozwoju i pozostaje w zgodzie i harmonii z psychiką człowieka, bowiem, jak utrzymuje von Ditfurth, tendencje ascetyczne mają swe źródło w strukturze organizmu osoby ludzkiej.
 
Można powiedzieć, że człowiekowi zawsze groziły dwojakiego rodzaju niebezpieczeństwa; albo negowano potrzebę zdrowej ascezy albo przeceniano jej znaczenie dla rozwoju osobowości i życia wewnętrznego jednostki.
 
Asceza (z greckiego askein - ozdabiać, ćwiczyć) najpierw oznaczała pracę artystyczną i techniczną (Homer), ćwiczenie się w jakimś rzemiośle czy też sztuce oraz ćwiczenia cielesne (Ksenofont); określała także wysiłek w celu osiągnięcia życia kontemplacyjnego (Platon) oraz ćwiczenie rozumu i woli (Arystoteles). Filon utrzymywał, że zadaniem ascezy jest opanowanie zmysłów i przygotowanie człowieka do kontemplacji Boga. W literaturze chrześcijańskiej słowo asceza pojawiło się dzięki Klemensowi Aleksandryjskiemu i Orygenesowi.
 
Pojęcie ascezy w chrześcijaństwie wiąże się ściśle z życiem duchowym i moralnym. Najogólniej patrząc, asceza oznacza trening duchowy, moralny oraz ćwiczenia religijne zmierzające do usuwania przeszkód w zjednoczeniu się z Bogiem.
 
Na przestrzeni wieków asceza przybierała w różnych religiach różnorakie formy. Ma ona dwa źródła: świeckie i religijne. W starożytnej Grecji ascetami nazywano sportowców, którzy podejmowali wysiłek samodyscypliny. Asceza w sensie filozoficznym oznaczała ćwiczenie się w cnocie oraz zdobywanie umiejętności panowania nad własnymi emocjami przez poddawanie ich rozumowi.
 
Autentyczna asceza chrześcijańska nie neguje metafizycznego charakteru dobra. Chrześcijańskie wezwanie do panowania nad ciałem nie ma nic wspólnego z manichejskim wezwaniem do uznania materii i ciała za złe samo w sobie. Manicheizm zrodzony z wizji skrajnego dualizmu metafizycznego nie stawia sobie problemu uświęcenia ciała.
 
Chrześcijaństwo nie zaprzecza dobru ciała i materii. Grzech wprawdzie pomniejszył ład i piękno stworzenia, ale nie zniweczył metafizycznego dobra świata. Świat i człowiek straciły przez grzech swe piękno pierwotne, ale człowiek nigdy nie wyrzekł się tego, co mu zostało.
 
Asceza wbudowana jest w samo serce życia chrześcijańskiego i nie można z niej zrezygnować, jeżeli chce się żyć po chrześcijańsku. Chociaż jest prawdą, że życie chrześcijańskie jest czymś więcej niż asceza, to jednak asceza jest w nim zawarta. Życie ascetyczne rozpoczyna się od prawdziwej i zdrowej duchowości.
 
W pewnym okresie uważano ascezę za wyraz pogardy dla ciała, w okresie humanizmu zaś, kiedy to nastąpił zwrot ku człowiekowi, odrzucono wszelkie umartwienia i wysiłek ducha.
 
Wyniki uprawiania ascezy mogą być zarówno pozytywne dla człowieka, jak i może ona wywołać skutki negatywne. Prawidłowo rozumiana asceza prowadzi do samodyscypliny, umiłowania Boga, siebie i innych oraz całego stworzenia, i w tym właśnie wyraża się prawidłowy jej sens. Może ona stać się wyłącznie walką z wadami i grzechem, walką ze wszystkim, co cofa człowieka na drodze jego rozwoju duchowego oraz utrudnia urzeczywistnienie jego pełnego człowieczeństwa; w ten sposób objawia się jej sens negatywny.
 
Można w tym kontekście mówić o ascezie czynnej i biernej, tzn. o ascezie, której inicjatorem jest człowiek, oraz o ascezie, której inicjatorem jest sam Bóg dokonujący w człowieku procesu oczyszczenia. Ostatecznie trzeba jednak powiedzieć, że i to rozróżnienie może również wiązać się ze wspomnianymi wyżej negatywnymi i pozytywnymi skutkami ascezy. Życie ascetyczne osiąga swoją istotną wartość, gdy służy realizacji doskonałego wypełniania ludzkiego powołania oraz prowadzi do osiągnięcia uszczęśliwiającej jedności z Bogiem, z ludźmi i stworzeniem.
 
W judaizmie starotestamentalne wezwanie "świętymi bądźcie" rozumiano często jako postulat czystości rytualnej, a nie praktyk religijnych. Idea rezygnacji z dóbr doczesnych na rzecz wartości wyższych nurtowała tylko pewne środowiska judaistyczne, np. nazarejczyków czy chasydów, oraz grupy judaizmu nieortodoksyjnego zrzeszone w Qumran. Wspólnota z Qumran nakazywała swoim członkom dobrowolne ubóstwo, rezygnację z życia rodzinnego, a główną pobudką takich zaleceń była chęć dążenia do doskonałości nakazanej prawem Bożym.
 
Do istoty życia ascetycznego muzułmanina należy post, jałmużna i pielgrzymka. Każdy muzułmanin jest zobowiązany do postu (saum). Jeden miesiąc w roku jest miesiącem postu od wschodu aż do zachodu słońca. Jest to post dzienny, wraz z zapadającą nocą przestaje on obowiązywać. W tych dniach muzułmanin jest obowiązany powstrzymać się całkowicie od jedzenia i picia itp. Do innych cech życia ascetycznego należy jałmużna (zakat). Jest to pewien rodzaj dziesięciny składanej na cele religijne lub charytatywne.
 
1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.92

Liczba głosów:

12

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~modlitwa obroną 14:31:36 | 2011-01-05
Idź precz duchu zły,
Nie kuś mnie słabego,
Nie zawracaj w głowie.
Chcę być sługą tylko,
Boga Najwyższego.
A z tobą zły duchu,
Nie mieć nic wspólnego.
Do Boga mojego,
Mam prośbę wielką
Bądź mi fundamentem,
W życiu nośną belką.
Daj Wiarę silniejszą,
Mój Boże Jedyny.
Bym zawsze Ci ufał,
Oraz chwalił Twe czyny.
Wbrew wszelkiej nadziei,
Miał zawsze nadzieję,
A wola Twa Panie
Niech się zawsze dzieje
Niech się zawsze dzieje,
Na ziemi i w Niebie.
Zbaw Duszę mą Jezu,
kornie proszę Ciebie.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~modlitwa obroną 14:28:44 | 2011-01-05
Idź precz szatanie, I nie wracaj więcej.
Niech się wola – Boża stanie,
Pragnę najgoręcej. Poddać woli Bożej,
Słuchać tylko Pana. Nie ulegać wpływom,
Czarta i szatana. Co niepokój i zwątpienie,
W Duszy ludzkiej sieje. Radość życia niszczy, Niweczy nadzieję.
Ty niepewność i obawę, W głębi serca rodzisz. A Dusze wątpiące,
Na zatracenie wodzisz.
 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~teresa 11:42:29 | 2011-01-05
Oby nie promowano morderstw,ciekawe,jaką datę przydatności do implantacji mają zamrożone embriony w klinikach . Zbliża się Święto obdarowania Dzieciątka Jezus czcią i rzeczami.Może znalazłby się jakiś Ratownik i nakazał ,przynajmniej w naszym kraju ,żeby wszystkie poczęte dzieci i te zamrożone narodziły się, albo- niech wystapi Herod i każe wszystkie zabić humanitarnie, żeby się nie męczyły jak karpie na laboratoryjnym szkiełku.
   Asceza- ile może wytrzymać na mrozie krowa, widuję czasami poza oborą te zwierzęta i  to nawet na -12 stopniach.Nie stoję i nie patrzę jak długo one tam stoją,ale warto czasem zajrzeć od kuchni ...jacy to jesteśmy nowocześni i innowacyjni jeśli chodzi o rozród.
   
 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Alfista 10:25:51 | 2011-01-05
Za duży nacisk w artykule na pogaństwo i to w katolickim kraju. Wystraczy promowanie islamu w serialach telewizyjnych.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook