Czy takie grzechy w ogóle istnieją?

franciszkanie.tv

Co to takiego? Te grzechy pokoleniowe... Niektórzy twierdzą, że, gdy nam się w życiu nie wiedzie, to jest konsekwencja grzechu, który ktoś, gdzie w przeszłości popełnił. Naprawdę?

 

O. Leonard Bielecki (ur. 1980) i o. Franciszek Chodkowski (ur.1970).  Są franciszkanami, mieszkają w Poznaniu. "Chcemy mówić o rzeczach dla was i dla nas ważnych, o wierze. Chcemy krótko - czasami z żartem, czasami bardzo poważnie, być może czasem się pokłócimy? - mówić o tym, co Was nurtuje."

 

 

 

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.43

Liczba głosów:

14

 

 

Komentarze użytkowników (20)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~anonim 18:24:01 | 2014-09-13
Trafiłem na wartościowy artykuł odnoszący się do tego typu problematyki. Gorąco zachęcam aby zajrzeć tutaj:
http://www.list.media.pl/2013/02/niech-sie-mnie-boja/
bo naprawdę warto.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~PAX 17:36:55 | 2014-09-09
Podzielę się z Wami ciekawą teorią pewnego egzorcysty dotyczącą tego tematu. Zakłada ona jednak, że grzechu się nie dziedziczy. Raczej chodzi o dziedziczenie „złych duchów”. Mianowicie gdy ktoś grzeszy ciężko staje się niewolnikiem złego i zły może niszczyć jego życie, a przez niego życie innych (np. przemoc). Jeśli cała rodzina grzeszy (czy poszczególni członkowie)  jest pod wpływem złego to dziecko będzie przynajmniej mocno to odczuwało czy doświadczało zła także duchowo (lęki, agresja, smutek itp.). Te złe duchy, które rodzina dopuszcza do siebie przez grzechy ciężkie "zamieszkują" z tą rodziną i na nią oddziaływają (kuszą, zasmucają, itd.) dopóki trwają w grzechu bez prawdziwego nawrócenia. Nawet po chrzcie, który wszystko zrywa, dziecko wraca do takiego domu i nadal żyje w tej złej duchowo atmosferze i nadal jest to złe odziaływanie. Zaś gdy wzrasta łatwiej ulega tym pokusom (duchom) i już przez grzech wiąże się z nimi.
Można wyrwać się z tego przez sakramenty  i życie w łasce czyli prawdziwe życie z Jezusem, ale na pewno będzie tu trudniej niż w rodzinie, gdzie nie ma czy nie było ciężkich nieodpokutowanych grzechów. Dlatego nie chodzi tu o usprawiedliwianie swoich słabości i zrzucanie ich na przodków.  Po prostu jedni mają „lżej” a inni „ciężej” nie tylko materialnie czy emocjonalnie ale i duchowo.  Niektóre egzorcyzmy trwają latami, bo niektóre demony tak łatwo nie odpuszczają, podobnie u niektórych ludzi z trudnych rodzin wyrwanie trawa dłużej dlatego potrzebna większa pomoc, modlitwa.
Mnie ta teoria przekonuje :)

Oceń 2 4 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~lawral 19:41:22 | 2014-09-08
Owszem. Wychowanie kształtuje osobowość, która ma wplyw na późniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie. To oczywista oczywistość. To jak funkcjonujemy jako dorośli zostało ukształtowane w czasie kiedy byliśmy dziećmi. Grzech przodków to dobra wymówka ....

Oceń 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~asa 19:17:49 | 2014-09-08
Jedyny grzech 'dziedziczony'  to grzech pierworodny

Oceń 3 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Staszek 18:38:16 | 2014-09-08
W pełni zgadzam się z rozmówcami - nie ma czegoś takiego, jak grzechy pokoleniowe, chociaż pewne sytuacje mają konsekwencje (tzw. zranienia). Tutaj można znaleźć wypowiedź ks. bpa Amdrzeja Siemieniewskiego:

http://wspolnota-droga.pl/pdf/odpowiedz_bp_Andrzej.pdf

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Cora 14:17:34 | 2014-09-08
https://www.youtube.com/watch?v=laHKo4m2WWc a tutaj ksiądz Piotr Glas  jasno mówi o tym, że jak najbardziej odpowiadamy za grzechy pokoleniowe. Bardzo mnie ten aspekt nurtuje i nie wiem już kto ma racje 

Oceń 4 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~tomi 13:58:30 | 2014-09-08
Przyznaje ze jestem w tym momencie zupelnie zdezorientowany. Bo skoro tak jest jak mowia ojcowie, a nie przecze ze moga miec racje(co jest zasadne, bo że Chrzest gladzi wszystkie grzechy i skutki grzechu), to co z sytuacjami typu:
dziecko dziedziczy pewne zle cechy, sklannaosc po ktoryms z rodzicow
czlowiek jest naznaczony niezliczona liczba chorob niewiadomego pochodzenia
2 lub 3 letnie dziecko wyraznie wskazuje jako by bylo zniewolone (widzialem taki przypadek na wlasne oczy). Malutka dziewczynka z tysiecy rzeczy w duzym pomieszczeniu przy samym wejsciu dostrzega gdzies daleko w oddali, na gorze Krzyz i krzyczy " zla Bozia!, zla Bozia", matka zdaje sie ciepla kobieta tlumaczy ze Bozia jest dobra, dziecko wogole to nie przyjmuje, do czego nie podejdzie zrzuca wszystko, niszczy, trzeba ja caly czas trzymac na rekach. Nastepnym razem sytuacja sie powtarza w identyczny sposob. Jest cos dziwnego i nienaturalnego w zachowaniu dziecka.

Oceń 3 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~supermysz 12:43:15 | 2014-09-08
jesli matka pije i pali w ciąży a dziecko ma FAS to nie jest skutek grzechu Matki ?
Proszę o rozsądek. Chrzest ? Wierzę że może nastąpić cud pod wpływem chrtu ale to nie jest reguła...

Oceń 2 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~K 10:38:19 | 2014-09-08
Czy jeśli matka przeklina swoje dziecko w łonie, to dziecko (nawet pomimo późniejszego chrztu) nie będzie niosło na sobie "znamienia" tego przekleństwa? Niektórzy egzorcysci spotykają się z taką właśnie sytuacją. Jak to wytłumaczyć?

Oceń 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?