Pamiętaj o tym, gdy ogarnia cię strach. Poznaj cenną radę Franciszka

Karol Wilczyński
(fot. Joshua Rawson-Harris / unsplash.com / Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Boisz się o przyszłość? O swój związek? O pieniądze? O to, czy ktoś z bliskich wyzdrowieje? Masz poczucie, że ogarnia cię irracjonalny lęk? Papież Franciszek ostatnio dał bezcenną wskazówkę. Do wykorzystania w trudnych chwilach.

 

W czasie spotkania ze wspólnotą Sant’Egidio w ostatnią niedzielę papież Franciszek przypomniał tych katolików, którzy "zakopują" swoje talenty, choć otrzymali je, by je mnożyć i się nimi dzielić. "Bojąc się […], poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi" (Mt 25, 25).

 

"Ten człowiek nie umiał zainwestować talentu w przyszłość, bo uczynił strach swoim doradcą" — mówił papież Franciszek — "Dzisiejszy świat jest często opanowany przez strach, również - jak powiedział prof. Riccardi (założyciel wspólnoty Sant’Egidio) - przez gniew, który jest bratem strachu".

 

Ojciec Święty przypomniał, że w dzisiejszych czasach wiele osób doświadcza ogromnych lęków, które zwracają się przeciw innym ludziom: odmiennym, obcym, ubogim.

 

"Atmosfera strachu może zarazić także tych chrześcijan, którzy jak ów sługa z przypowieści, ukrywają otrzymany dar" — dodał papież — "nie inwestują go w przyszłość, nie dzielą się nim z innymi, zachowują go dla siebie".

 

Dlaczego się boimy tak bardzo? Franciszek stwierdził: bo jesteśmy sami. I dlatego potrzebny jest nam Kościół, a my — Kościołowi: "Jeśli jesteśmy sami, łatwo ulegamy lękowi. Ale wasza droga wskazuje, by patrzeć wspólnie w przyszłość: nie samemu i nie dla siebie. Wspólnie z Kościołem" — powiedział papież.

 

Jak wyzwolić się ze strachu? Atmosfery i "absurdalnej logiki" lęku? Ojciec Święty podaje prostą wskazówkę: czytaj Pismo Święte. Biblia, przekazująca uniwersalne przesłanie miłości i miłosierdzia względem innych ludzi, jest niezwykłym drogowskazem w naszych czasach. Chroni przed ideologiami, które doprowadzają nas do absurdalnego myślenia o innych jako wrogach.

 

"Proszę, kochajcie i ciągle bardziej zgłębiajcie Biblię. Każdy znajdzie w niej źródło miłosierdzia wobec ubogich, wobec tych, którzy są zranieni życiem i wojną" — powiedział Franciszek.

 

Nie jesteśmy skazani na życie w lęku. Każdy w swojej codzienności może wprowadzać — w mniej lub bardziej udany sposób — wskazania Ewangelii, Dobrej Nowiny, którą głosił Jezus. "Samarytanin z przypowieści zatroszczył się o na wpół umarłego człowieka na drodze, bo "go zobaczył, wzruszył się głęboko" (Łk 10,33)" — komentował Ojciec Święty — "Ów Samarytanin nie miał jakiejś szczególnej odpowiedzialności za rannego człowieka i był cudzoziemcem. Ale zachował się jak brat, bo spojrzał z miłosierdziem".

 

Być może czasem potrzebujemy spojrzeć tak na obcego, być może czasem na znajomą z pracy lub szkoły, czasem na bliskiego członka rodziny. A czasem… na samego lub samą siebie.

 

Może warto posłuchać Franciszka i pod koniec Wielkiego Postu na spokojnie przeczytać Ewangelię?

 

* * *

 

Tutaj znajdziesz przemówienie papieża Franciszka >>

 

Karol Wilczyński - dziennikarz DEON.pl. Współtwórca islamistablog.pl. Członek krakowskiej wspólnoty Sant'Egidio towarzyszącej osobom ubogim i bezdomnym

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

2.08

Liczba głosów:

26

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

urynos urynos 16:07:07 | 2018-03-19
Samozwańczy "Wujek Dobra Rada" w akcji.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook