Po co ewangelizować? - Mk 16, 15-18

Po swoim zmartwychwstaniu Jezus ukazał się Jedenastu i powiedział do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

 

Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W Imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie".

 

Rozważanie do Ewangelii:

 

Wiara w Ewangelię nie jest warunkiem zbawienia, ona jest środkiem. Aby wejść do Nieba trzeba być przygotowanym do życia tam, trzeba być podobnym do Boga. A to osiąga się przez odpowiednią szkołę. Tą szkołą jest wiara w Ewangelię. Kto wierzy w Ewangelię, uczy się miłości, czyli życia w Niebie.

 

Teoretycznie miłości można nauczyć się także bez wiary w Ewangelię, ale jest to nieporównanie trudniejsze. Dlatego tak ważną sprawą jest głoszenie Ewangelii i przekonywanie ludzi do wiary w nią.
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.64

Liczba głosów:

25

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Zawisza Niebiesky 11:02:05 | 2012-01-25
Po co ewangelizować? A co innego robić?

Dzisiaj, w dniu upamiętniającym męczeńską śmierć św. Pawła z Tarsu wypada, aby powiedzieć, że w Szczecinie powstała niedawno (a w zasadzie została ponownie wzbudzona do życia) wspólnota św. Paweł.

Duszpasterzem jest ks. Jan Kruczyński.

Wiecej informacji o Nowej Ewangelizacji w Szczecinie na http://centrum.nowej.ewangelizacji.pl

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

kamajla 10:03:58 | 2012-01-25
Hmm, no ale skoro przyjmujesz to, co zawarte w Ewangelii całym sercem i równie mocno w to wierzysz, to automatycznie powinno to generować zachowanie zgodne z jej przesłaniem. Odpowiednie działanie staje się wtedy owocem wiary w Słowo Boże. Dlatego nie ma dwóch biegunów - sama wiara i same uczynki. W momencie zetknięcia z żywym Słowem już sam z siebie zapragniesz żeby Twoje życie było kształtowane Ewangelią ;)
Mam tutaj na myśli wiarę autentyczną, a nie zwykłe "zaakceptowanie" faktów.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Wojtek 09:09:44 | 2012-01-25
Nie zgadzam się z: "Aby wejść do Nieba trzeba być przygotowanym do życia tam, trzeba być podobnym do Boga. A to osiąga się przez odpowiednią szkołę. Tą szkołą jest wiara w Ewangelię. Kto wierzy w Ewangelię, uczy się miłości, czyli życia w Niebie."

Jakie to proste, nie? Mówię wierzę w Ewangelię i już!!?? Mam świadectwo ukończenia "szkoły" i przepustkę do nieba. Jupi :-D A gdzie w tym pełnych frazesów z teologii i patosu zdaniach realne życie??

Myślę, że taką szkołą jest nasze własne życie. Tu i teraz na Ziemii. Jeśli nie będziemy postępować we własnym, codziennym życiu według prawd zawartych w Ewangeliach, to wiara w Ewangelię nic nam nie da... Szatan też wierzy w Boga i nic z tego nie wynika!

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?