Zwariować z Miłości - Mk 3, 20-21

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: "Odszedł od zmysłów".

 

Rozważanie do Ewangelii:

 

"Odszedł od zmysłów" to eufemizm dla wyrażenia tego, że Jezus zwariował. Tak, On zwariował na punkcie człowieka, zwłaszcza tego najuboższego, najbardziej zagubionego i cierpiącego.

 

Jezus zwariował z miłości! Co gorsza - to zwariowanie jest całkowicie świadome i chciane przez Niego. Nie jest wynikiem chwilowego stanu emocjonalnego, ale autentycznej Miłości.

 

Kto potrafi być tak "zwariowanym", ten szybko będzie doświadczał szczęścia, bo nie ma nic wspanialszego od sytuacji, gdy pełną kontrolę nad naszym postępowaniem przejmuje prawdziwa Miłość.
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.58

Liczba głosów:

24

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Joan 13:01:59 | 2012-01-25
Prawda. Mam wielkie podejrzenie w stosunku do siebie. Jak dalece nie kocham. Bo jestem często smutna. Tz za bardzo chyba kocham człowieka. I to nie pozwala mi czuć się szczęśliwą ze sama jestem kochana. Tylko, że główna przyczyna mojego smutku,to to że człowiek którego kocham nie nastawia się na to by być kochanym przez Boga. Droga niedoskonałości. Czy jest inna droga?

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?