Uczmy się, nie nauczajmy! - Łk 6, 39-42

Tego "jak powinno być" uczymy się całe życie. Całe życie jest szkołą Miłości, która "powinna być" wszędzie i zawsze. A nauczyciel i mistrz w tej szkole jest tylko jeden - Jezus Chrystus. Wszyscy inni są tylko mniej lub bardziej zaawansowanymi w nauce uczniami.

 

Jezus opowiedział uczniom przypowieść: "Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku», gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata".

 

Rozważanie do Ewangelii

 

Bardzo łatwo przychodzi nam podejmować rolę nauczyciela dobrego postępowania. Łatwo przybieramy rolę eksperta od tego, "jak powinno być", stając się domorosłymi fachowcami, którzy tak naprawdę niewiele mają do zaoferowania. Tego "jak powinno być" uczymy się całe życie. Całe życie jest szkołą Miłości, która "powinna być" wszędzie i zawsze. A nauczyciel i mistrz w tej szkole jest tylko jeden - Jezus Chrystus. Wszyscy inni są tylko mniej lub bardziej zaawansowanymi w nauce uczniami.


Może zamiast mówić i myśleć tyle o tym, "jak powinno być" włóżmy więcej energii w jakość naszej relacji z Jezusem. I innym pomagajmy spotkać Jezusa, zamiast ich pouczać.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.57

Liczba głosów:

14

 

 

Komentarze użytkowników (16)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Wojtas 22:25:42 | 2011-09-11
Wojtasie, uważam, że oba fragmenty mówią o tym samym:

A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale [ma] być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. 25 Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych,
(2 TM 2, 24)

«Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz» (2 Tm 4, 2).


Oczywiscie, ze te dwa fragmenty nie sa sprzeczne - 'moj' cytat mocno podkresla  lagodnosc nauczania (i to dwukrotnie). 'Two'j mowi tylko o cierpliwosci - uwazam, ze zestawienie tych dwoch fragmentow lepiej oddaje mysl tego tekstu.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~klara 08:37:47 | 2011-09-11
Wojtasie, uważam, że oba fragmenty mówią o tym samym:

A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale [ma] być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. 25 Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych,
(2 TM 2, 24)

«Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz» (2 Tm 4, 2).

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Wojtas 22:59:25 | 2011-09-10
Klaro - a moze tak: 

A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale [ma] być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. 25 Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy 26 i może oprzytomnieją i wyrwą się z sideł diabła, żywcem schwytani przez niego, zdani na wolę tamtego5.
(2 TM 2, 24)

odczytaj prosze ten komentarz o. Lusiaka w kontekscie innych fragmentów Ewangelii.... naprawde, moim zdaniem, on jest trafny i na miejscu...

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~klara 15:03:10 | 2011-09-09

ad . 'kaplani powinni nauczac' - a gdzie jest napisane, ze nie powinni ? kwestia jest 'JAK'. Ja nie uwazam , ze 'nauczanie', ktorego sednem jest wytykanie bledow jest skuteczne.


Jak nauczać? Może tak -
«Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę,  wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz» (2 Tm 4, 2).

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Wojtas 14:14:55 | 2011-09-09

Otóz to - są zbyt ludzkie i zbyt osobiste. A - jak słusznie zauważa @gos.c - problem się zaczyna, gdy pouczającemu zdaje się, że głosi naukę Jezusa, a głosi jedynie jej interpretację.


Ludzkie - to znaczy uwzgledniajace  ludzka nature i nasze uwarunkowania  - coz w tym zlego - takie wlasnie powinny byc ! 

Osobiste - wycofuje sie z tego - o co innego mi chodzilo, a faktycznie moze to byc nie tak zrozumiane.

ad . 'kaplani powinni nauczac' - a gdzie jest napisane, ze nie powinni ? kwestia jest 'JAK'. Ja nie uwazam , ze 'nauczanie', ktorego sednem jest wytykanie bledow jest skuteczne. W wielu przypadkach, natomiast moze byc 'pompowaniem' swojej wlasnej wartosc i wlasnych racji. Kolejna sprawa - sposob nauczania nie moze byc naiwny i nierozsadny . Powinien byc dostosowane i adekwatny do szeroko pojetych okolicznosci.

ad. klara -  nauka KK jest powszechnie (przynajmniej w krajach tzw. Zachodu) dostepna. ale jest tez wolna wola - jesli ktos nie chce - to trudno go w kolko pouczac

ad. klara

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~veritas 13:08:38 | 2011-09-09

@pawel - nie wiem dlaczego tak Ci sie nie podoba komentarz o.Łusiaka Ja uwazam, w wiekszosci, ze sa one wysokiej klasy - ludzkie, osobiste, bliskie podnoszace na duchu.

Otóz to - są zbyt ludzkie i zbyt osobiste. A - jak słusznie zauważa @gos.c - problem się zaczyna, gdy pouczającemu zdaje się, że głosi naukę Jezusa, a głosi jedynie jej interpretację.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~1237 12:37:09 | 2011-09-09
A co nie jest interpretacją?

I kto nie jest "pogrążony w relatywizmie"?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~IPDC5 12:22:40 | 2011-09-09
Kapłani powinni nauczać. Wszyscy - dawać dobry przykład. Nie ma nic bardziej gorszącego niż zarozumiały ewangelizator hodujący na boku swoją pychę i różne grzechy. Tacy mogą tylko odwieść bliźnich od wiary i przyczynić się do osłabienia Kościoła.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~klara 11:41:07 | 2011-09-09
Paweł, Klara - wydaje mi się, że nie chodzi tutaj o to by całkowicie odpuścić sobie zwracanie uwagi wtedy, kiedy nasz bliźni robi coś rażącego, czy po prostu błądzi, ale o to, żeby nie wchodzić w rolę wszechwiedzącego autorytetu, który zjadł wszystkie rozumy i ma wyłączność w decydowaniu, co należy, a czego nie...Przy tej okazji przypominają mi się słowa Pawła VI, które być może lepiej wyrażą to, co mam na myśli: stwierdził On, że dzisiejszemu światu bardziej niż nauczycieli wiary potrzeba jej ŚWIADKÓW!!

A mnie się wydaje, ze dzisiejszemu  pogrążonemu w relatywiźmie światu brakuje właśnie klarownej wykładni tego co należy, a czego nie. I potrzeba ludzi, którzy by odważnie taką naukę głosili. Nie trzeba pozjadać wszystkich rozumów - wystarczy przyjąć naukę Jezusa i głosić ją innym. Ale trzeba odwagi - bo oczadziały na punkcie "tolerancji" świat akurat tego nie toleruje.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Wojtas 11:41:05 | 2011-09-09
@kamajla  - tez tak mi sie wydaje  - przykladem mozna zdzialac o wiele wiecej niz nauczaniem - a szczegolnie jest jesli jest to 'nauczanie'  nachalne, potepiajace oceniajace i nie biorace wszystkich aspektow sprawy pod uwage, nieadekwatne to miejsca i okolicznosci w ktorych sie znajdujemy. Co jest skuteczne ? 

@pawel - nie wiem dlaczego tak Ci sie nie podoba komentarz o.Łusiaka Ja uwazam, w wiekszosci, ze sa one wysokiej klasy - ludzkie, osobiste, bliskie  podnoszace na duchu. Nie mam nic do komentarzy z mateusza.pl - ale dlaczego tutaj krytykujesz ? 

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?