#Ewangelia: recepta na samotność

(fot. Benjamin Davies / Unsplash)

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa. 

 

[Mt 18, 15-20]

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

 

Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

 

Dalej zaprawdę powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".

 

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

 

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa. Upominanie jest ważne dlatego, że potrzebujemy się nawzajem, a grzech powoduje, że tracimy tego, kto zgrzeszył przeciw nam. Dlatego Jezus mówi, że "jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata". Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec. A nasze bycie razem z innymi jest warunkiem niezbędnym w drodze do Nieba, bo Niebo polega właśnie na tym, że jesteśmy razem - bez cienia egoizmu i nienawiści.

 

[Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP]

 

 

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa. 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

krzysiekniepieklo 09:52:51 | 2019-08-14
No właśnie. ten tekst jest spójny i stanowi jedną całość, bo można powiedzieć, że dotyczy jednego problemu. Przez "teologów" jest jednak rozczłonkowywany na trzy dość niezależne fragmenty i służy do uzasadniania innych rzeczy nie związanych z problemem, którego dotyczy. Szczególnie środkowy fragment:

"""Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie."""
służy do uzasadniania władzy absolutnej sprawowanej w Kościele.
Jakoby Bóg dał im władzę absolutną i obiecał, że się podporządkuje ich decyzjom. A prawda jest inna. to dotyczy tylko grzechu, który poróżnił braci. Jeśli tu na ziemi rozwiążą swój spór i sonie wybaczą, to Bóg nie będzie rozsądzał ich sporu. Jeśli tego nie zrobią, to sam ich obu osądzi. W każdym przypadku przebaczenie i rozwiązanie sporu jest dla obu stron dużo lepszym wyjściem z dwóch powodów. Grzech , można powiedzieć, zostanie unicestwiony i nie skutkuje na dalsze życie, a i w niebie nie skutkuje sądem.

Oceń 2 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?