#Ewangelia: duszą jest miłość

(fot. shutterstock.com)

Prawdziwym życiem jest właśnie Miłość. Człowiek bez Miłości to człowiek jakby bez duszy ("bezduszny"), czyli jakby martwy.

 

[Mt 16, 24-28]

 

 

Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?

 

Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w królestwie swoim».
 

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

 

Co jest ową duszą człowieka, którą należy chronić i która jest cenniejsza niż "cały świat"? Czy to jest jakaś efemeryczna część człowieka, niewytłumaczalnie połączona z naszym ciałem? Absolutnie nie! Człowiek jest jednością psychofizyczną. Cały z natury jest i ciałem, i duszą.

 

Dusza to raczej Miłość, bo dusza to synonim życia, a prawdziwym życiem jest właśnie Miłość. Człowiek bez Miłości to człowiek jakby bez duszy ("bezduszny"), czyli jakby martwy. Jeżeli duszą jest Miłość, to nic dziwnego, że jest ona bezcenna, zgodnie z nauczaniem Jezusa.

 

[Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP]

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.23

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook