#Ewangelia: pogmatwało Ci się życie?

(fot. shutterstock.com)

Koniec roku to idealny moment, żeby coś rozplątać, naprawić, poskładać. Przeprosić, wybaczyć, okazać komuś miłość. I powierzyć swoje życie Bogu. On chce działać. Twoje wyzwania naprawdę mają sens. 

 

Może jest ktoś, ko czeka na smsa od Ciebie albo Twoje wybaczenie? Może potrzebujesz coś wybaczyć sobie, albo jakąś sprawę codziennie odkładasz na jutro. Piątek to dobry dzień, żeby przestać czekać i porozmawiać o tym z Bogiem. Powierz Mu tę sprawę i wymyśl teraz jedną rzecz, która coś w Twoim życiu wyprostuje. On wszystko przemienia. I O doskonale wie, do czego służą trudności. Zaufaj dzisiaj Bogu.

 

Słowa Ewangelii [Mt 2, 13-15. 19-23]

 

Gdy mędrcy się oddalili, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić».

 

On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: «Z Egiptu wezwałem Syna mego».

 

A gdy Herod umarł, oto Józefowi w Egipcie ukazał się anioł Pański we śnie i rzekł: «Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i idź do ziemi Izraela, bo już umarli ci, którzy czyhali na życie Dziecięcia».

 

On więc wstał, wziął Dziecię i Jego Matkę i wrócił do ziemi Izraela. Lecz gdy posłyszał, że w Judei panuje Archelaos w miejsce ojca swego, Heroda, bał się tam iść. Otrzymawszy zaś we śnie nakaz, udał się w okolice Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam osiadł. Tak miało się spełnić słowo Proroków: «Nazwany będzie Nazarejczykiem».

 

Twoje trudności też mają sens [Komentarz o. Mieczysława Łusiaka]

 

Trwające latami zagrożenie życia dziecka to dla rodziców wielkie wyzwanie. Również dziś doświadcza tego wiele rodzin. Los Świętej Rodziny nie był więc łatwy. Był bardzo ludzki, ziemski.

 

Warto jednak zauważyć, że właśnie przez to, że Święta Rodzina nie miała "taryfy ulgowej" spełniały się proroctwa dotyczące Jezusa. To wszystko, co było takie trudne "pracowało" na rzecz przyszłej misji Jezusa - Jego roli Zbawiciela świata.

 

To powinno być dla nas kolejnym potwierdzeniem tego, że również w naszym życiu wszystko to, co jest trudne, ma sens. Nie jest to dziełem Boga, tak samo jak nie Bóg był winny temu, że Święta Rodzina musiała się tułać. Ale zawsze to, co trudne w naszym życiu, co jest może owocem ludzkiej niegodziwości, jest po coś.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook