#Ewangelia: w ten sposób możesz spotkać Maryję

(fot. shutterstock.com)

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę.

 

Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie. Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana".

 

Wtedy Maryja rzekła:
"Wielbi dusza moja Pana
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki".

 

Łk 1, 39-56

 

 

Komentarz do Ewangelii:

 

Bóg nie zamierza tylko na sobie pokazywać kim jesteśmy i jakie jest nasze przeznaczenie. Pokazuje to choćby na przykładzie swojej Matki - Maryi.

 

W Jej życiu realizują się wszystkie Boże zamiary względem każdego z nas. Jeżeli czujemy się niedowartościowani, albo zapomniani przez Boga, powinniśmy spojrzeć na Maryję.

 

To nic, że na razie nie jesteśmy jeszcze tacy święci jak Ona. Wszystko przed nami! Cierpliwość i wyrozumiałość względem siebie, a nade wszystko współpraca z Bogiem, doprowadzą nas do Nieba, czyli tam, gdzie już jest Maryja.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

gabriela.hanaa 13:21:33 | 2016-08-17
Komentarz do: "Tylko dwie kobiety i Duch" (GN z dnia 15.08 br.)

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

gabriela.hanaa 13:12:12 | 2016-08-17
Maryja, Matka Boga uchodzi na pustynię przed smokiem protestantyzującego się Kościoła. Ma tam swoje miejsce, gdzie Ją żywią, a z pomocą przychodzi Jej nawet ziemia. Najdotkliwszy cios matce może zadać tylko jedna osoba: syn. Utył Jeszurun i wierzga, zapomina wół jak cielęciem był! Na własną zgubę i opłakiwanie przez matczyne serce ...
***
Świat sierot przygarnianych (albo i nie) przez macochy, to świat kaleki. Tym, którzy w imię życia gotowi są odbierać życie matce życzę, aby sami doświadczyli tego, pod czym tak bezmyślnie się podpisują.
***
Razem z Maryją i całym Niebem wielbij duszo moja Pana w wieczności, gdyż tu i teraz pychę istnienia mają za pokorę życia, nadęty nacjonalizm - za patriotyczną tożsamość, a egocentryczną przewrotność - za Boże miłosierdzie. Pereł przed wieprze Twój Syn rzucać nie zalecał.

Oceń 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?