#Ewangelia: czy Pan Jezus był agresywny

(fot. shutterstock.com)

Faryzeusze wyszli i odbyli naradę przeciw Jezusowi, w jaki sposób Go zgładzić. Gdy Jezus dowiedział się o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: "Oto mój Sługa, którego wybrałem, umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom. Nie będzie się spierał ani krzyczał, i nikt nie usłyszy na ulicach Jego głosu. Trzciny zgniecionej nie złamie ani knota tlejącego nie dogasi, aż zwycięsko sąd przeprowadzi. W Jego imieniu narody nadzieję pokładać będą".

 

Rozważanie do Ewangelii

        

Pan Jezus jest bardzo radykalny i bezkompromisowy, ale faktycznie nigdy nie krzyczał w sposób agresywny i nie spierał się z nikim w sposób gwałtowny. Radykalizm nie wymaga agresji. Ludzie często używają agresji dla stworzenia pozoru radykalizmu, ale Jezus do nich nie należy.

        

Radykalizm i bezkompromisowość Jezusa idzie w parze z wyrozumiałością i z umiejętnością dostrzegania "knota tlejącego", czyli najmniejszego dobra w człowieku. Warto nauczyć się tego od Mistrza.

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.22

Liczba głosów:

9

 

 

Komentarze użytkowników (4)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

Bazyli 16:06:04 | 2016-07-19
"Pan Jezus jest bardzo radykalny i bezkompromisowy, ale faktycznie nigdy nie krzyczał w sposób agresywny i nie spierał się z nikim w sposób gwałtowny."
Widzę, że piszący nie zna Ewangelii, lub chce przedstawić Jezusa jako człowieka miłego, któremu obce są negatywne emocje. A jest to nieprawda (choć pewnie niewielu katolików miała możliwość kiedykolwiek o tym usłyszeć), oprósz gwniwu w świątyni. Tymczasem w jednym z najstarszych znanych mauskryptów, kodeksie Bezy, we fragmencie dot. uzdrowienia trędowatego czytamy: "„A Jezus, rozgiewawszy się, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony!" duża różnica w porównaniu z: "„A Jezus, zlitowawszy się, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: Chcę, bądź oczyszczony!"
Czemu się rozgniewał? Bo wcześniej, człowiek ów podchodzi do Jezusa ostrożnie i mówi: "jeśli chcesz, możesz mnie uzdrowić". Jezus wpada w gniew, bo to oczywiście, że chce, że może i że posiada moc, by to uczynić! Uzdrawia go zatem, ale wciąż poirytowany, każe iść precz. Jezus wpada w gniew, ilekroć ktoś kwestionuje jego chęć, zdolności, albo niezbędną do uzdrawiania boską moc.

Oceń Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Bazyli 16:33:59 | 2016-07-17
"Pan Jezus jest bardzo radykalny i bezkompromisowy, ale faktycznie nigdy nie krzyczał w sposób agresywny i nie spierał się z nikim w sposób gwałtowny."
Serio? nigdy sie nie uniósł? Nigdy nie skrytykował w sposób nieładny? Nigdy nie wziął odwetu? A może jednak ktoś sprostuje te informacje i napisze, ajk było w rzeczywistości (oczywiście rzeczywistości opisanej w Ewangeliach).

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zofia.lewicka 00:08:28 | 2016-07-17
Słuszny gniew może być wybuchem ale wcale nie oznacza agresji. Agresja jak uwazam jest patologią. Słuszny gniew w obliczu zła jest konieczny. oznacza odwagę. determinację w obronie dobra

Oceń 3 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook