Wtedy wszystko się zacznie! - Łk 17, 26-37

(fot. U.S. Geological Survey / flickr.com / CC BY 2.0)

Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich.


Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba deszcz ognia i siarki i wygubił wszystkich: tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.


W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.


Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą mleć razem: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona". Pytali Go: "Gdzie, Panie?" On im odpowiedział: "Gdzie jest padlina, tam się zgromadzą i sępy".

 

Komentarz do Ewangelii

 

Z dniem, "kiedy Syn Człowieczy się objawi" będzie tak jak z dniem potopu, czy zagłady Sodomy, czyli nagle i niespodziewanie. Na tym jednak podobieństwo się kończy. Kiedy przyjdzie Syn Człowieczy, to po prostu On się nam objawi. Objawi swoją swoją Miłość i swoje zwycięstwo nad złem i śmiercią.


Ważne jest, abyśmy w owym Dniu nie oglądali się wstecz, jak żona Lota i abyśmy nie chcieli zachować za wszelką cenę swego życia na tym świecie. "Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?" - pytał Jezus w innym miejscu (Mt 16, 25n). Aby przyjąć objawienie się Jezusa, trzeba być gotowym, a przynajmniej chcieć, uwolnić się od tego świata. I to nie ma większego znaczenia, czy w owym Dniu będzie koniec świata, nasza śmierć, czy po prostu osobiste spotkanie z Jezusem, które spowoduje początek nowego życia w nas.
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.79

Liczba głosów:

14

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Eilinel 09:43:21 | 2014-11-14
Właśnie zdałam sobie sprawę, że gdyby nie moi rodzice, to być może nigdy (albo rzadko) nie usłyszałabym o piekle, o karze za grzechy, o Dniu Sądu. Na homiliach słyszało się o tym jeszcze w latach 80-tych, a potem cisza.

Tymczasem Biblia wielokrotnie wskazuje na to, że Boga należy kochać, ale też bać się Go. Takie uczucie może być oczyszczające i skłaniać ku nawróceniu. Nie każdy jest zdolny do nawrócenia dla czystej i prawdziwej miłości ku Bogu, niektórzy potrzebują też tego lęku przed Nieznanym.I takie nawrócenie również ma wartość. Lęk przed Bogiem oznacza też szacunek dla Jego potęgi i uznanie, że my sami bez Niego jesteśmy niczym.

"Błogosławiony, kto się boi Pana i chodzi Jego drogami" - śpiewa psalmista.

Oceń 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adrian 09:27:52 | 2014-11-14
Dwa pierwsze zdania dezawuują cały komentarz ewangelii. Nie prościej i uczciwiej napisać, że część ludzi, którzy zaprą się tego świata, zostanie zbawiona, a reszta pójdzie na wieczne potępienie. Stanie sie to nagle i niespodziewanie, kiedy ludzie będą zanurzeni w tym pogańskim świecie i śpiewać będą hymn o Bożym Miłosierdziu.

Oceń 5 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook