Na dobranoc i dzień dobry - Łk 9, 18-22

Na dobranoc
(fot. CairoCarol / flickr.com / CC BY 2.0)

Musimy zaufać, aby kroczyć razem

 

Wyznanie Piotra
Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: "Za kogo uważają Mnie tłumy?" Oni odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał". Zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?" Piotr odpowiedział: "Za Mesjasza Bożego". Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie."

 

Opowiadanie pt. "O kucharzu i psach"
Kucharz pewnego razu zabił ciele i wyrzucił wnętrzności na podwórze. Psy warujące przed progiem kuchni zajadając się "smakołykami" stwierdziły: - To doskonały kucharz, zna swoje rzemiosło! W jakiś czas potem ten sam "mistrz-patelni" łuskał groch i obierał cebule, a łupiny wyrzucił na śmietnik. Psy znów rzuciły się na strawę, ale obwąchawszy stwierdziły zgodnie: - O, kucharz się zepsuł. Nic już nie jest wart!

 

Kucharz jednak nie przejął się wcale tą psią opinią, tylko odparł: - To pan ma jeść i oceniać posiłki, a nie psy; najważniejsze - i to mi wystarczy - jeśli pan jest ze mnie zadowolony.

 

Refleksja
Pytanie Jezusa: - "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?" - skierowane jest wpierw do anonimowego tłumu ludzi zgromadzonego wokół Jezusa. Potem pytanie pada do grupki apostołów: "A wy za kogo Mnie uważacie?" I na końcu odpowiada bardzo indywidualnie sam Piotr.

 

Pytanie z bardzo ogólnego, skierowanego do wszystkich, staje się potem bardziej konkretne w grupie ludzi i potem jest już relacją skierowaną do tylko jednej osoby. I tak jest w naszym życiu. Od ogólnej i potem personalnej odpowiedzi na pytanie Jezusa zależy nasze konkretne życie.


Odpowiedzi lepiej nie szukać samemu. Jezus podpowie w odpowiednim czasie to, co dla nas ważne. Musimy wciąż tylko zadawać Jezusowi pytanie, czego ode mnie chce. I to każdego dnia. Spodobała mi się histora  znaleziona na mateusz.pl, angielskiego dziennikarza, Malcolma Muggeridge, a idealnie pasująca do tych naszych dziejszych rozważań. Zapytano go: - Co sądzi o Chrystusie? - A ten odpowiedział: - "Ja raczej odczuwam potrzebę, aby zapytać się, co On o mnie sądzi?" Poszukując odpowiedzi na własne pytania, pamiętajmy o tym, że nie jesteśmy sami. Jest Ktoś, kto tylko czeka na nasze pytania...


3 pytania na dobranoc i dzień dobry
1. Za kogo Twoja rodzina, przyjaciele i znajomi uważają Syna Człowieczego?
2. A Ty za Kogo uważasz Syna Człowieczego?
3. A jak myślisz, co On o Tobie dziś myśli? Jest zadowolony, ze jesteś przy Nim?
 

I tak na koniec...
"Jeśli ktoś nie dba zbytnio o prawdę w sprawach drobnych, nie można mu ufać w sprawach istotnych" (Albert Einstein)

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.85

Liczba głosów:

27

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?