Minuta ze świętym - Mikołaj z Miry

W książce "Skandal Miłosierdzia" biskup Grzegorz Ryś przytacza historię o świętym Mikołaju, który, jeszcze zanim został hierarchą, wręczył trzem prostytutkom po bryłce złota.


I to wcale nie dlatego, że były grzecznymi dziewczynkami. Nie czekał aż się nawrócą i wejdą na dobrą drogę. Święty wiedział, że tylko pomagając tym dziewczynom - takim, jakimi są - da im szanse na to, aby się zmieniły.


Mikołaj z Miry rozumiał, że jeśli ktoś jest zagubiony, to nakładanie na niego kolejnych ciężarów, oskarżanie go o to, że źle się prowadzi albo moralizowanie jest całkowicie bez sensu. W ten sposób nie pomagamy.


Nawet największy grzesznik zasługuje na naszą pomoc. Nikogo nie skreślajmy. Nie zaciskajmy pięści, ale wyciągajmy otwartą dłoń.


Tak działał Chrystus, który przyszedł odnaleźć zagubionych. Tak działał Mikołaj. Więc może my też się postarajmy?
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

26

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook