Co mówią Ewangelie na temat modlitwy Jezusa?

Ewangeliści rzadko nam mówią o konkretnych sytuacjach, w których modlił się Jezus. Z tych nielicznych opisów wiele jednak możemy się uczyć.

 

Lud Izraela był ludem bardzo religijnym; często starał się zbliżyć do Boga w modlitwie. Z Psalmów przebija pragnienie wznoszenia serca do Boga w każdej chwili: nie tylko podczas modlitwy w świątyni (Ps 55, 18), ale siedem razy w ciągu dnia (Ps 119, 64); więcej nawet: przez cały dzień (Ps 119, 57) - od wczesnego ranka, a także w nocy (Ps 5, 4; 77, 3). Psalmista pragnie kroczyć zawsze w obecności Boga (Ps 88, 10; 16, 8).


Tradycja takiej modlitwy utrwalała się coraz bardziej wśród Żydów żyjących za czasów Jezusa i zakrzepła w rozlicznych przepisach. Każdego dnia, rano i wieczorem, był obowiązek - przynajmniej dla mężczyzn - odmawiania Szema Israel, które było swego rodzaju wyznaniem wiary.

 

O trzeciej po południu wszyscy (także niewolnicy, kobiety i dzieci) mieli odmawiać "Osiemnaście błogosławieństw". Ponadto były ustalone specjalne modlitwy dla każdego posiłku, na dzień szabatu, na święta, na okresy postu oraz z okazji każdego ważnego wydarzenia w życiu. Można zatem zauważyć mnożenie się przepisów w czasach Jezusa, czemu towarzyszył jednak regres duchowy w porównaniu z modlitwą Psalmów.


Co mówią Ewangelie na temat modlitwy Jezusa?

 

Uczestniczył On w rytualnych modlitwach szabatu, odprawianych w synagodze, a także w modlitwach w świątyni z okazji wielkich uroczystości. Z pewnością, jak każdy Żyd w tamtych czasach, również Jezus odmawiał przepisane modlitwy.

 

Ewangelie wyraźnie wspominają o rytualnej modlitwie, którą odmówił w czasie wieczerzy paschalnej, na krótko przed swą męką i śmiercią (por. Mk 14, 20; Mt 26, 30). Skąpe są w Ewangeliach wzmianki na temat modlitw oficjalnych, często natomiast i przy rozmaitych okazjach mówi się o spontanicznej osobistej modlitwie Jezusa.

 

Ewangeliści wielokrotnie podają, że zgodnie ze zwyczajem żydowskim Jezus odmawiał modlitwę błogosławieństwa, na przykład w czasie rozmnożenia chlebów pobłogosławił chleby i ryby (Mk 6, 41; 8, 7; Mt 14, 19; 15, 36; Łk 9, 16; J 6, 11); kiedy indziej pobłogosławił dzieci, które do Niego przyprowadzono (Mk 10, 16); w czasie Ostatniej Wieczerzy uroczyście pobłogosławił chleb i wino (Mk 14, 22-23; Łk 22, 19-20; Mt 26, 26-27); po zmartwychwstaniu powtórzył ten akt w Emaus, tak iż uczniowie rozpoznali Go po tym znaku (Łk 24, 50-51); wreszcie, po raz ostatni pobłogosławił uczniów w momencie wniebowstąpienia: "A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba " (Łk 24, 51).


Odnośnie do okresów i rytmu modlitwy Jezusa synoptycy - szczególnie zaś św. Łukasz - zwracają uwagę na ścisły jej związek z decydującymi momentami Jego misji mesjańskiej. Jezus nie przejął tylko tak po prostu tradycji religijnej; modlił się On przede wszystkim w chwilach ważnych wydarzeń, o istotnym znaczeniu dla przyjścia królestwa Bożego.

 

Wielokrotnie pojawia się w Ewangeliach stwierdzenie, że oddalał się, aby się modlić. Działo się tak zwłaszcza po wielkich cudach, jak gdyby w takich momentach odczuwał szczególną potrzebę przebywania sam na sam z Ojcem, by wysławiać Go i dziękować za to, iż objawił swoją moc i dobroć.
Po rozmnożeniu chlebów Jezus spędził na modlitwie prawdopodobnie wiele godzin.

 

Faktycznie, był jeszcze wieczór, kiedy udał się samotnie na górę, i dopiero w czasie czwartej zmiany straży (to znaczy: między 3 a 6 nad ranem) zeszedł do uczniów. Podczas swoich wędrówek apostolskich zwracał się do Ojca w krótkich i żarliwych modlitwach, jak gdyby w trakcie całej tej działalności pragnął zachować z Nim ciągłą więź.

 

Kiedy uczniowie, przepełnieni radością, powrócili ze swej pierwszej podróży misyjnej, Jezus radośnie wykrzyknął do Ojca sławiąc Go za to, że wyjawił swoje tajemnice prostaczkom (Łk 10, 21).

 

Przed wskrzeszeniem Łazarza dziękował Ojcu, że przez ten cud potwierdza Jego misję mesjańską (J 11, 41). W dniu tryumfalnego wjazdu do Jerozolimy, kiedy niektórzy Grecy chcieli z Nim pomówić, zwrócił się z modlitwą do Ojca, nadeszła bowiem Jego godzina i chciał, aby Ojciec został w niej uwielbiony (J 12, 27).

 

Modlitwa przynosząca zbawienie

 

Przede wszystkim jednak w cichej modlitwie, która trwała nieraz wiele godzin, Jezus przygotowywał decydujące etapy swojej misji mesjańskiej. W czasie chrztu w Jordanie, będącego początkiem Jego działalności publicznej, objawienie dokonało się w chwili, gdy się modlił (Łk 3, 21). Zanim wybrał apostołów, Jezus " całą noc spędził na modlitwie do Boga " (Łk 6, 12).

 

Mesjańskie wyznanie Piotra w Cezarei Filipowej poprzedziła modlitwa Jezusa wraz z uczniami (Łk 9, 18). Również przemienienie na górze Tabor, które miało się przyczynić do umocnienia wiary uczniów przed nadchodzącą dla nich próbą - męki i śmierci Jezusa - dokonało się w chwili Jego modlitwy (Łk 9, 20). Wreszcie, ostatnie noce przed męką Jezus spędzał na modlitwie w samotności - w Ogrodzie Oliwnym (Łk 21, 37).


Święty Jan przytacza wygłoszoną przez Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy mowę pożegnalną, która kończy się spontanicznie tak zwaną "Modlitwą arcykapłańską": Jezus modli się żarliwie o jedność wśród uczniów (J 17). Ewangelie synoptyczne wspominają natomiast o Jego modlitwie do Ojca w czasie agonii w Getsemani - bezpośrednio przed męką, kiedy "upadł na twarz i modlił się" (Mt 26, 39; Mk 14, 35; Łk 22, 41).

 

Wreszcie, umierając na krzyżu, Jezus modlił się za swoich nieprzyjaciół: "Ojcze, przebacz im" (Łk 23, 34). Można powiedzieć, że całe Jego życie toczy się w rytmie tych intensywnych momentów modlitwy. Ów rytm wyznaczony jest przez Jego głębokie wewnętrzne przekonanie: że został posłany jako Syn Ojca, by w posłuszeństwie woli Ojca głosić królestwo Boże dla zbawienia ludzi.

 

1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.91

Liczba głosów:

23

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook