Czym jest miłosierdzie?

W czasie obecnych, tak intensywnych, przemian i zagrożeń dla pokoju w Europie i świecie orędzie Chrystusa Miłosiernego okazuje się nagląco aktualne. Chrystus przez s. Faustynę Kowalską kieruje do świata współczesnego następujące słowa:

 

„Powiedz zbolałej ludzkości, niech się przytuli do Miłosiernego Serca Mojego, a Ja ją napełnię pokojem.”

  

Miłosierdzie jest jednym z imion Boga. Spośród wielu określeń Pana Boga występujących na kartach Pisma św. może najbliższe jest nam to, które podaje św. Paweł Apostoł: „Ojciec miłosierdzia” (2 Kor 1, 3). Imię to, przekazywane z pokolenia na pokolenie, stanowi jakby latarnię morską dla ludzi, którzy chcą żyć zgodnie z sumieniem i mieć na ziemi nadzieję.

 

Żaden przymiot Stwórcy nie jest tak mocno podkreślany w Biblii jak miłosierdzie. Objawia się w nim ogromna miłość Boga, który wzywa wciąż ku sobie, gestem najlepszego Ojca przygarnia do serca grzeszną ludzkość i każdego człowieka. Świeci ta prawda jasno wśród nocy rozpaczy, nocy wyrzutów sumienia. Jawi się jak tęcza Bożego uśmiechu, słodkiego przebaczenia i pokoju, zwiastun pogody i szansa na normalne życie dziecka Bożego.

 

Bóg Biblii to nie ktoś odległy i obojętny na los człowieka, ale Przyjaciel, Zbawca, Dobry Pasterz. Bóg Biblii interesuje się ludźmi, wkracza w ich życie, zawiera z nimi przymierze, ma dużo litości i wyrozumiałości dla ich słabości. Nic dziwnego, że człowiek świadomy swej winy – rozlicznego grzechu – spontanicznie szuka oblicza Bożego Miłosierdzia, bo winowajcy tylko to pozostaje jako ostatni i niezawodny ratunek, zanim przyjdzie sąd sprawiedliwy.

 

Przybliżmy sobie tę pocieszającą prawdę o Bogu, przybliżmy sobie oblicze „Boga bogatego w miłosierdzie”, jak napisze w swoim Liście do Efezjan św. Paweł Apostoł (2, 4).

  

Bóg od początku objawia swe miłosierdzie

 

Gdy człowiek uległ pokusie i zerwał przymierze z Bogiem, by żyć bez Boga – pomimo że wszystko Bogu zawdzięczał w fakcie stworzenia – Bóg nie ukarał przestępcy nieskończoną karą, ale usuwając go z raju, przyobiecał ocalenie, pokonanie szatana i wyzwolenie z upadku i niedoli, jaką zgotował sobie człowiek (zob. Rdz 3, 15). Odtąd synowie Adama żyją nadzieją Zbawienia, bo Bóg, Ojciec najlepszy, dał im pierwsze wymowne świadectwo swego miłosierdzia. Dla kilku sprawiedliwych gotów był Bóg ocalić bezbożne i niemoralne miasta z jego mieszkańcami, np. Sodomę i Gomorę.

Jeśli Bóg nie pobłażał grzechom ludu, piętnował je ustami proroków i karał rożnymi klęskami, to po to, aby go przywieść do opamiętania i wierności Przymierzu zawartemu na Synaju. Nigdy nie potępił grzesznika wyznającego swą winę, jak król Dawid, i pragnącego wrócić do Boga.

 

Wszak Bóg, objawiając się Mojżeszowi, nazwał się: „miłosiernym, litościwym, cierpliwym, bogatym w łaskę i wierność, zachowującym swą łaskę na tysiączne pokolenia, przebaczającym niegodziwość, niewierność, grzech”(Wj 34, 6-7). Tak więc „w miłosierdziu Boga dla swego ludu ujawniają się wszystkie odcienie miłości... a nawet, gdy Bóg rozgniewany niewiernością swojego ludu chce z nim ostatecznie zerwać, wtedy litość i wspaniałomyślna miłość do niego przeważa nad gniewem (por. Oz 11, 7-9; Jr 31, 20; Iz 54, 7n.). Łatwo więc można zrozumieć, dlaczego psalmiści, chcąc wyśpiewać najwyższą pochwałę Pana, intonują hymny do Boga miłości, łagodności, miłosierdzia i wierności”, np. Ps 103 (102), 145 (144).

 

A czym jest miłosierdzie samo w sobie według tekstów ksiąg Starego Testamentu? Na określenie miłosierdzia używają nade wszystko dwóch wyrażeń, z których każde ma nieco inne zabarwienie treściowe. Wyraz „hesed” wskazuje na swoistą postawę „dobroci” wyrażającą się w wierności nawet pomimo zdrady i grzechu.Odnosi się to do Boga, który pozostawał wierny Przymierzu z ludem (Izraelem), gdy ten łamał zawarte z Nim Przymierze, gdy nie dotrzymywał jego warunków.

 

Drugie określenie miłosierdzia w księgach Starego Testamentu to „rahamim”. Już w swym źródłosłowie wskazuje na miłość matczyną („rehem” – łono matczyne). To słowo rodzi całą skalę uczuć, a wśród nich dobroć i tkliwość, łaskawość i pomoc okazywaną osobie potrzebującej pomocy, cierpliwość i wyrozumiałość, czyli gotowość do przebaczania. Czytamy u proroka Izajasza: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!” (Iz 49, 15). Tak więc Bóg w swej miłości miłosiernej jest do końca wierny i macierzyński.

1 2 3  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

6

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook