"Dives in Misericordia"

Orędzie miłosierdzia Bożego zawsze było mi bliskie i drogie – wyznał Ojciec Święty Jan Paweł II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w 1997 r. – zabrałem je ze sobą na Stolicę Piotrową i [ono] niejako kształtuje obraz tego pontyfikatu.

 
To najgłębsza i najdoskonalsza charakterystyka posługi papieskiej kard. Wojtyły na Stolicy Piotrowej. Rys miłosierdzia widoczny był jednak w całym jego życiu, także w latach młodzieńczych, w twórczości artystycznej oraz w posłudze kapłana i pasterza archidiecezji krakowskiej. Zaowocował pierwszą w historii Kościoła encykliką w całości poświęconą Bogu bogatemu w miłosierdzie Dives in misericordia; ustanowieniem w całym Kościele Święta Bożego Miłosierdzia; przekazaniem orędzia Miłosierdzia na trzecie tysiąclecie wiary oraz zawierzeniem świata Bożemu Miłosierdziu w 2002 roku. Dzień jego śmierci i beatyfikacji w dniu Święta Miłosierdzia są znakiem i jakby pieczęcią dla kształtu jego pontyfikatu.
Rozdział pierwszy encykliki napisanej w 1980 roku Jan Paweł II rozpoczyna od cytatu: Kto Mnie widzi, widzi i Ojca (J, 14,9). Całe życie Jezusa z Nazaretu, Jego słowa i czyny, objawiają Boga Ojca bogatego w miłosierdzie. Jan Paweł II uznał, że obok antropocentryzmu encykliki Redemptor Hominis opisującą sytuację człowieka w Kościele i w świecie, pilnie potrzebna jest Kościołowi perspektywa teologiczna (por. n. 1), by w zsekularyzowanym świecie przywrócić na nowo prymat Boga.
 
Jan Paweł II napisał, że Bóg przemawia do człowieka językiem całego kosmosu (n. 2). Jest to Bóg Stworzyciel, który jednocześnie z wielką troską i czułością pochyla się nad ludzką nędzą. On wchodzi w doświadczenie ludzkiej grzeszności, choroby, lęku przed śmiercią... Ta droga jest dzisiaj bardziej aktualna w dobie dominującego antropocentryzmu. Trzeba równocześnie pamiętać, że to skoncentrowanie się na samym człowieku może go niekiedy zamykać nie pozwalając dostrzec szerszej perspektywy otwarcia się na transcendencję, na tajemnicę Boga. Powinniśmy nieustannie przypominać sobie zdanie B. Pascala: „Człowiek przekracza człowieka”.
 
W rozdziale drugim Jan Paweł II przedstawia orędzie mesjańskie w perspektywie miłosierdzia. Pan Jezus przychodzi do uciśnionych, obciążonych poczuciem winy z powodu grzechów. Przychodzi do nas "ślepych", by nam pokazać Ojca (por. n. 3), dlatego w świecie pomimo wszystko obecna jest miłość. Ojciec Święty przypomniał nam, że Ewangelia to nigdy nie wysychające źródło ufności i nadziei chrześcijanina.
 
Kolejny rozdział trzeci jest biblijną medytacją o Bożym miłosierdziu w oparciu o Stary Testament. To w nim można odkryć Bożą pedagogię, pełną cierpliwości wobec każdego człowieka. Papież podaje całą gamę tekstów biblijnych i próbuje pokazać dwa wymiary Bożej miłości: hesed, będącą łaską i wiernością (pierwiastek męski) a także rahamim, na wzór bliskości i czułości pomiędzy matką i dzieckiem (por. n. 4). Taką troskliwą miłosierną miłością otaczał Jahwe naród wybrany.
 
Nowotestamentalną refleksję o tajemnicy miłosierdzia Bożego Jan Paweł II przeprowadził w oparciu o przypowieść o synu marnotrawnym (por. rozdział IV). Historia syna marnotrawnego jest zaproszeniem do osobistej medytacji. Każdy z nas może odnaleźć się w osobie młodszego lub starszego syna z Jezusowej przypowieści. Obydwaj bracia żyją poza miłością Ojca. Jakże lekkomyślna była decyzja młodszego syna, którego usprawiedliwia jedynie brak doświadczenia.
 
Możemy też być "starszymi braćmi", którzy mimo, że zostają w razem z Ojcem, to tak naprawdę nie czują się synami i współdziedzicami. Także nam może brakować wewnętrznej radości, pomimo, że wszystko jest nam dane, jest do naszej dyspozycji, we wszystko obfitujemy. Bóg nas nieustannie obdarza, ale my możemy być ciągle małoduszni, niewdzięczni! Tajemnica miłosierdzia, to jakby głęboki dramat rozgrywający się pomiędzy miłością ojca a marnotrawstwem i grzechem syna (por. n. 5). "Życie rozrzutne" prowadzi do utraty godności syna w domu ojca. Syn zaczyna cierpieć niedostatek. Zaczął ginąć z głodu. Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu, wyznaje marnotrawny syn. Jak zauważa Jan Paweł II: „miłość staje się miłosierdziem wówczas, gdy wypada jej przekroczyć ścisłą miarę sprawiedliwości (n. 5).
 
Kulminacyjnym punktem papieskiej encykliki jest Misterium paschalne (por. rozdział V). W centrum chrześcijańskiej wiary jest kerygmat, przesłanie o zbawczej śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa i Jego relacji z miłosiernym Ojcem. Jan Paweł II mówi o Bogu Ojcu w perspektywie Krzyża.  W jej świetle rozważa Przymierze Boga z człowiekiem, z którego wypływa wielka godność człowieka (n. 7). Z tej perspektywy dopiero widać, jak Boża miłość nie zatrzymuje się na akcie stworzenia. Po dramacie grzechu, odwrócenia się ludzi od Boga na nowo ofiarowane jest Zbawienie człowiekowi-grzesznikowi. Na tym polega "szaleństwo" Bożej miłości. Tyko w tej perspektywie widać też okropność grzechu i ogrom Bożego miłosierdzia.
 
Zostaliśmy zaproszeni, by wejść w "trynitarne" życie Boga, który jest Miłością. Człowiek-grzesznik został zaproszony, by uczestniczyć w życiu samego Boga: "I właśnie na tej drodze odwiecznego wybrania człowieka do godności syna Bożego przybrania wyrasta w dziejach krzyż Chrystusa". Nowe przymierze jest otwarte na wszystkich i na każdego. Według papieża krzyż Chrystusa mówi i nie przestaje mówić o Bogu Ojcu, który jest bezwzględnie wierny swojej odwiecznej miłości do człowieka.
 
"Uwierzyć w Syna ukrzyżowanego, to znaczy "zobaczyć Ojca", to znaczy uwierzyć, że w świecie jest obecna miłość i że ta miłość jest potężniejsza od zła jakiegokolwiek, w które uwikłany jest człowiek, ludzkość, świat. Uwierzyć zaś w taką miłość to znaczy uwierzyć w miłosierdzie" (n. 7).
 
Według Ojca Świętego „Miłość potężniejsza jest niż śmierć - potężniejsza niż grzech” (por. n. 8). To właśnie "Krzyż stanowi jakby dotknięcie odwieczną miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka, wypełnienie do końca mesjańskiego programu, które kiedyś Chrystus sformułował w synagodze w Nazarecie" (n. 8).
 
W rozdziale szóstym, Ojciec Święty nawiązuje do hymnu Magnifikat, w którym Maryja głosi Boże miłosierdzie, czyn Boga dla człowieka. Właśnie w tej modlitwie papież dostrzega "Miłosierdzie... z pokolenia na pokolenie”, które objawia się w historii. Razem z Maryją możemy wsłuchać się w historię zbawienia.
 
Miłosierdzie Boga w posłannictwie Kościoła to przedmiot rozważań siódmego rozdziału omawianej encykliki. Zdaniem papieża Kościół żyje swoim autentycznym życiem, kiedy wyznaje i głosi miłosierdzie (por. n. 13). Czyni to zwłaszcza wtedy, kiedy sprawuje Eucharystię i Sakrament pokuty. Każdy uczeń Jezusa powinien uczyć się miłości twórczej, dla której Chrystus ukrzyżowany jest dla nas najwyższym wzorem, natchnieniem, wezwaniem. Ojciec Święty zauważa, że autentyczne miłosierdzie jest jakby głębszym źródłem sprawiedliwości. Jan Paweł II wzywa cały Kościół do miłości miłosiernej, tak by każdy jeden drugiego brzemiona nosił mając ewangeliczną świadomość iż darmo otrzymaliśmy, dlatego darmo powinniśmy dawać.
 
Na koniec, w ósmym rozdziale, Jan Paweł II wzywa Kościół do trwania na modlitwie: "W żadnym czasie, w żadnym okresie dziejów - a zwłaszcza w okresie tak przełomowym jak nasz - Kościół nie może zapomnieć o modlitwie, która jest wołaniem o miłosierdzie Boga wobec wielorakiego zła, jakie ciąży nad ludzkością i jakie jej zagraża. (...) Im bardziej świadomość ludzka, ulegając sekularyzacji, traci poczucie sensu samego słowa "miłosierdzie" - im bardziej, oddalając się od Boga, oddala się od tajemnicy miłosierdzia - tym bardziej Kościół ma prawo i obowiązek odwoływać się do Boga Miłosierdzia "wołaniem wielkim" (n. 15).

Pliki do pobrania

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.3

Liczba głosów:

20

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook