Ks. Jacek Stryczek: Święta powinny być codziennie

szlachetna paczka
(fot. Szlachetna Paczka)

- Bóg w centrum i mniej gadania, a więcej wsłuchiwania się w innych - rozmowa z ks. Jackiem WIOSNĄ Stryczkiem - twórcą SZLACHETNEJ PACZKI - o tym, jak dobrze przeżyć Święta Bożego Narodzenia.


Magdalena Wójcik, SZLACHETNA PACZKA: Tyle czekania na Boże Narodzenie, a potem dwa dni i koniec - święta, święta i po świętach…


Ks. Jacek WIOSNA Stryczek: Ja to nazywam "syndromem znikających świąt". Typowy dla naszych czasów. Kiedyś Święta były poprzedzone adwentem, postanowieniami, pracą nad sobą i relacjami z innymi. A Wigilia była finałem tej pracy i oczekiwań. Dzisiaj Święta w sklepach zaczynają się w październiku, kolędy śpiewa się w listopadzie. W rezultacie Święta mamy cały czas od jesieni, a w Boże Narodzenie już ich właściwie nie ma. Chłoniemy emocjonalnie z całej tej otoczki, wszystkich świątecznych ozdóbek, prezencików, a duchowo - nic. Pustka.


Co więc możemy zrobić, żeby tej pustki nie było?


J.S.: W Świętach najważniejszy jest Święty. Boże Narodzenie to spotkanie z Bogiem, który jest w centrum. Tu nie chodzi o to, żeby się najeść, nagadać i naoglądać "Kevina". Na piedestale nie jest wieczna impreza, tylko wieczny Bóg. Ja, na przykład, od lat nie robię zakupów przed Świętami. Nawet prezenty zostawiam sobie na później. Nie chcę uczestniczyć w tych pstrokatych, choinkowych korowodach. Wolę pracować nad sobą i skupić się na drugim człowieku.

 

 

Jak zadbać o to, żeby te Święta były wartościowym spotkaniem z naszymi najbliższymi?


J.S.: Czasem jakiś młody student mi się zwierzy, że nie lubi jeździć do domu na Wigilię. Dlaczego? No właśnie dlatego, że tam jest tylko otoczka, a brakuje całej reszty. Młodzi mają dość tego, że w Święta wręcz nie wypada mówić o ważnych, osobistych sprawach, bo to nikogo nie interesuje. A ja uważam, że w rodzinnej atmosferze nie może tego zabraknąć. Że to podstawa. Skupienie na drugim człowieku, na jego autentycznych przeżyciach i indywidualności - na tym powinny polegać Święta. Mniej hałasu, mniej gadania, więcej wsłuchania się w innych i poznawania siebie nawzajem.


A jak ksiądz prywatnie przeżywa Święta?


J.S.: Zdarzało się, że po pasterce mdlałem z przemęczenia. Dla mnie, jako duszpasterza i przywódcy SZLACHETNEJ PACZKI - która ma Finał w grudniu - Święta to czas takiego zasłużonego odpoczynku. Ale ja uważam, że mogę sobie na to pozwolić. Tu nie chodzi o labę, tylko zasłużony odpoczynek po wyzwaniach i walce.


Mówi się, że SZLACHETNA PACZKA stała się nową tradycją Polaków przed Świętami. Jak to się właściwie stało?


J.S.: Może to wynikać po prostu z historii. Od wieków Święta oznaczają otwartość na obcego, tak jak Józef i Maria byli trochę obcymi w Betlejem, emigrantami, bez dachu nad głową. Na szczęście gdzieś w nas tkwi taka prastara, fundamentalna idea otwartości chrześcijańskiej. I w tym wszystkim świetnie odnalazła się SZLACHETNA PACZKA. My szukamy tych biednych, którzy są trochę jak Józef i Maria w stajence. Nie chcemy, żeby zostali sami. 


Jak dla mnie "Święta" powinny być codziennie. To znaczy Święta jako motywacja, celebracja chwili, szukanie dobra. Ja staram się, żeby każdy mój dzień był wyjątkowy i inny. Nienawidzę bylejakości. I to jest właściwie przepis na ekscytujące życie - każda jedna czynność, każdy dzień powinien być wielkim świętem.


Można powiedzieć, że tego życzyłby Ksiądz ludziom na święta? Wyjątkowości?


J.S.: Uważam, że każdy z nas może stać się kimś i ma w sobie ogromny potencjał, żeby zmienić siebie na lepsze i żeby ten świat uczynić lepszym. Dlatego życzyłbym tego nam wszystkim, żebyśmy wykonali pracę nad sobą i wtedy nasz świat też będzie piękniejszy - nie tylko na Święta.

 

***

Zbliża się niezwykły czas w roku. Wciąż możesz zrobić dobry uczynek na Święta i pomagać dzieciom w ramach SZLACHETNEJ PACZKI. Sprawdź jak!
 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.1

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

jazmig 18:04:22 | 2015-12-23
Wszystko ładnie i pięknie, ale po co ks. Stryczek przebiera się krasnala? Św. Mikołaj był biskupem, a nie krasnalem.

Kto,, jak kto, ale ksiądz powinien to wiedzieć i przypominać wiernym.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Euzebiusz 07:51:01 | 2015-12-23
Pozdrawiam serdecznie księdza Jacka,bardzo księdza lubię i dziękuję za wszystko co ksiądz robi dla innych:-) ding - dong, Wesołych Świąt!:-):-):-)

Ludzie dobrej woli na całym świecie - łączcie się, łączmy się  !:-):-):-)

https://www.youtube.com/watch?v=CR2DNU1OK9E

Oceń 2 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook