Film na weekend: "Najlepszy". O tym, jak wyjść z nałogu

Czy można wyjść z piekła uzależnienia i odnieść w życiu sukces? Ten film pokazuje, że tak.

 

Tytuł: Najlepszy
Reżyseria: Łukasz Palkowski
Scenariusz: Agatha Dominik
Muzyka: Bartosz Chajdecki
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2017
Główne role: Jakub Gierszał, Arkadiusz Jakubik, Janusz Gajos, Artur Żmijewski

 

O tym, dlaczego warto obejrzeć "Najlepszego", opowiada ks. Grzegorz Ogorzałek, autor filmowego vloga "W koloratce":

 

 

Przeczytaj opis dystrybutora: Głównym bohaterem filmu jest Polak, który zachwycił świat, a który u nas, do dziś, pozostaje osobą praktycznie nieznaną. To fascynująca, pełna morderczego wysiłku, spektakularnych upadków i niezwykłej siły, historia inspirowana życiem Jerzego Górskiego, który ukończył bieg śmierci oraz ustanowił rekord świata w triathlonowych mistrzostwach świata, zdobywając tytuł mistrza na dystansie Double Ironman z czasem 24h:47min:46sek. Ten rekord nie byłby jednak możliwy, gdyby w jego życiu nie pojawiły się dwie kobiety. Jedną stracił. Druga stała się inspiracją, aby zawalczył o swoje życie.

 

Zobacz zwiastun:

 

 

***

 

Nie popieramy piractwa! Film wciąż można obejrzeć w większości kin w Polsce.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.67

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

theamikification 19:08:01 | 2017-11-22
Proszę księdza, a co powie ksiądz na temat, że w tym filmie ani razu nie pada słowo Bóg? W Monarze nie ma pogadanek, dobrodusznej ewangelizacji, są twarde, wręcz brutalne zasady dla tych, którzy nadal chcą tam być. I finalnie okazuje się, że to ma sens jakkolwiek nieludzko mogłoby być odebrane. Łamiesz zasadę? Zostaniesz ogolony do łysego i powrót do punktu wyjścia, zaczynasz od zera, to jedyny warunek, jesli chcesz naprawdę zacząć żyć.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

theamikification 18:43:31 | 2017-11-22
Wulgaryzmy jakoś mnie nie poruszyly tak bardzo, bardziej sceny z narkomańskiej meliny. Film mocny, poruszająca historia, nad p.Jerzrym Górskim ewidentnie ktoś z Góry czuwał. W tym filmie jest tyle wątków , że właściwie nawet trudno tak wypowiedzieć się w kilku słowach. Aż trudno uwierzyć, że możliwe było wydostać się z takiego dna. Upodlenie do kwadratu, scena na cmentarzu kiedy Jurek ląduje na trumnie Andrzeja, która spoczywa już w wykopanym dole, połkniętyty widelec w więzieniu, matka odcinająca go od kabla na ktorym sie powiesił, no makabra jakaś. Coś czułam, że pani doktor to będzie anioł stróż, ale najbarzdiej mnie zaskoczyła scena, jak do Jurka, już po wypadku samochodowym przychodzi ojciec Grażyny, rzuca mu na kolana paszport i mówi odchodząc, " Lilka ma na imię", coś w nim jednak pękło. Warto, bardzo warto zobaczyc ten film.

Ja się nie załapalam na pokaz przedpremierowy, ale już od piątku "Cicha noc" w kinach.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

zosia1 00:21:39 | 2017-11-22
Byłam na filmie z mężem, oboje jesteśmy zachwyceni. Fantastyczna ekranizacja walki o swoje człowieczeństwo, walki o życie. Dla mnie genialne sceny, to rozmowy z lustrem. Niestety, jak powyżej wspominał ksiądz, rzeczywiście sporo wulgaryzmów. Więc nie dla dzieci - chyba, że już z fascynacją spoglądają na świat narkotycznych przeżyć - to dla otrzeźwienia.

Oceń odpowiedz

 

 

Po godzinach 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook