Czy tak wyglądał Jezus?

(fot. youtube.com)

Niezwykłe wyniki ekspertyzy sądowej - grupa angielskich badaczy opracowała najbardziej realistyczny wizerunek Jezusa, który oczywiście odbiega od jasnowłosego, niebieskookiego obrazu często spotykanego w Europie. 

 

Badacze utworzyli interdyscyplinarny zespół składający się z antropologów, kulturoznawców, archeologów oraz przedstawicieli biologii i genetyki - tłumaczy profesor Midori Albert z University of North Carolina. 

 

- Eksperci w tej mocno wyspecjalizowanej dziedzinie [jaką jest ekspertyza sądowa] muszą mieć praktyczną wiedzę o genetyce i rozwoju człowieka - dodaje profesor.

 

Choć ekspertyza sądowa jest najczęściej używana do rozwiązywania zagadek kryminalnych, Richard Neave, specjalista w rekonstrukcji twarzy służących do procesów sądowych i (obecnie emerytowany) pracownik University of Manchester, wykorzystał ją do... stworzenia wizerunku Jezusa. 

 

Dzięki temu, grupie brytyjskich naukowców, wspartych przez izraelskich archeologów, udało się odtworzyć wizerunek Jezusa, m.in. za pomocą metod stosowanych przez policję.

 

Jak czytamy w raporcie badawczym: "Opis św. Mateusza wydarzeń w Getsemani jest zarazem wskazówką dotyczącą twarzy Jezusa. Jest jasne, że jego rysy reprezentowały ówczesny wygląd typowego Galilejczyka, semity. Dlatego też pierwszym krokiem dla Neave'a i zespołu badawczego było zbadanie jak największej ilości czaszek z okolic Jerozolimy, regionu w którym Jezus żył i nauczał".

 

 

Same czaszki, udostępnione przez archeologów z Izraela, nie dawały jednak odpowiedzi na pytanie o kolor włosów Jezusa czy ich długość. Jak tłumaczy raport, tutaj do pracy weszli kulturoznawcy, którzy oparli się nie tylko na znaleziskach archeologicznych i wizerunkach z tamtego czasu, a także na Biblii i innych pisanych źródłach historycznych: "na tej podstawie badacze byli w stanie określić, że kolor włosów i oczu Jezusa był ciemny (...). Wskazali również na tradycję żydowską, uznając że nosił brodę". 

 

To dzięki Biblii udało się określić długość włosów Jezusa. Choć badacze wzięli oni pod uwagę m.in. wizerunek mężczyzny na Całunie Turyńskim, który przedstawia postać z długimi włosami, to podkreślają, że Biblia kilkakrotnie negatywnie odnosi się do noszenia długich włosów przez mężczyzn. Szczególnie istotny był dla nich fragment 1 Listu do Koryntian: "Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy?" (1 Kor 11,14).

 

Jak wskazuje raport: "Czy Paweł napisałby tak, gdyby Jezus Chrystus miał długie włosy? Dla Neave'a i jego zespołu stanowiło to problem. Co więcej, wizerunki Jezusa z pierwszych wieków, przedstawiają go jako krótkowłosego, z fryzurą typową dla tamtych czasów".

 

Jak przyznają autorzy raportu, nie mając dostępu do większej ilości danych (choćby materiału genetycznego), nie są oni w stanie dokładnie określić wszystkich cech twarzy. Ich praca pozwala jednak wskazać najważniejsze elementy wyglądu Jezusa z Nazaretu.

 

 

Richard Neave jest znany m.in. z rekonstrukcji twarzy postaci historycznych takich jak Filip II Macedoński (ojciec Aleksandra Wielkiego) czy Król Midas. Kilkakrotnie jego praca przyczyniła się do schwytania niebezpiecznych przestępców.

 

Przeczytaj także artykuł o Całunie Turyńskim

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.81

Liczba głosów:

26

 

 

Komentarze użytkowników (17)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

marks8822 19:06:30 | 2019-04-19
Wzięli jakie czaszki,uśrednione wygląd i na ich podstawie stwierdzili, że taj wyglądał Jezus. Pseudo naukowcy, takie podejście urąga jakiejkolwiek metodzie badawczej. Każdy człowiek wygląda inaczej, nawet w tej samej rodzinie ludzie różnią się wyglądem. Wyrysowali twarz troglodyty, żeby obrzydzidzić Jezusa. Celowe działanie.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lleszek 22:48:06 | 2016-01-04
Jest książka profesor Świderek "Historie nieznane historii". Autorka zawodowo zajmowała się papirusami odkopanymi z piasków w Egipce. W suchym klimacie zachowało się ich wiele.
W papirusach często są umowy handlowe, gdzie oprócz treści umowy zawarta jest także identyfikacja stron umowy. W tamtych czasach nie było przeciez inwentaryzacji ludności czy dowodów osobistych, więc oprócz imion, nazwisk czy przydomków, często są dodawane szczególne cechy zewnętrzne danej osoby, widoczne blizny, wzrost (szczególnie wysoki czy niski), ułomności (np brak palca), często jest także kolor włosów i kolor oczu. Jak uważnie przeczytać, to w Egipcie, wśród żydowskiej diaspory, bardzo często są właśnie wymieniane niebieskie oczy czy jasne włosy. 
Jak ktoś nie wierzy, to książkę pewnie można kupić w wielu antykwariatach za jakieś grosze. Warta zresztą przeczytania, bo bardzo dobrze napisane przez kompetentną osobę. 

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

_ania 21:57:51 | 2016-01-04
czy badacze w swej wierności Biblii wzięli też pod uwagę Psalm 45, który cała tradycja odnosi do Chrystusa i w którym mówi, że jest "najpiękniejszym z synów ludzkich"?

Oceń 3 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mrf77 21:56:53 | 2016-01-04
Na deonie już nie wiedzą jak obrzydzić ludziom wiarę w Jezusa.
Pokazali bezczelną gębę jakiegoś kryminalisty i mówią : to wasz Bóg !

Jutro pokażą jakąś brudną szmatę i powiedzą : to jest typowy ubiór galilejczyka.
Pojutrze, po szczegółowej analizie pożywienia mieszkańców Palestyny będziemy mogli poznać kształt gówienka przeciętnego Izraelity.

Oceń 3 7 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Kowalczyk Damian 19:12:51 | 2016-01-04
Wykapany ojciec

Oceń 3 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

OlaA 16:44:54 | 2016-01-04
@jazmig, @krzysiu
Ale się czepiacie. A gdyby tak wyglądał Jezus, to nagle przestalibyście w Niego wierzyć (o ile wierzycie)? Wiadomo też z biblii, że po Zmartwychwstaniu Jezus wyglądał inaczej niż za życia i do tego inaczej za każdym razem gdy się ukazywał. Nie poznała go ani Maria Magdalena, ani uczniowie zdążający do Emaus ani Piotr. Poza tym Izajasz zapowiedział:
"Nie miał On wdzięku ani też blasku,
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał." Iz 53, 2b

Oceń 2 6 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

jazmig 13:18:32 | 2016-01-04
Twarz Jezusa znamy z całunu turyńskiego. Małpolud z załączonego zdjęcia to przodek autora tego artykułu oraz redaktora, który te brednie zamieścił na Deonie.

Oceń 16 23 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

krzysiu 13:12:51 | 2016-01-04
Przecież my katolicy mamy zdjęcie Pana Jezusa zrobione w chwili jego zmartwychwatania. Kto jescze o tym nie wie, niech przeczyta, ja po paru latach marzęń wkońcu dojechałem i  stanąłem przy wizerunku (bo obraz to nie jest). W niektórych  kościołach jest już wywieszane. Oblicze z Manopello jest prawdziwą twarzą Jezusa, który chciał abyśmy go dziś widzieli a nie rysowali jakieś małpoludy (które nigdy nie istniały). http://www.manoppello.eu/

Oceń 11 7 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Anakin 12:32:53 | 2016-01-04
A jak wyglłądał św. Piotr? No chyba właśnie tak. A jak Andrzej, Jan.... Naukowcy nei mają wątpliwości. Czy to nie wzbudzało uwagi, że idzie sobie Joshua w towarzystwie 12 klonów?

Oceń 17 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Bazyli 10:49:07 | 2016-01-04
Jezus prawdopodobnie był postacią historyczną.

Oceń 2 4 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook