Proboszcz nie mógł znieść ponurych twarzy parafian. Jego słowa doprowadziły do wybuchu śmiechu

(fot. © Mazur/catholicnews.org.uk)

Wydarzyło się w ostatnią niedzielę. Warszawski proboszcz wyszedł na ambonę i zobaczył ponure twarze swoich parafian. Postanowił zrobić coś, żeby się rozchmurzyli. Za pierwszym razem się nie udało. Ale za drugim podejściem rozłożył wszystkich na łopatki. 

 

Szanownemu Księdzu Proboszczowi (a mówiąc dokładniej Ojcu Franciszkaninowi) gratulujemy pomysłowości, kreatywności i pogody ducha. I dystansu do swojego urzędu. 

 

Wczorajsza Msza wieczorna. W ławkach - Ponure Twarze. - Cieszę się, że Was widzę. Brak reakcji. - Widzę, że to nie działa w obie strony. Śmiech. Uff :D

Opublikowany przez Lech Dorobczyński na 11 września 2017

 

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.44

Liczba głosów:

18

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

 

 

Po godzinach 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Google
Zaloguj przez Facebook