Aktorka porno ujawnia prawdę o seks-biznesie [WIDEO]

"Boże, proszę cię, aby żadna dziewczyna nie przechodziła przez to, co ja" - obejrzyjcie bardzo mocne świadectwo Shelley Lubben, której udało się wyjść z przemysłu pornograficznego. 

 

"Następnym razem, zanim obejrzycie film porno, zadajcie sobie to jedno pytanie" - mówi w poniższym wideo Shelley - "Ciekawe, jak ona ma na imię? Czy jej ojciec ją kochał? Gdzie są jej rodzice?"

 

Shelley obecnie rozpoczęła kampanię przeciwko pornografii i wykorzystywaniu kobiet w przemyśle porno. 

 

<<7 mitów, które wciska nam porno>>

 

Jako 9-latka była wykorzystywana seksualnie, co odbiło się na jej przyszłym życiu. Już jako nastolatka zaczęła sprzedawać swoje ciało, a w wieku 26 lat rozpoczęła grać w filmach pornograficznych. Wtedy też uzależniła się od alkoholu i narkotyków (Shelley mówi, że 90% pracowników seks-biznesu używa narkotyków), zaraziła się różnymi chorobami narządów płciowych oraz próbowała popełnić samobójstwo.

 

Obejrzyjcie film, na którym opowiada swoją historię, o tragedii swojego dzieciństwa i młodych lat oraz o tym, jak spotkała Boga ("Żaden chrześcijanin przez 8 lat nie wyciągnął po mnie ręki. Wiedzieli, co to za jedna..."), który wyciągnął ją z koszmaru.

 

 

Choć w ostatnich 2 latach aktorka przestała tak intensywnie działać na rzecz wspierania byłych pracowników seks-biznesu i walki z pornografią, to w wielu komentarzach internauci wyrażają swoją wdzięczność: "dziękuję, że uratowałaś moje małżeństwo".

 

<<Obejrzyj świadectwo byłej aktorki porno - Crissy Moran>>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.69

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

MR 17:16:08 | 2017-01-05
Moje otoczenie i ja znamy prawdę o sexbiznesie i nie trzeba nas przekonywać. Takie komunikaty muszą trafiać do ludzi młodych, początkujących modelek i modeli, gwiazdek pop kultury. To im grozi pokusa łatwych pierwszych pieniędzy, "sławy" w niektórych środowiskach i ruina zycia uczuciowego. Duża część środowisk popu i otoczenie rodzi takie zagrożenia przez  kult sukcesu za kazdą cenę, cokolwiek by ten sukces oznaczał i jakakolwiek byłaby cena. Bardzo bym się niepokoił gdyby moje dzieci miały takie inklinacje. Ale nie biorą się one znikąd. Przykład drogi życiowej i to ile i jak się za to płaci to my dajemy swoim dzieciom i wnukom.

Oceń 6 1 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook