Jestem chory, ale nie dam się złamać

Od 15 lat mam problemy ze zdrowiem. Choroba, która mnie dopadła to łamliwość kości. Ale ja to nie kości - nie łamię się tak łatwo. Każdy krok na bieżni to krok w stronę tego, by czuć się lepiej. Bolące kości buntują się przeciwko mnie i próbują wyciszyć pragnienie treningu. Mimo to nie zamierzam się poddać...


Zobacz ten niezwykły film i przekonaj się, że nawet z najtrudniejszej sytuacji możesz wyjść zwycięsko...

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

10

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Barbara 08:30:00 | 2015-04-16
Dawid, jesteś wspaniałym chłopakiem. Dziękuję za codzienną wytrwałość w tym co robisz. Tak trzymaj

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mexikanos11 01:04:30 | 2015-04-16
No a ja jestem zdrowy i nie chcialo mi sie w ten weekend na rowerze gdzies dalej jechac, bo to przeciez caly dzien krecenia zeby nad morze i spowrortem wrocic ode mnie jakies 160km... a teraz nie ma bata jak to obejrzalem i jade... mysle ze wlasnie tu jest klucz ze wszystko mozna pytanie tylko czy potrafimy sie przemoc zeby to zrobic...

Oceń 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Iwona 23:25:42 | 2015-04-15
Gratuluję! Jest pan gladiatorem! Też choruje od 20 lat na RZS i Hashimoto. Choc moja choroba jest inna niż pana, towarzyszyć mi będzie do ostanich dni. Dzięki Bogu postępuje u mnie wolno, mam okresy walki i mam okresy stagnacji. Najgorszy był lęk, obawa kiedy stracę sprawność i samodzielność. Nie straciłam do dziś. Dlatego dzisiaj juz tak się nie boje, raczej jestem wdzięczna za te 20 lat i każdy kolejny dzień, kiedy mimo choroby zyje w miarę normalnie! W sąsiedztwie mieszka chlopak, który ma uszkodzone obydwie nogi. Mimo to chodzi. Czesto z rana gdy ide do pracy, patrzę jak z wielkim wysiłkiem idzie na przystanek autobusowy (tez do pracy) w tym samym tempie co ja. Nie widzę osoby niepełnosprawnej. Myślę z podziwem - oto maratończyk!
Życze wytrwałości, optymizmu i otwartości na przyjmowanie tego, co nieuniknione, by Pan prowadził Cię każdego dnia. Te słowa wypowiada sie przy innej okazji, ale życze Ci Jego wspierającej obecności w zdrowiu i w chorobie, w radościach i smutkach, na dobre i na złe.

Oceń 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nicki 22:29:16 | 2015-04-15
Niesamowity jest facet!

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~fff 20:42:50 | 2015-04-15
SUPER

Oceń 4 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook