"Syryjczyków utożsamia się z terroryzmem, a to niesprawiedliwe". Małżeństwo uchodźców pomaga lubelskim dzieciom

(fot. facebook.com/malykoperniklublin)

"Hamida i Assef Salloom do Lublina przybyli w 2013 roku. Wtedy to razem ze swoim trzymiesięcznym synem uciekli z ogarniętej wojną Syrii. Kilka miesięcy temu otworzyli w Lublinie salę edukacyjną «Mały Kopernik»" - informuje portal Aleteia.org.

 

Sala edukacyjna to świetlica, która służy dzieciom, mogącym tam uczyć się języków obcych, gry na instrumentach. Dzięki dobremu wyposażeniu, mogą również poznawać podstawy nauki.

 

Hamida i Assef mają doświadczenie pedagogiczne, bo w Syrii prowadzili szkołę językową dla dzieci i dorosłych. Są absolwentami literatury angielskiej i ekonomii, oboje także posiadają uzdolnienia muzyczne. Pochodzą z portowej Latakii, która jest miastem gdzie przez lata zgodnie żyli ze sobą katolicy, muzułmanie i niewierzący.

 

Panie z "Chusty Lublin" ze swoimi dziećmi świetnie się bawiły w Małym Koperniku! Do zobaczenia w następny piątek :)

Opublikowany przez Mały Kopernik Sobota, 23 marca 2019

 

"Przed wojną w kraju funkcjonowały obok siebie różne grupy wyznaniowe. Teraz do głosu dochodzą grupy skrajne, terroryzują mieszkańców. Syryjczyków utożsamia się z terroryzmem, a jest to niesprawiedliwe uogólnienie" - mówi Assef.

 

Jego żona jest w połowie Polką i urodziła się w Lublinie. Mama wychowała ją na katoliczkę i nie było to żadnym problemem dla taty-muzułmanina, a w ich domu obchodzono święta obu religii. Hamida wyjechała z rodzicami do Latakii uciekając przed stanem wojennym. Teraz ze swoim mężem i synem Adasiem ponownie uciekali - tym razem przed rebeliantami, którzy opanowali miasto. Assef był alawitą, co stawiało jego życie w niebezpieczeństwie.

 

Po przybyciu do Lublina trafili na mieszane reakcje. Wiele osób traktowało ich podejrzliwie. W tym czasie bardzo pomógł im Katolicki Uniwersytet Lubelski, który umożliwił wynajem mieszkania i zrekrutował na studia. Teraz Assef kontynuuje naukę na doktoracie z filozofii, a Hamida znalazła pracę w dziekanacie.

 

Wraz z tymi zmianami, przyszły kolejne. Assef przyjął katolicki chrzest. "Nie było to dla mnie rewolucja, tylko pewna naturalna zmiana. Wartości chrześcijańskie były mi bliskie od dawna, Adasia ochrzciliśmy jeszcze w Latakii" mówi w rozmowie z Aleteią. Już od dawna chciał przejść na katolicyzm, zaczytuje się w tekstach Jana Pawła II. Rodzina Salloomów zdążyła się także powiększyć. Do sześcioletniego Adasia dołączyła mała Julia.

 

Całą historię tego wspaniałego małżeństwa przeczytasz tutaj.

 

* * * 

 

W ostatnim czasie pojawiło się sporo złych wiadomości o katolikach i Kościele. Media tak mają, że skupiają się na złu i sensacji. Chcemy jednak dawać prawdziwy obraz, pokazać dobro, które płynie z Kościoła. Czy znasz jakieś dobre historie? Znasz fajnego księdza lub robicie coś fajnego przy parafii lub ze wspólnotą? A może przeżyłeś coś takiego, co zmieniło twoje życie? Napisz do nas (kliknij tutaj lub w baner) >>

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

1.5

Liczba głosów:

16

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook