Lekarze i trenerzy nie dawali jej żadnych szans. Polka wszystkim pokazała żelazną wolę walki

(fot. TVP Sport / twitter.com)

Polska biegaczka Jagoda Kibil wywalczyła złoty medal na paralekkoatletycznych Mistrzostwach Europy w Berlinie. 18-latka zwyciężyła w dystansie na 200 metrów pomimo poważnej kontuzji.

 

Przy porodzie Jagody i jej brata bliźniaka lekarze popełnili błąd. Dzieci urodziły się z porażeniem mózgowym. Stwierdzono, że nie ma żadnych szans na to, że rodzeństwo kiedykolwiek stanie na nogi.

 

"Gdy w wieku dwóch lat stanęliśmy, koślawo bo koślawo, ale jednak, lekarka była w takim szoku, że aż wybiegła z gabinetu po koleżanki. A już rok później razem z bratem chodziliśmy. To wszystko zasługa naszej mamy, która sama nas rehabilitowała" - mówi Kibil w rozmowie z WP.

 

Jak wygląda świat ze szczytu K2? Zobacz niesamowite zdjęcia ze zjazdu Andrzeja Bargiela >>

 

Na początku nie była chętna żeby profesjonalnie trenować biegi, ale dziś mówi, że sport zmienił jej podejście do niepełnosprawności.

 

"Kiedyś, pamiętam, byłam przekonana, że tacy ludzie jak ja nie osiągną nic. Płakałam leżąc w łóżku, że nic dobrego mnie w życiu nie czeka. Dziś lubię siebie i to, co robię" - podkreśla z dumą.

 

Jest z czego się cieszyć. Jagoda dwukrotnie została mistrzynią świata juniorów. Na imprezach sportowych dla dorosłych sportowców zadebiutowała w Londynie rok temu, gdzie była piąta w stawce do mistrzostwa świata. Nie zamierzała odpuszczać, chociaż nie było łatwo.

 

Nazywano go "chłopcem-flamingiem". Dziś może chodzić, dzięki pomocy człowieka o wielkim sercu [WIDEO] >>

 

Gdy przybyła na Mistrzostwa Europy do Berlina, okazało się, że jest problem z jej stawem skokowym. Odradzano jej start, a w pewnym momencie nawet go zakazano. Dziewczyna sama podjęła decyzję, że wystartuje.

 

Ostatni bieg podsumowuje w pięciu słowach - "Ból był niemożliwy do opisania". Nawet nie wiedziała, które zajęła miejsce, a z bieżni zjechała na wózku. Wtedy fizjoterapeuta zdradził jej, że jest mistrzynią Europy.

 

 

 

 

"Czy mam wyjątkowy charakter? Każdy sportowiec musi mieć charakter i wszyscy to tutaj udowadniamy" - mówiła wzruszona zawodniczka.

 

"Jej wola walki była ogromna. Każdemu sportowcowi życzę takiej determinacji i poświęcenia" - dodaje Marcel Jarosławski, kierownik kadry. Teraz Jagoda szykuje się do kolejnej walki. Przed nią Igrzyska Olimpijskie w Tokio.

 

* * * 

 

W ostatnim czasie pojawiło się sporo złych wiadomości o katolikach i Kościele. Media tak mają, że skupiają się na złu i sensacji. Chcemy jednak dawać prawdziwy obraz, pokazać dobro, które płynie z Kościoła. Czy znasz jakieś dobre historie? Znasz fajnego księdza lub robicie coś fajnego przy parafii lub ze wspólnotą? A może przeżyłeś coś takiego, co zmieniło twoje życie? Napisz do nas (kliknij tutaj lub w baner) >>

 

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

0

Liczba głosów:

0

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook