Leczmy infekcje ziołami

Leczmy infekcje ziołami
(fot. shutterstock.com)
Logo źródła: bonifratrzy Lek. med. Marcin Samosiej / slo

Wczesna wiosna i sezon jesienno-zimowy to okres, w którym szczególnie narażeni jesteśmy na infekcje układu oddechowego.

Oddychamy nieprzerwanie i górne drogi oddechowe są pierwszą barierą ochronną dla naszego organizmu, nie tylko przed chorobotwórczymi wirusami i bakteriami ale także przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, np. ostrym mroźnym powietrzem. I choć na pewno używamy różnorodnych sposobów, by zapobiec infekcjom, to większości z nas nie uda się ustrzec przed przeziębieniem, zapaleniem gardła, zatok czy oskrzeli.

Kiedy już do takiej sytuacji dochodzi, próbujemy ratować się, stosując różne leki domowe i apteczne. Korzystamy z środków znoszących gorączkę, ból, stan zapalny, łagodzących podrażnione śluzówki, wykrztuśnych, zmniejszających katar ale też działających przyczynowo, czyli uderzających w samą przyczynę infekcji - antybiotyków, leków przeciwwirusowych.

Wiele z tych preparatów stosujemy zwykle samodzielnie, zanim udamy się do lekarza. Takie postępowanie często wystarcza, zwłaszcza w lżejszych przypadkach i pozwala na szybkie rozpoczęcie kuracji. Te leki można kupić od ręki w aptece czy zwykłym sklepie. Część z nich posiadamy też w domowych apteczkach i spiżarniach. Spoglądając na arsenał leków ziołowych, widzimy, że mamy do dyspozycji wiele środków naturalnych będących alternatywą dla preparatów chemicznych, które często są obarczone działaniami niepożądanymi i nie powinny być nadużywane. Fitofarmaceutyki możemy stosować zarówno w stanach ostrych jak i w przedłużających się czy przewlekłych schorzeniach. Większość z nich bez obaw stosujemy u dzieci  oraz u osób starszych. Przeważnie nie wchodzą w niekorzystne interakcje z innymi lekami i nie wykluczamy łączenia ich ze środkami syntetycznymi, np. antybiotykami zapisanymi przez lekarza, w przypadku gdy objawy infekcji nasilają się lub trwają zbyt długo.

DEON.PL POLECA

Wspólnym objawem dla wielu infekcji dróg oddechowych są gorączka, ból głowy, zatok czy gardła. Przeciwbólowo, przeciwgorączkowo i napotnie działają napary z kory wierzby, kwiatu lipy, wiązówki, liści maliny czy soki z owoców czarnego bzu oraz malin. Mogą zastąpić preparaty zawierające aspirynę, paracetamol czy inne tego typu leki.

Na zatkany nos i gęsty katar możemy stosować do inhalacji olejki eteryczne-eukaliptusowy, anyżowy, tymiankowy, sosnowy, kamforowy. Zmniejszają one obrzęk śluzówek nosa i zatok, poprawiając komfort oddychania. Mają one dodatkowo silne działanie odkażające.

W przypadku podrażnienia i wysuszenia nabłonka nosa, gardła i krtani pomocne będą kwiat ślazu, korzeń prawoślazu, liść podbiału, siemię lniane, kwiat malwy, kwiatostan rumianku. Mają one dzięki substancjom śluzowym działanie powlekające, przeciwzapalne, przez co ułatwiają oczyszczanie i gojenie tkanek. Przy suchym kaszlu możemy łagodzić pobudliwość oskrzeli, stosując liść podbiału, ziele macierzanki, babkę lancetowatą, kwiat pierwiosnka, owoc aminka egipskiego, korzeń biedrzeńca. W przypadku kaszlu mokrego i zalegania w oskrzelach dobrze działają kwiat malwy, korzeń prawoślazu, kwiat ślazu, porost islandzki, kwiat dziewanny, ziele bluszczu. Pobudzają one wydzielanie śluzu oskrzelowego i upłynniają gęstą wydzielinę, co ułatwia wykrztuszanie.

Mamy także leki działające przyczynowo - naturalne antyseptyki niszczące bakterie, wirusy i grzyby. Oczywiście ich siła i szybkość działania nie dorównuje tym "klasycznym" antybiotykom, jednak w niektórych sytuacjach mogą być skuteczne zwłaszcza w długotrwałych infekcjach czy w przypadku oporności drobnoustrojów na leki. Należą do nich ziele tymianku, macierzanki, liść szałwii, kora dębu, korzeń tarczycy bajkalskiej, czosnek. Chętnie wykorzystujemy też właściwości antybiotyczne propolisu i innych produktów pszczelich.

Istotne jest też myślenie o wzmacnianiu odporności, by nie tylko przyspieszyć leczenie konkretnej infekcji, ale zapobiegać jej przewlekaniu się i nie dopuszczać do kolejnych. Do roślin immunostymulujących zaliczamy - jeżówkę purpurową, aloes, babkę lancetowatą, tarczycę bajkalską.

Wymienione grupy ziół możemy łączyć ze sobą w postaci mieszanek do zaparzania, tworząc swoiste koktajle substancji leczniczych. Dodatkowym atutem jest to, że przyjmujemy w je w dużej ilości płynów, których uzupełnianie jest bardzo istotne w gorączce i wysuszeniu śluzówek oraz ułatwia wykrztuszanie. Pijąc taką mieszankę, możemy też płukać nią jamę ustną i gardło, wykorzystując miejscowe działania ziół na śluzówki - odkażające, przeciwbólowe i powlekające. A tym, którzy nie mogą czy nie chcą parzyć ziół, oferujemy inne postaci leków. Substancje ziołowe są obecne w wielu gotowych syropach, sokach, tabletkach do ssania, płukankach czy nalewkach dostępnych w aptekach. Np. wśród kropli bonifraterskich sztandarowym produktem jest Balsam Jerozolimski, uznany i chętnie stosowany przez pacjentów w czasie infekcji ale też mający pewne właściwości uodparniające, przydatne w profilaktyce chorób dróg oddechowych.

Jak widzimy, dysponujemy szeroką gamą naturalnych leków działających wielokierunkowo i pozwalających dobrać leczenie indywidualnie w zależności od rodzaju i stopnia nasilenia objawów oraz stosownie do potrzeb i oczekiwań pacjentów.


Zobacz także:

TAJEMNICE SZTUKI MEDYCZNEJ ŚREDNIOWIECZNYCH ZAKONNIC - Johannes G. Mayer

Rola, jaką odegrały mniszki w medycynie średniowiecznej, była do tej pory niedoceniana. Hildegarda z Bingen, Jadwiga Śląska i ich współtowarzyszki były mistrzyniami w sztuce leczenia, aptekarkami; zakładały infirmerie, przytułki i szpitale.
Historyk medycyny, Johannes G. Mayer, przedstawia ich dokonania, ośrodki medyczne i realia epoki. Pisze też o kobietach świeckich, jak Eleonora z Akwitanii, Elżbieta Węgierska, a nawet o beginkach, których pierwsze osady gromadziły kobiety bezdomne i ubogie.
Z medycznego dorobku kobiet średniowiecza możemy czerpać do dziś. Wiele ich spostrzeżeń i wskazówek posiada zdumiewającą aktualność. Książka zawiera przepisy na receptury ziołowe, które przygotować można w domowym zaciszu. Są naprawdę skuteczne!
Dr Johannes G. Mayer pracuje w Instytucie Historii Medycyny uniwersytetu w Würzburgu. Koordynuje pracę grupy badawczej nad medycyną klasztorną i jest współwydawcą "Handbuch der Klosterheilkunde"(Podręcznik medycznej wiedzy klasztornej).

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Leczmy infekcje ziołami
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.