Nowi partnerzy rodziców

Kontakt dziecka z nowymi partnerami rodziców i rodzicami przybranymi jest często trudny i problematyczny. Zajmuje on coraz więcej miejsca w poradnictwie rodzinnym.

 

Przybrani rodzice muszą, podobnie jak rodzice zastępczy lub adopcyjni, liczyć się z tym, że dzieci oprócz żywienia przesadnych oczekiwań będą czasami wyładowywały na nich wściekłość i rozczarowanie z powodu biologicznych rodziców i będą ich „wystawiać na próbę". Założenie nowej rodziny wiąże się zarówno z ryzykiem, jak i z ciekawymi perspektywami.

  • Czy mam włączać mojego nowego partnera lub moją nową partnerkę w wychowywanie dzieci?
  • Czy mamy zamieszkać razem, czy jest na to jeszcze za wcześnie? Co na to powiedzą dzieci?
  • Czy jestem pewien, że nowy związek przetrwa, czy może znowu się rozpadnie?
  • Czy jako przybrany ojciec lub przybrana matka mam raczej zachowywać się wobec dzieci powściągliwie, czy też zabiegać o ich względy?
  • Jak mam się zachowywać, gdy dzieci mojego partnera lub mojej partnerki całkowicie mnie odrzucą?
  • Czy jako dziecko zdradzam moją mamę lub mojego tatę, gdy nawiązuję kontakt z nowym partnerem lub partnerką jednego z nich albo z przybranym rodzicem?
  • Czy nowa żona lub nowy mąż zastąpi w naszej rodzinie tatę lub mamę?
  • Czy jako przybrane dziecko jestem traktowany tak samo jak biologiczne dzieci i czy znaczę tyle samo?

Różnorodność powyższych i podobnych pytań wskazuje, że wspólne życie w przybranej rodzinie nie przebiega bez problemów i wymaga pewnego wsparcia. Ciągle mamy, niestety, przykłady przybranych rodzin, które mimo wieloletnich starań rozstają się, ponieważ po prostu nie udaje się pogodzić różnych interesów i potrzeb. Zwłaszcza dzieci w wieku dojrzewania są przeciwne założeniu nowej rodziny lub ponownemu wstąpieniu w związek małżeński rodziców, a „nową" lub „nowego" długo jeszcze odbierają jako natręta lub obcego. Dzieci okazują sceptycyzm lub niechęć, gdy mają już za sobą kilka rozstań lub gdy są za bardzo związane z mamą lub tatą. Nie czują się wtedy dzieckiem, ale bardziej partnerem rodzica.

Z drugiej strony istnieje szansa, żeby dzieciom - właśnie gdy są w wieku dorastania - jeszcze raz pokazać przykład związku mężczyzny i kobiety i umożliwić zastanowienie się nad tą kwestią, a także zaspokoić ich potrzebę uznania i zainteresowania. Jest to szczególnie ważne wtedy, gdy relacja z biologicznym rodzicem jest chwiejna i niezadowalająca lub idealizowana przez dzieci, choć w rzeczywistości nigdy nie mogła być doświadczona i przeżyta.

 

Co się sprawdziło, a na co należy uważać?

  • Przybrana mama lub przybrany tata nie powinni chcieć zastąpić rodzonej mamy lub rodzonego taty.
  • Większość dzieci przykłada do tej sprawy niezmiernie dużą wagę, nawet wtedy, gdy rodzony tata lub rodzona mama niewiele się nimi zajmowali.
  • Dla dzieci jest ważne, żeby ich biologiczni rodzice byli wystarczająco szanowani i otaczani uznaniem. Przez to same czują się dowartościowane.
  • Są wtedy bardziej skłonne do nawiązywania kontaktu z nowymi partnerami rodziców, ponieważ nie muszą się bać, że ich więzi z rodzicami ulegną zerwaniu.
  • Z tego powodu szczególnie w rodzinach z przybranymi rodzicami powinno się na początku uważać, żeby odwiedziny i spotkania z biologicznymi rodzicami były regularne.
  • Nie powinno się również oczekiwać, że do nowych rodziców dziecko będzie zaraz mówiło „mamo" i „tato". Najlepiej gdy będzie się do nich zwracało po imieniu.
  • Powinno się też możliwie wcześnie wyjaśnić kompetencje wychowawcze, zwłaszcza wtedy, gdy dziecko mówi: „Ty nie jesteś naszą matką", „Ty nie jesteś naszym ojcem".
1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.31

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

green 00:03:09 | 2017-12-10
Czasami nie ma innego rozwiązania niż rozwód. Niestety za błędy dorosłych najmocniej cierpią dzieci. Polecam przeczytać książkę "Wariatka" Agnieszki Chrzan, w której opisane jest co przeżywają dzieci rozwódników oraz co mogą zrobić, aby zamknąc za sobą ten rozdział i wkroczyć w dorosłe życie z możliwością stworzenia własnego szczęśliwego związku.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

marray 09:30:07 | 2011-08-25
 Co toza promowanie przez SJ ksiązki z jakimiś wypocinami pseudofachowca?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~???????????????????? 12:05:01 | 2010-05-25
komentarz schowany

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~???????????????????? 12:04:29 | 2010-05-25
cytat "Założenie nowej rodziny wiąże się zarówno z ryzykiem, jak i z ciekawymi perspektywami."


?????????????????

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~internauta 20:53:40 | 2009-10-22
Tytuł: Nowi partnerzy rodziców
Autor: slo / Wolfgang Jaede

Podpis pod zdjęciem: Przybrana mama nie powinna chcieć zastąpić rodzonej mamy (fot. sxc.hu)

Nie wiem co oznacza skrót slo/ - przed nazwiskiem autora artukułu. Nazwisko i imię nie polskie.

Widać artukuł pisany z pozycji innych doświadczeń.

Wśród katolików w Polsce są rozwody i ponowne związki i problemy wokół dziecka/dzieci. Niestety często odbijają się negatywnie na dzieciach (od razu i w przyszłości)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Wojciech Morański SJ 20:52:45 | 2009-10-22
Mam wrażenie, że mój poprzednik nie właściwie odczytał przesłanie artykułu.
Po pierwsze - w żadnym wypadku nie zostało powiedziane że chodzi o porady wyłącznie dla mamy rozwódki. W większości pisane są one bezosobowo, czyli dotyczą też ojców zajmujących się dziećmi po stracie drugiej połówki. Przypomnę, że ta strata może też być wynikiem wypadku losowego (śmierci).

Po drugie, cytat:

> Przybrana mama lub przybrany tata nie powinni chcieć zastąpić rodzonej mamy lub rodzonego taty.

Przeczy tezie jakoby artykuł popierał zastępowanie ojców nowymi partnerami matki.

Jakkolwiek nie wątpię, że w Polsce istnieje problem zdecydowanego zróżnicowania praw rozwodzących ojców i matek, na niekorzyść ojców, ale to moim zdaniem zupełnie osobny temat, nijak związany z treścią tego artykułu.
Z pozdrowieniami
WM

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~SanK 20:25:25 | 2009-10-22
Bardzo dziwny tekst... Czy to znaczy że chodzi o tzw. rodzinę rekonstruowaną po rozwodzie? Coraz częściej dzisiaj strona decydująca o rozwodzie to kobieta, ponieważ z wyroku sądu zostaje ona u nas częściej "właścicielką dziecka." ona też ustala nowego tatusia (manipulując uczuciami dziecka tak, by przestało kochać "starego" , który się już mamie nie podoba..) I oto mamy na portalu katolickim ładny zestaw porad to zrobić, by dziecko pokochało mojego nowego partnera. Czy będzie też o tym, jak je odciąć dziecko od kontaktu z ojcem? Świadectwa ojców którzy walczą o to, by nie być zastępowanym przez partnera matki można poczytać sobie na www. tato.pl. Zresztą wystarczy się rozejrzeć...

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook