Moje dziecko może mieć sympatię? Już teraz?

Powinniśmy zawsze mieć na uwadze, jakie znaczenie należy przypisać w tym kontekście słowu „sympatia". Bez wątpienia dziecko wypracowuje sobie wyobrażenie o tym, czym jest więź z płcią przeciwną. Może to być koleżanka z klasy lub ze szkoły może to być kolega lub koleżanka rodzeństwa, rówieśnik lub ktoś starszy.

 

Dzieci nie stosują złożonych kryteriów wyboru, jak będą to czynić w okresie późniejszym, kiedy dorosną. Wydaje się, że ograniczają się do chęci ustanowienia, w większości przypadków wyłącznie w wyobraźni, więzi z osobą płci przeciwnej spoza własnej rodziny. Kiedy dorosną, zastanawiając się nad tymi wyborami, będą nie tylko zdziwione, ale także doznają poczucia wstydu za osoby, z którymi w swoim czasie sympatyzowały, a które być może oceniane z perspektywy czasu okażą się mało atrakcyjne, z ewidentnymi ograniczeniami itp.

 

Podobnie jak w innych przypadkach dzieci w większości przeżywają sprawy uczuciowe w pewnym ukryciu. Z trudem je uzewnętrzniają. Dziewczynki, o ile są w stanie to zrobić, komunikują i przeżywają doświadczenie „miłości", opisując je, czasami z wszelkimi szczegółami, w osobistym pamiętniku. On stanowi dla nich przestrzeń, gdzie mogą zrzucić z siebie ciężar najgłębszych przeżyć, a także uzyskać możliwość materializowania owej relacji poprzez pisanie. Pamiętnik jest dla nich nie tylko archiwum emocji, ale także gwarancją dyskrecji.

 

Dla dziewczynki/chłopczyka „mieć sympatię" oznacza „odczuwać coś do kogoś". W większości przypadków druga osoba nic o tym nie wie; czasami zainteresowany, aby powiadomić o tym swoją sympatię, korzysta z pomocy osoby trzeciej. Nie brakuje jednak przypadków, w których wiadomość na piśmie stanowi pewien kompromis pomiędzy intymnością a wstydem.

 

To oczywiste, że aspekt seksualny jest obecny w tych relacjach w stopniu bardzo umiarkowanym; w sposobach okazania „miłości" dochodzi się najwyżej do całusa.

 

Od samego początku życie uczuciowe dziecka stanowi ważny aspekt jego rozwoju, trzeba o nie dbać z największą uwagą. Zasadniczo dzieciom trudno rozmawiać o tych sprawach z rodzicami dlatego, że kwestie uczuć są postrzegane jako niezwykle intymne i osobiste, dotyczące tylko nas samych.

 

Dziś telewizja dostarcza spaczony obraz wartości takich jak uczucia i relacje z innymi, co pociąga istotne skutki dla wymiaru seksualnego jednostki, ale zadaniem nas, rodziców, jest pomaganie dzieciom w tworzeniu stabilnego życia emocjonalnego, w którym uczucia odgrywają ściśle określoną rolę i powinny być wspierane przez wolę.

 

Więcej w książce: Błędy mamy i taty. Praktyczny poradnik dla rodziców - Gianni i Antonella Astrei, Pierluigi Diano

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

3

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook