Sprawdź, którym z 8 typów perfekcjonistów jesteś

(fot. shutterstock.com / AJ)

Czujesz się ofiarą  swoich ambicji i wizji idealnej wersji siebie. Perfekcyjny wygląd to dla ciebie klucz do szczęścia, a brak sukcesów odbiera ci chęci do życia. Nie pozwól na to.

 

To, co nazywamy zdrowym perfekcjonizmem, w pewnych warunkach może stać się niezdrowe.  Można być przegranym perfekcjonistą, w głębi duszy chcącym, żeby wszystko było doskonałe.

 

Niektórzy ludzie są aktywni i energiczni w dążeniu do doskonałości. Dają "kopa" sobie - a czasami i innym - i zwykle są bardzo produktywni w tym, co osiągają. Ale mogą być dla siebie zbyt wymagający, często dlatego że ich tożsamość i poczucie własnej wartości zależą od sukcesu we wszystkim. Pojawi się paraliż połączony ze strachem przed pomyłkami, zwątpienie w siebie, brak zdecydowania i prokrastynacja, czyli odwlekanie załatwienia czegokolwiek w nieskończoność, aż do całkowitej bierności i przegranej.

 

Przegrani perfekcjoniści często stają się ofiarami własnych wysokich aspiracji. W głowie, w pewnej mierze podświadomie, noszą obraz tego, kim chcieliby być, idealnej wizji siebie, czyli tego, kim - w co mocno wierzą - mogliby i powinni być. Kiedy sprawy idą dobrze, prawie doświadczają tej fantastycznej wizji, ale kiedy tylko coś zaczyna się psuć, kiedy daje się zauważyć jakąś rysę czy cień niepowodzenia, górę bierze myślenie "wszystko-albo-nic". Często postrzegają siebie jako zupełnych nieudaczników: ludzi godnych pogardy, nieobowiązkowych, niekompetentnych. Ich idealne ja oraz ich wyimaginowane ja są biegunowymi przeciwieństwami.

 

Poczucie wartości perfekcjonistów wyników w dużym stopniu zależy od tego, jakie mają sukcesy jako sportowcy, muzycy, pisarze lub w jakiejś innej sferze wymagającej pewnych umiejętności. Wymierne dokonania i wyniki są kluczowe dla ich poczucia dobrostanu. Motto ich życia brzmi: "Mam wyniki, więc jestem". Jeśli nie mogą osiągnąć szczytów, ogarnia ich niepokój i wpadają w depresję. Wybierają dobre uczelnie i dobre stanowiska pracy. Zwykle osiągają zamierzone cele, ale płacą za to cenę wielkiego napięcia i samoudręczenia.

 

Perfekcjoniści wyglądu zewnętrznego jak sama nazwa wskazuje, ogromną wagę przywiązują do swojej powierzchowności. Ich motto brzmi: "Jestem tym, na co wyglądam". Kobieta może poświęcać nieskończoną ilość czasu na makijaż, pielęgnację włosów, dobór stroju i diety, aby uzyskać nieskazitelny wygląd. Mężczyźni również mogą poświęcać wiele godzin w salach gimnastycznych i przed lustrem, wyrabiając mięśnie i rzeźbiąc ciało. Na ich aspiracje z pewnością wpływ mają obrazy z kolorowych magazynów poświęconych fitnessowi. W życiu tych ludzi najważniejsza staje się troska o wywołanie wrażenia.

 

Perfekcjonizm w zakresie relacji. Perfekcjoniści tego gatunku mają jasny pogląd, jak należy się  zachowywać, co bardzo utrudnia relacje z innymi. W podejściu do świata zewnętrznego potrafią być tak wymagający, że w konsekwencji izolują się od otoczenia. Koncentrując się na sobie, stają się bardzo krytyczni i unikają relacji ze strachu, że wyjdzie na jaw, kim rzeczywiście są - ludźmi niedoskonałymi, popełniającymi błędy!

 

Perfekcjonizm kanonów zachowania. Uważają, że zarówno oni, jak i otoczenie powinni zachowywać wszelkie przepisy i prawa z największą dokładnością i zrobią dosłownie wszystko, żeby tak się stało. Ich motto brzmi: "Zachowuję się doskonale, więc jestem". Klasycznym biblijnym przykładem moralnego perfekcjonizmu jest postawa faryzeuszy w czasach Jezusa. Stworzyli oni i egzekwowali setki drobiazgowych przepisów. Ten typ perfekcjonizmu może objawiać się także w osobistych przepisach savoir vivre’u i zachowania, które według moralnego perfekcjonisty są oczywiste i powinny być przestrzegane przez wszystkich. Czasami zjawisko to nazywane jest legalizmem.

 

Perfekcjonizm we wszystkim. Tacy perfekcjoniści troszczą się o wysokie standardy we wszystkich dziedzinach życia. Wyniki, wygląd zewnętrzny, przepisy zachowania są dla nich niezwykle ważne. Wszechstronnych perfekcjonistów zaliczyć można do kategorii osobowości obsesyjnych, które charakteryzują się wielką troską o porządek, organizację, przepisy, zestawienia oraz wielką dbałością o szczegóły. Ich motto brzmiałoby: "Doskonale kontroluję, panuję nad wszystkim, więc jestem".

 

Perfekcjoniści nastawieni na siebie stawiają sobie wysokie i zazwyczaj mało elastyczne wymagania. Ciężko pracują, żeby osiągnąć perfekcję i uniknąć niepowodzenia. Są samokrytyczni i na ogół koncentrują się na swoich upadkach i niedociągnięciach. Biorą odpowiedzialność za swoje życie i nie obarczają innych swoimi niepowodzeniami. Tacy ludzie, często mogący poszczycić się wieloma sukcesami, opisywani są przez otoczenie zazwyczaj w bardzo pozytywny sposób. Wykazują oni zdrową wiarę w siebie, są ujmujący i łagodnie asertywni, sumienni, zorganizowani i zdyscyplinowani. W relacjach są zazwyczaj mili, myślący o innych i empatyczni. Zachowują zwykle wysokie standardy postępowania i cechują się dobrze wyrobionym sumieniem.  Jednakże wraz ze wzrostem ich perfekcjonizmu i wkraczaniem w sferę perfekcjonizmu niezdrowego i neurotycznego zaczynają się problemy w relacjach. Poczucie niższości i nieadekwatności w przyjaźni i strach przed odrzuceniem, kiedy ktoś ich pozna, sprawia, że tacy ludzie odsuwają się od innych. Są mili tylko na zewnątrz, nerwowo starają się zyskać sympatię, ale niewiele mówią o sobie. Na krytykę często reagują defensywnie, bojąc się odrzucenia. To doprowadza otoczenie do frustracji i często powoduje niezgodę, której się boją. To z kolei potęguje przekonanie, że muszą być doskonali, by ich zaakceptowano.

 

Perfekcjonizm w odpowiedzi na oczekiwania innych. Perfekcjoniści tego typu nie kierują się własnymi wysokimi standardami, ale przeświadczeniem, że inni ważni dla nich ludzie (rodzice, rówieśnicy, profesorowie, Bóg) mają wobec nich bardzo wysokie oczekiwania, którym muszą sprostać za wszelką cenę, aby zostać zaakceptowani. Perfekcjonistę typu społecznego obezwładnia nadmierna waga, jaką przypisuje tym oczekiwaniom, oraz paniczny strach przed odrzuceniem. Uważają, że będzie zauważone każde ich niedociągnięcie bądź porażka, więc muszą ostro pracować, żeby osiągnąć to, czego wedle ich wyobrażeń oczekuje od nich otoczenie, często unikając wchodzenia w relacje z obcymi oraz ryzyka znalezienia się w sytuacjach potencjalnie stresujących i stanowiących wyzwanie. Niezdrowy perfekcjonista jest spętany: pragnie związków, ale z drugiej strony uważa je za niepewne i pełne konfliktów. Tacy perfekcjoniści nie radzą sobie ze stresem. Ich reakcje tylko zwiększają trudności w konkretnych sytuacjach.

 

Ogólnie rzecz biorąc, perfekcjoniści zwykli mieć kłopoty z nowymi i nieprzewidzianymi sytuacjami. Sytuacje znane, swojskie i powtarzalne są wygodne i pewne. Perfekcjonista jest zdolny utrzymać pozory, że jest zrelaksowany i panuje nad sytuacją, ale pod tą kruchą powłoką kryje się wiele niebezpiecznych emocji, które trzeba kontrolować za wszelką cenę.

 

Zmaganie z perfekcjonizmem dla perfekcjonisty może być błędnym kołem, bo to również będzie chciał zrobić jak najlepiej.

Jeżeli chcesz dobrze podejść do rozwiązania problemu, nasz nowy cykl ci w tym pomoże.

 

Zapraszamy też na dni skupienia o perfekcjonizmie do Centrum Duchowości w Częstochowie

 

Już w najbliższy piątek, na DEON.pl kolejny tekst o sposobach na odpuszczenie - sobie i innym.

 

Tekst to fragmenty z książki "W pułapce perfekcjonizmu" [lead i śródtytuły pochodzą od redakcji].

 

Richard Winter - psychiatra i psychoterapueta pochodzący z Wielkiej Brytanii - mierzy się się z problemem perfekcjonizmu i metodami na ujarzmienie go. Z pomocą przychodzi mu wezwanie Jezusa do... doskonałości! Idąc tropem Chrystusa osiągamy dojrzałość w rozwoju osobistym.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

14

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook