Czy można zmienić orientację seksualną?

Czy można zmienić orientację seksualną? To pytanie pojawia się w różny sposób w przestrzeni publicznej, w indywidualnych spotkaniach psychologów, psychoterapeutów, księży i dotyczy przede wszystkim możliwości zmiany orientacji homoseksualnej na heteroseksualną.

 

Wśród różnych opinii zauważamy, że istnieją środowiska wykluczające możliwość takiej zmiany i twierdzące, że po prostu trzeba przyjąć swoją orientację taką, jaka ona jest. A wszelkie mówienie o zmianie orientacji, szukanie takiej możliwości, stanowi według nich jakąś formę homofobii. Z kolei istnieją inne środowiska, które dopuszczają możliwość zmiany orientacji homoseksualnej, wskazują tego zasadność i również możliwe sposoby na jej dokonanie.

 

Sensowność pytania


Współczesna Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10), umieszcza pośród różnych chorób, zaburzeń także kategorię: "Zaburzenia psychologiczne i zaburzenia zachowania związane z rozwojem i orientacją seksualną" (F66). Tutaj jedną z podkategorii stanowi "Orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna)" (F66.1) czyli jest to sytuacja, kiedy osoba nie czuje się dobrze ze swoją orientacją seksualną i w związku z tym szuka jakiejś pomocy.


Taka klasyfikacja nic nam nie mówi o możliwości lub nie zmiany orientacji seksualnej. Natomiast wskazuje na istnienie grupy osób, które nie czują się dobrze ze swoją orientacją seksualną i w konsekwencji szukają jakiejś pomocy. W mojej pracy zdarza mi się spotykać takie właśnie osoby, które należą do tej kategorii. Praktykujący psycholodzy, psychoterapeuci także spotykają w swoich gabinetach osoby, które nie czują się dobrze ze swoją orientacją homoseksualną i chciałyby to zmienić. Powstają także różne grupy religijne (np. lubelska "Odwaga"), które proponują konkretny program osobom pragnącym takiej zmiany.


A zatem widzimy, że rzeczywiście istnieje pewna grupa osób, dla których postawione w tytule pytanie jest sprawą naprawdę ważną, gdyż szukają takiej zmiany. Czy jednak jest jakaś realna możliwość zmiany orientacji homoseksualnej? Próbując zmierzyć się z tym pytaniem zacznijmy od klasycznego "explicatio terminorum" (wyjaśnienia pojęć). Studia filozoficzne pokazały mi, jak ważne jest doprecyzowanie pojęć i myślę, że dotyczy to także psychologii.

 

Orientacja seksualna


Wyróżniamy trzy orientacje seksualne i tu sprawa wydaje się dosyć prosta: heteroseksualizm (pociąg do osób przeciwnej płci), homoseksualizm (pociąg do osób tej samej płci) i biseksualizm (pociąg do osób obojga płci)
Jednak tak naprawdę pod pojęciem orientacji seksualnej kryją się trzy różne rzeczy: pociąg seksualny, zachowanie seksualne i identyfikacja seksualna. Pociąg seksualny odnosi się do seksualnego zainteresowania inną osobą opartego na kombinacji różnych czynników np. wygląd osoby, sposób poruszania się, głos, zapach, które oddziaływają na danego człowieka. Dotyczy on także odczuć, pragnień i fantazji seksualnych, czyli tego wszystkiego, co człowiek doświadcza, przeżywa w sobie na płaszczyźnie seksualnej. Zachowanie seksualne odnosi się do różnych aktywności i partnerów seksualnych - np. czy dotyczy partnerów tej samej płci, czy też płci przeciwnej. Natomiast identyfikacja seksualna odnosi się do określenia, jakie człowiek nadaje sam sobie, jak o sobie myśli np. nazwanie siebie gejem jest przykładem identyfikacji seksualnej.


A zatem orientacja seksualne jest pojęciem złożonym i niekoniecznie wewnętrznie spójnym. Przykładowo zachowanie seksualne danej osoby może nie stanowić podstawy dla jej identyfikacji seksualnej. Z kolei identyfikacja seksualna nie musi być wcale spójna z pociągiem lub zachowaniem seksualnym. Oczywiście nikt z nas nie wybiera tego, co czuje, jakie rodzą się w nim reakcje (pociąg seksualny), z drugiej jednak strony mamy wpływ na nasze zachowania seksualne i także decydujemy o swojej identyfikacji seksualnej.


Ta złożoność i wieloaspektowość pojęcia orientacji seksualnej utrudnia nam jego analizę. Jednak istotę i centrum tego pojęcia stanowi pociąg seksualny, który dla niektórych autorów jest wręcz tożsamy z pojęcie orientacji seksualnej. Dlatego też analizując dalej możliwość zmiany orientacji homoseksualnej będziemy pytali się właśnie o zmianę pociągu seksualnego.

 

Zmiana


Po analizie i doprecyzowaniu pojęcia orientacji seksualnej spójrzmy teraz na pojęcie zmiany, które bywa różnie rozumiane.


Niektórzy pojmują zmianę w sposób bardzo kategoryczny, gdzie jest miejsce tylko dla dwóch skrajności - wszystko albo nic. A zatem jeśli wszystko czyli 100 procent danego zjawiska zmieniło się, to tylko wówczas można powiedzieć, że dokonała się zmiana. Jeśli taka sytuacja nie zaistniała, to nie można stwierdzać żadnej zmiany. Możliwe jest jednak pojmowanie zmiany także w inny sposób - jako pewne kontinuum, gdzie zmiana może dokonać się w różnym stopniu. A zatem możliwa jest zmiana w 20, 50, 80 i czasami także w 100 procentach.


Ten drugi sposób pojmowania zmiany jest bardziej właściwy dla psychologii, gdzie zmiana nie zawsze oznacza całkowite wyeliminowanie czegoś, pozbycie się wszelkich symptomów. Przykładowo zastosowanie tego kategorycznego sposobu pojmowania zmiany do leczenia depresji oznaczałoby, że każde późniejsze pojawienie się nastroju depresyjnego powinno zostać uznane jako unieważnienie dokonanej zmiany, niezależnie od częstotliwości i intensywności pojawiających się symptomów. Podobna argumentacja mogłaby być stosowana do wielu innych problemów natury psychicznej jak alkoholizm, narkomania, fobie, zaburzenia odżywiania czy napięcia w małżeństwie. W leczeniu tych i innych zaburzeń nawroty do wcześniejszych, zaburzonych form myślenia i zachowania nie są czymś rzadkim.


Tak naprawdę w żadnej psychoterapii nie można obiecać, że pacjent uzyska to wszystko, czego pragnie czyli spełni 100 procent swoich oczekiwań. Dzieje się tak, gdyż proces terapeutyczny jest czymś złożonym, zależnym od konfiguracji różnych czynników. To jednak wcale nie oznacza, że nie należy go podejmować.

 

Samoczynne zmiany orientacji seksualnej


Odnośnie zmian orientacji seksualnej przeprowadzono niedawno badania wśród nastolatków i młodych dorosłych. Wskazują one, że młodzieńczy homoseksualizm i biseksualizm zarówno w aspekcie pociągu seksualnego jak i zachowania zmieniają się zaskakująco z roku na rok. Jednak te zmiany dokonują się w przeważającej części w kierunku heteroseksualizmu. Jest on już w wieku 16-17 lat przynajmniej 25 razy stabilniejszy niż biseksualizm lub homoseksualizm i dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet. Autorzy tych badań dochodzą zatem do wniosku, że stałość dotyczy przeważnie ludzi z pociągiem seksualnym do płci przeciwnej. Natomiast chociaż całościowa ilość osób z pociągiem homoseksualnym i biseksualnym pozostawała przez lata dosyć stabilna, to jednak występował nieustanny przepływ jednostek z i do tej grupy.


Co ciekawe takie samoczynne zmiany dokonują się także u osób dorosłych. Przykładowo znane są przypadki mężczyzn, którzy przez lata odczuwali pociąg homoseksualny, mieli też partnerów, a jednak w pewnym momencie ich dorosłego życia coś zaczęło się w nich zmieniać. Pojawił się pociąg heteroseksualny, zainteresowanie kobietami i to pozostało u tych mężczyzn czymś stabilnym. Z drugiej strony znane są także przypadki wyłącznie heteroseksualnych kobiet, u których w wieku średnim rozwijają się uczucia i zachowania homoseksualne. Dokonuje się to zarówno w sytuacji trwania w relacji małżeńskiej, jak też po rozpadzie małżeństwa.


W USA przeprowadzono ostatnio interesujące badania dotyczące trwałości i zmiany orientacji seksualnej na przestrzeni 10 lat. Uczestniczyło w nich 2560 osób, z czego kobiety stanowiły 54 procent, a średnia wieku badanych wynosiła około 47 lat. Po tych 10 latach 2,15 procent z tej grupy odpowiedziało, że zmieniło orientację seksualną. Zebrane wyniki pokazały, że heteroseksualizm jest najbardziej trwałą orientacją seksualną zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Homoseksualizm kobiecy okazał się nietrwały, a męski trwały. Natomiast najmniej trwałą orientacją u obojga płci okazał się biseksualizm.


A zatem zmiany orientacji seksualnej występują niekiedy w sposób samoczynny, bez żadnych zmierzonych interwencji. Dokonują się one zarówno w kierunku heteroseksualizmu jak i homoseksualizmu, aczkolwiek najbardziej stabilna jest orientacja heteroseksualna.

 

Zmiany orientacji seksualnej wsparte pomocą innych


Jak już zobaczyliśmy istnieją także osoby, które nie czują się dobrze ze swoją orientacją homoseksualną i dlatego świadomie szukają możliwości zmiany. Zasadniczo dokonuje się to na dwa sposoby - poprzez psychoterapię lub udział w różnych grupach, wspólnotach religijnych.


Od strony psychoterapii dla osób z egodystonicznym homoseksualizmem niewątpliwym autorytetem jest dr Joseph Nicolosi z USA, członek Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego i dyrektor Kliniki Psychologicznej w Kalifornii. Przez okres 25 lat pracował on z ponad tysiącem osób pragnących zmniejszyć swój niechciany homoseksualizm i rozwinąć potencjał heteroseksualny. Jest on postacią znaną nie tylko w Stanach Zjednoczonych, jego książki i artykuły zostały tłumaczone na wiele różnych języków. Nicolosi prezentuje podejście terapeutyczne nazywane "terapią reparatywną", które integruje w sobie różne współczesne nurty psychoterapii (psychoanalityczne, psychodynamiczne, systemowe i poznawcze). Mówiąc o skuteczności tej terapii Nicolosi twierdzi, że jedna trzecia jego klientów nie doświadcza zmiany, jedna trzecia doświadcza znaczącej poprawy i wreszcie jedna trzecia przeżywa kompletną zmianę orientacji.


Odnośnie zmiany orientacji homoseksualnej poprzez udział w jakimś programie organizowanym przez wspólnoty religijne posiadamy ciekawe badanie dotyczące grupy 98 osób (72 mężczyzn i 26 kobiet). Wszyscy oni uczestniczyli w USA w programie organizowanym przez międzynarodowy, chrześcijański ruch pod nazwą "Exodus International", który promuje przesłanie wyzwolenia z homoseksualizmu dzięki mocy Jezusa Chrystusa.

 

Naukowcy prowadzący to badanie towarzyszyli tym osobom przez okres 6-7 lat i dokonali w tym przedziale czasu sześć, niezależnych ocen ich orientacji seksualnej. Spośród 61 osób, które zakończyły ten program, wyniki były następujące: 23 procent osób deklarowało powodzenie czyli zmianę orientacji na heteroseksualną, 30 procent deklarowało osiągnięcie zdolności do życia w czystości i zaprzestali definiowania siebie jako posiadających orientację homoseksualną, z kolei 20 procent deklarowało rezygnację z dalszej próby zmiany i przyjęcie tożsamości homoseksualnej, wreszcie pozostałe 27 procent kontynuowało usiłowanie zmiany z ograniczonym i niesatysfakcjonującym skutkiem. A zatem badanie to ukazało statystycznie znaczące zmniejszenie orientacji homoseksualnej dla całej tej grupy, przy równoczesnym, chociaż mniejszym, ale ciągle znaczącym wzroście pociągu heteroseksualnego.


Musimy także zadać sobie pytanie o poszukiwanie zmiany orientacji w stronę przeciwną czyli z heteroseksualizmu do homoseksualizmu. Czy kiedykolwiek w historii psychiatrii osoba o orientacji heteroseksualnej szukała terapii z powodu cierpienia wywołanego jej orientacją i pragnęła stać się osobą z orientacją homoseksualną. Nicolosi zadał to pytanie na piśmie Robertowi Spitzerowi (przewodniczący Amerykańskiego Komitetu Nazewnictwa DSM) i odpowiedź była negatywna.

 

Podsumowując nasze rozważania możemy stwierdzić, że istnieje możliwość zmiany orientacji homoseksualnej na heteroseksualną. Z drugiej jednak strony taka zmiana nie jest czymś łatwym i oczywistym dla każdej pragnącej tego osoby. Dzieje się tak, gdyż orientacja seksualna stanowi zjawisko złożone, które związane jest z wieloma czynnikami. Wydaje się jednak, że elementem najważniejszym dla osób pragnących takiej zmiany, jest ich motywacja. To musi być osobista, silna decyzja danej osoby, za którą pójdą konkretne działanie i mogą one doprowadzić do zmiany orientacji homoseksualnej.

 

 

O. Zbigniew Leczkowski SJ - jest jezuitą i psychologiem, a obecnie pracuje jako duszpasterz akademicki w Szczecinie.


Bibliografia

  • Elżbieta Galińska, Terapia reparacyjna mężczyzn z egodystonicznym homoseksualizmem. Wstęp do książki Josepha Nicolosiego, w: Joseph. J. Nicolosi, Wstyd i utrata przywiązania. Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej, Bydgoszcz 2011.
  • Jones, S. L. & Yarhouse, M. A. (2007), Ex‐gays? A longitudinal study of religiously mediated change in sexual orientation, Downers Grove, IL: InterVarsity Press.
  • Joseph Nicolosi, Konferencja: "Praktyczne zastosowania terapii reparatywnej", Poznań, Malta 2011.
  • Joseph. J. Nicolosi, Reparative Therapy of Male Homosexuality. A New Clinical Approach, New Jersey 1997.
  • Joseph. J. Nicolosi, Wstyd i utrata przywiązania. Praktyczne zastosowanie terapii reparatywnej, Bydgoszcz 2011.
  • Kaplan and Sadock’s, Synopsis of Psychiatry. Behavioral Sciences/Clinical Psychiatry, Eight Edition, New York 1998.
  • Mock SE, Eibach RP. 2011, Stability and Change in Sexual Orientation Identity Over a 10-Year Period in Adulthood, w: Archives of Sexual Behavior in press.
  • Neil Whitehead, Briar Whitehead, My Genes Made Me Do it - a scientific look at sexual orientation, www.mygenes.co.nz z dnia 24.04.2012.
  • Office for National Statistics, Measuring Sexual Identity: An Evaluation Report, September 2010, www.ons.gov.uk/ons/index.html z dnia 19.04.2012.
  • Savin-Williams, R.C. and Ream, G.L. (2007), Prevalence and Stability of Sexual Orientation Components During Adolescence and Young Adulthood, w: Archives of Sexual Behavior, nr 36, ss. 385-394.
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.4

Liczba głosów:

35

 

 

Komentarze użytkowników (82)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~rerovhds3 18:29:48 | 2015-04-27
wiem, że mój komentarz do nikogo nie dotrze, a już zwłaszcza nie dotrze do psychologów i naukowców, którzy tym tematem się zajmują. Ale i tak napiszę. I piszę to jako kobieta, która boryka się z identyfikacją adresatów(ek) swych uczuć. Wszystkie te rozważania możecie wyrzucić do kosza, jeśli nadal będziecie brać pod uwagę jedynie kwestie seksu. Uprawiać seks każdy człowiek może z każdą płcią. Z rozmaitych pobudek. Z najróżniejszymi wrażeniami. W tej całej orientacji chodzi jednak o to, kogo(którą płeć) zdarza nam się obdarzyć miłością (romantyczną). Nie latam po paradach wolności, nie jestem krótko ostrzyżonym męskim kobietonem. Moje doświadczenia seksualne są blade jak papier. Ale wiem, komu podarowałam serce, choć nigdy ono nie będzie szczęśliwe. I to jest moja orientacja.

Oceń 6 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~JiM 13:53:57 | 2014-05-15
Polecam Wędrówkę w Męskość
http://youtu.be/xs7NeOKdPEo

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~jac 23:28:44 | 2013-05-23
Człowiek został stworzony do wolności!!!!!!! i do miłości !!!!!! Dlatego tych wszystkich  ludzi obdarzonych hiperwrażliwością i jednocześnie bardzo zalęknionych trzeba po prostu czule otaczać miłością , o której mówił niedawno papa Franciszek - Caritas!. Zagubieni pośród własnej płci, nie mogący się odnaleźć ludzie bardzo cierpią.
A żeby podjąć właściwą wolną odpowiedź trzeba pozbyć się lęków, dletego serdecznie wspieram ten rodzaj terapii.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Gosia 23:13:05 | 2013-05-23
Drogi ojcze Zbigniewie, pisze ojciec:
"Wyróżniamy trzy orientacje seksualne i tu sprawa wydaje się dosyć prosta: heteroseksualizm (pociąg do osób przeciwnej płci), homoseksualizm (pociąg do osób tej samej płci) i biseksualizm (pociąg do osób obojga płci)"
Słyszałam jednak także o ludziach, którzy nie odczuwają pociągu seksualnego w ogóle - do nikogo i przez całe życie. Na pewno są to rzadkie przypadki, ale czy nie należałoby jednak wyróżnić ich jako czwartej orientacji?

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lex 23:24:17 | 2012-06-02
Nie, no normalnie nie mogę!
No jasne, że "normalnie" nie możesz. Stąd przecież ta dyskusja.
Xleszek się przyznaje, że zagląda na strony dla zboczeńców i nawet (na katolickim portalu!) podaje do nich linki
Człowiek myślący stara się przeanalizować i zrozumieć to, czemu się sprzeciwia. Człowiek bezmyślny - nie ;)
, a supremus
Velario, naprawdę masz problem z tymi dużymi książkami, i jako Velario, i jako Minimax.
lex głosi nową wiarę: że velario jest Bogiem
O - to coś nowego ;) Velario daje wyraz temu, że jest bogiem, jest przekonany, że inni tak twierdzą i co więcej - pisze, że dowodem na to jest to, że:
jest jeden, ale w trzech osobach:)))
a to przecież tylko wskazuje na dysocjacyjne zaburzenie tożsamości.
Xleszek też chciałby uwierzyć
Rzucający się w oczy brak umiejętności czytania ze zrozumieniem :) utrudnia Velariowi-o-wielu-bytach dotarcie do sedna tego, co napisał XLeszek: a XLeszek nie napisał, że "chce". Co więcej, napisał, że być może uwierzyłby w coś przeciwnego.
ale na razie mu się myli, kto jest drugą osobą.
Też nie jestem pewien, Velario, czy HappyG. Ale co za różnica ;P
I to wszystko przez ciebie velario- stary druhu...:) żeś zamieszał hihi...:)))
"Stary druhu" ;)
Velario-wielu-bytów, rozbuduj tą niewiarygodnie skromną wymianę zdań między bytami, bo przez brak interakcji między nimi trudno je rozróżnić. Wszystkie trzy mają podobny styl, wszystkie trzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem - w ogóle ze zrozumieniem - wszystkie trzy doskonale znają wypowiedzi pozostałych dwóch, natomiast bardzo kiepsko wypowiedzi innych i co ciekawe: nie zwracają się do siebie bezpośrednio. Pomijając oczywiście tego "starego druha" :))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Luki 21:13:14 | 2012-06-02
  Przeczytałem całe 16 stron dyskusji i stwierdzam,że Szatan to naprawdę sprytna bestia,na pewno cieszy się z tych wszystkich wzajemnych obelg,obrzucania błotem. Może warto ten czas przeznaczyć na coś lepszego, naprawdę liczycie,że coś wyniknie z tej dyskusji???

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~minimax 16:43:27 | 2012-06-02
Nie, no normalnie nie mogę! Cuda na Deonie!!!!:)) Xleszek się przyznaje, że zagląda na strony dla zboczeńców i nawet (na katolickim portalu!) podaje do nich linki, a supremus lex głosi nową wiarę: że velario jest Bogiem, bo jest jeden, ale w trzech osobach:))) Xleszek też chciałby uwierzyć, ale na razie mu się myli, kto jest drugą osobą.
I to wszystko przez ciebie velario- stary druhu...:) żeś zamieszał hihi...:)))

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lex 23:25:42 | 2012-05-30
@XLeszek:
Dziękuję.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

lex 23:22:09 | 2012-05-30
@lex
A teraz velario pytanie do lex-a. Jak sądzę retoryczne, ale retoryka to piękna sztuka.
Lexie czy jeśli osobnik płci męskiej, który by się rozmożyć musi oddać (mieć pobraną) spermę a spermę tę wprowadza się przy pomocy rurki do organizmu płci żeńskiej, ma upośledzone funkcje związane z rozmnażaniem?
Tzn. np. czy funkcje te działają tylko jeśli są wspierane z zewnątrz?

@TH7RR
Chociaż temat jest mało śmieszny, przez wywody Velaria trudno powstrzymać mi się od uśmiechu :)
Miliony pacjentów korzystają z setek tysięcy kilometrów rozmaitych "rurek", które podtrzymują, ułatwiają ich życie lub sprawiają, że dysfunkcyjny narząd można jakoś zastąpić lub obejść. Ta "rurka" to zawsze świadectwo i skutek choroby.
Pokój cierpiącym. W tym kontekście, niepotrzebna ta dyskusja. Pytanie retoryczne, ale dobre, bo pozwalające na refleksję.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 03:38:23 | 2012-05-31
@T7HRR
Oczywiście podsumowując: Jeśli pacjent jest karmiony przez rurke lub kroplówką, to też jest zdrowy gdyż, mozna go nakarmić.
velario chyba pracujesz w naszym Ministerstwie zdrowia.

Swoje uwagi skieruj do lexa.

A dlaczego do lexa? To przecież Ty dowodziłeś, że brak możliwości odbycia stosunku płciowego nie ma żadnego znaczenia, gdyż wcale nie oznacza braku możliwości rozmnażania się bo przecież są też inne sposoby rozmnażania. I przykład podany powyżej przez @T7HRR to wyraz stosowania Twojej logiki. Zgodnie z taką logiką, brak możliwości normalnego odżywiania się nie ma jakiegokolwiek znaczenia, gdyż wcale nie oznacza braku możliwości odżywiania, bo można pacjenta karmić przez rurkę/sondą lub kroplówką. A więc odżywianie nie stanowi w myśl takiej logiki żadnego problemu. No i oczywiście oznacza to że pacjent jest zdrowy.

To przecież on przeczytał "w takiej dużej książce", że o  zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego wywołuje niepożądane objawy.

Przytoczyłeś zaledwie fragment tego co stwierdził lex, ale przypomnę Ci całość:
Choroba polega na zaburzeniu funkcji lub uszkodzeniu struktury organizmu. O zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego wywołuje niepożądane objawy, różniące się od czynności zdrowego organizmu. zaburzenia czynnościowe i zmiany organiczne w narządach i całym ustroju.
I jakoś nie podawałeś żadnej innej/odmiennej definicji choroby. Lansowałeś jedynie nowatorskie teorie dzielące zaburzenia funkcji lub uszkodzenia struktury organizmu na niepożądane oraz na pożądane, i usiłowałeś dowodzić, że jak zaburzenia funkcji lub uszkodzenia struktury organizmu są pożądane to wtedy nie są chorobą. I stąd był ten przytoczony przez @T7HRR przykład z anoreksją. Bo w myśl Twojej logiki, anoreksja, czyli jadłowstręt również nie jest żadną chorobą, gdyż w związku z pragnieniem schudnięcia przez anorektyczkę jest jak najbardziej pożądanym zaburzeniem funkcji.

Spróbuj zapytać, co przez to pojęcie rozumie. Ostrzegam jednak, że - jak sam przyznał w poście z  2012-05-28 08:56:45 - gdy zaczniesz stawiać mu trudne pytania, może "zorientować się w Twojej strategii" i w ramach odpowiedzi zacząć wrzeszczeć lub ubliżać. Poniżej masz mnóstwo dowodów, że to nie żart.

@velario, lex nigdzie nie napisał nic takiego, że jak zacznie mu się zadawać trudne pytania to może w odpowiedzi zacząć wrzeszczeć lub ubliżać. Lex pisał że Ty i Tobie podobni tak się zachowujecie. Więc najzwyczajniej w świecie kłamiesz. A posuwanie się do tak perfidnego przekręcenia jego wypowiedzi i twierdzenia, że rzekomo sam przyznał że tak może zrobić, to już jest wyjątkowa bezczelność i chamstwo.

@HappyG.
Kojarzę osobę o nicku HappyGay z innych dyskusji na tym portalu, w których prezentował stanowisko zbieżne z tym, jakie zajął w tym wątku HappyG. Nie zwróciłem uwagi na różnicę w brzmieniu tych nicków i stąd, być może rzeczywiście pochopnie, w swoim poście 2012-05-26 23:27:49 błędnie utożsamiłem te osoby.
Nie było to z mojej strony celowe, więc jeżeli HappyG jesteś inną osobą niż HappyGay, to przepraszam.

Gdyby nie manipulacje i kłamstwa których się dopuściłeś w tym poscie to może bym i uwierzył.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook