Co może pomóc kobiecie w znalezieniu partnera? 6 rad od mężczyzny

(fot. shutterstock.com)

Promowanie idealnego piękna sprawia, że kobiety czują się mało atrakcyjne. Myślą, że nie mają szans na poznanie fajnego mężczyzny. Spójrzmy na tę sytuację męskim okiem.

 

Współczesny świat jest kreowany przez media. Internet, czasopisma oraz programy telewizyjne lansują piękno… idealne piękno. Wiele reklam opartych jest na atrakcyjności, pożądaniu i zmysłowości. Głównym celem jest wyciągnięcie pieniędzy od konsumentów - jeśli kupisz tę szminkę lub tamte rajstopy wyszczuplające, to będziesz o wiele atrakcyjniejsza i spodobasz się wielu mężczyznom. A jeśli zamówisz atrakcyjną bieliznę, uwydatniającą twoje kobiece kształty, to faceci będą za tobą szaleć. Wystarczy, że kupisz. To przecież takie proste…

 

My mężczyźni, również niejednokrotnie nabieramy się na reklamowe obietnice… liczymy na to, że jeśli kupimy stylowe auto, lub markowe perfumy, o wiele łatwiej będzie nam oczarować te najpiękniejsze kobiety i zdobyć uznanie wśród znajomych. Wszyscy doskonale wiemy, że piękno w reklamach jest wyolbrzymione, zdajemy sobie sprawę, że zdjęcia w gazetach, czy kilkudziesięciosekundowe spoty telewizyjne, działają na naszą podświadomość… jednak chyba prawie wszyscy dajemy ciche przyzwolenie na oszukiwanie nas. Dlaczego?


Bo każdy z nas chce być wyjątkowy, chce coś znaczyć, chce być zauważony przez innych… Chcemy choć na chwilę wynurzyć się z szarej rzeczywistości i odróżnić się od setek tysięcy przeciętnych osób. A co, jeśli twoja uroda odbiega od standardów nakreślonych przez media? Jak spojrzeć w lustro, gdy nienawidzisz siebie? W jaki sposób poznać sympatycznego mężczyznę, jeśli czujesz się mało atrakcyjna?

 

Widok z perspektywy mężczyzny

 

Mężczyźni są wzrokowcami. W pierwszej kolejności zwracają uwagę na urodę i figurę. Kobieta powinna mieć ładną twarz, zgrabne nogi oraz jak to mówiono dawniej "żeby miała na czym siedzieć i czym oddychać’.


Jeśli jeszcze zalotnie spogląda i zmysłowo się uśmiecha, panowie po kilku sekundach są zauroczeni. Tak to działa. Ten fakt bardzo mocno wykorzystuje m.in. branża pornograficzna. Wielu panów uwielbia oglądać te filmy, zupełnie nie zdając sobie sprawy jak bardzo niszczą one podświadomość i zniekształcają postrzeganie rzeczywistości. Gwiazdy porno przechodzą szereg operacji plastycznych, a przed każdym nagraniem mają nakładane kilogramy makijażu. Odpowiednie oświetlenie oraz profesjonalne nagrywanie filmu skutecznie eliminuje wszelkie wady aktorek. Ale kogo to obchodzi? Faceci i tak będą to oglądać…

 

Niejedna normalna, przeciętna kobieta stwierdzi, że nie ma najmniejszych szans, żeby wygrać z taką "gwiazdą filmową"… ale spokojnie, Drogie Panie… pornografia to nie powód, aby się poddawać.

 

Aby nieco ułatwić wam znalezienie swojej "drugiej połówki" pragnę zwrócić uwagę na poniższe elementy, z perspektywy mężczyzn.

 

1. Zadbaj o siebie

 

Zapewne teraz część Pań się oburzyła. Jak to?! Przecież kobiety o siebie dbają… nie to co faceci… Centrum handlowe. Idąc korytarzem, widzę elegancko ubraną, atrakcyjną i zadbaną panią w wieku 45-50 lat, która rozmawia z ok. 20-letnią dziewczyną. Są bardzo podobne do siebie, więc wnioskuję, że to jej córka. Niestety ta młodsza kobieta to całkowite przeciwieństwo mamy… nieco przetłuszczone i niedbale związane włosy; luźna, pognieciona koszula, obcisłe dżinsowe spodnie i brudne buty sportowe.

 

Hmmm… nie jestem stylistą, więc być może teraz jest taka moda… a ja się po prostu nie znam. Jednak wiem jedno, że  dla mnie ta dziewczyna w ten sposób zabija swoją kobiecą atrakcyjność.


Takich przykładów można znaleźć o wiele więcej - wystarczy tylko uważnie się rozejrzeć. Mężczyźni zwracają na to uwagę i niejednokrotnie sygnalizują w rozmowach, że "teraz matki są ładniejsze od córek". I nie chodzi tu o urodę, a właśnie o dbanie o siebie.

 

Oczywiście nie należy wpadać w drugą skrajność i skupiać się wyłącznie na swoim wyglądzie, martwić się o to, aby każdy kosmyk włosów był idealnie ułożony, a ubrania były zawsze z najwyższej półki. Nie trzeba wydawać fortuny, aby wyglądać atrakcyjnie. Skromny makijaż, podkreślający urodę, oraz odpowiedni, dopasowany do figury strój sprawią, że będziesz wyglądała naturalnie oraz będziesz czuła się ze sobą o wiele lepiej.

 

Nie bój się bliskości >>

 

2. Uśmiechaj się

 

Psychologowie oraz managerowie sprzedaży są zgodni - uśmiechnięte twarze osób na plakatach, opakowaniach lub ulotkach o wiele bardziej przykuwają uwagę, niż te z przeciętną lub smutną miną. Pewnie dlatego w każdej reklamie ludzie są szczęśliwi, że ich ubrania zostały wyprane w wyjątkowym proszku, a osoby cierpiące na ból głowy, w kilka sekund po połknięciu tabletki, uśmiechają się i znów cieszą się życiem.


Uśmiech ma magiczną moc. Nie tylko poprawi twój nastrój, ale także spowoduje, że otoczenie będzie cię postrzegać jako osobę przyjazną, otwartą i szczęśliwą.


Wokół nas jest mnóstwo problemów, negatywnych emocji, ludzie wciąż narzekają… na pogodę, na męża, na żonę, na pracę, na politykę, na złamany paznokieć sąsiadki, dlatego osoby z radosnym usposobieniem są niczym diament odnaleziony w ponurej piwnicy.


Radość z życia jest czymś, czego nie można kupić. Co prawda, niektórzy za pomocą różnych używek próbują stworzyć jej namiastkę… ale jest to tymczasowe rozwiązanie. Następnego dnia znów pojawia się smutna i szara rzeczywistość.


Jeśli nauczysz się cieszyć z każdej, nawet najmniejszej rzeczy, to pewnego dnia zauważysz, że twoje życie staje się prostsze, problemy w jakiś  dziwny sposób "układają się same", a wokół ciebie jest coraz więcej życzliwych osób.

 

3. Uporządkuj konta na portalach społecznościowych

 

Czy posiadanie kont na portalach społecznościowych to dobry pomysł? Oczywiście, ale pod warunkiem, że będziesz korzystać z nich z umiarem. Najczęstszym błędem singielek i singli jest zbyt duża dostępność w Internecie.


Jeśli tygodniowo publikujesz dziesiątki swoich zdjęć, z tzw. "dziubkami", wpisujesz, gdzie aktualnie jesteś, co jadłaś na śniadanie lub jakie buty ostatnio kupiłaś, to nie spodziewaj się, że ludzie będą cię traktowali poważnie. Większość z nich nawet nie ma czasu tego czytać… jedyne co uda ci się zdobyć, to trochę "lajków" i opinię osoby, która całe życie prywatne publikuje w sieci.


Zajęci i zapracowani ludzie z reguły nie mają czasu na wielogodzinne siedzenie z telefonem w ręku lub przy komputerze i monitorowaniu wszystkich wydarzeń u znajomych, albo publikowaniu wciąż nowych informacji o swoim życiu. Dlatego twoja ciągła "dostępność" będzie postrzegana jako brak pomysłu na zorganizowanie czasu wolnego.


Najlepiej wyłącz powiadomienia w telefonie i odwiedzaj takie portale raz dziennie, maksymalnie przez kilkanaście minut. Zrób także porządek ze zdjęciami - usuń wszystkie niepotrzebne, a zostaw tylko te najciekawsze - które wyrażą twoją osobowość - np. podróże, gotowanie czy taniec.


Zapewniam, że jeśli pozostawisz nutkę tajemniczości, płeć przeciwna o wiele częściej będzie ciebie pytać, gdzie pracujesz, co robisz w wolnym czasie i jakie masz hobby. Publikując wszystko na swoim profilu, sprawiasz, że wszyscy wszystko o tobie wiedzą i w wielu przypadkach dajesz świetny materiał do plotek na swój temat.

 

Miłość wam się nie przydarza? [WYWIAD] >>

 

4 . Daj się poznać

 

Internet jest o wiele prostszą formą zapoznania się, szczególnie dla tych mniej śmiałych osób. Niestety, z przykrością stwierdzam, że coraz częściej ludzie korzystają z portali randkowych, zamiast poznawać się na żywo.


Jakie to wygodne… wystarczy zalogować się odpowiedniej stronie i już ma się dostęp do dziesiątek tysięcy osób z całego świata. Można wybrać tylko osoby z najbliższej okolicy, można zwiększyć obszar wyszukiwania do całego województwa. Po kilku sekundach mamy na monitorze listę osób, a wśród nich być może jest ukryta ta jedyna, prawdziwa miłość na całe życie.


Przeglądasz kolejne zdjęcia, czytasz opisy i od razu przyszywasz łatkę "nadaje się" lub "nie nadaje się". Nawet zapoznanie się nie wymaga dużego nakładu sił. Wystarczy wysłać wiadomość i czekać na odpowiedź.


Czy to rzeczywiście najprostsza droga do poznania miłości na całe życie? Z pewnością najbardziej wygodna…


Ile razy spotkałaś się z dziesiątkami wiadomości od facetów, którzy szukali jedynie szybkiej przygody? Ile razy miałaś już dosyć czytania prawie identycznych wiadomości od nieśmiałych chłopców, którzy wychwalali twoje zdjęcie, ale nie potrafili nawet otwarcie zaprosić cię na randkę, a jedynie zdolni byli zaproponować wspólne wyjście ze znajomymi do baru lub na koncert?


Zapewne nieraz zdarzyło się, że przystojny i elegancki pan ze zdjęcia, w rzeczywistości okazał się trochę zakompleksionym lub zarozumiałym osobnikiem… i już po pierwszej randce na żywo nie chciałaś kontynuować tej znajomości.

 

Oczywiście nie skreślajmy całkowicie tej formy komunikacji. Przecież są pary, które poznały się przez portale i obecnie są w szczęśliwych związkach. Niestety nawet najlepszy mail nie odzwierciedli tego dreszczyku emocji, który pojawia się, gdy ludzie zapoznają się na żywo. Pierwszy kontakt wzrokowy, uśmiech, ton głosu… portale randkowe mogą zaoferować najwyżej emotikony i trochę literek… które i tak bardzo często niewłaściwie interpretujemy.


Nawet gdy znajomość przeniesie się z sieci do rzeczywistości, ludzie oceniają się wzajemnie z perspektywy internetowej znajomości. Może warto częściej wyjść z domu, zabrać koleżanki i nie iść jedynie na dyskotekę, lub do baru na piwo, ale pojawiać się także w innych miejscach, gdzie bywają normalni faceci…

 

Wiele kobiet zapomina o potężnej broni, jaką posiadają. Jest to spojrzenie. Kobieta spogląda na mężczyznę i w ten sposób zachęca go do podejścia i zapoznania się. Niestety, nie brakuje panów, którzy tego nie wiedzą… a nawet jeśli wiedzą i widzą, że dziewczyna na nich patrzy, to boją się podejść… ale to już temat na osobny artykuł.

 

5. Czy będzie dobrą gospodynią?

 

To pytanie zadaje chyba każda przyszła teściowa… Na pozór wydaje się dziwne i trochę czepialskie, ale jeśli przyjrzymy się bliżej, zobaczymy, że ma sens…

Drogie Panie, często macie duże wymagania odnośnie mężczyzny. Ma być przystojny, atrakcyjny, wyrozumiały, pewny siebie, zaradny, pracowity, powinien zapewnić ci bezpieczeństwo i nie przynieść wstydu, gdy gdzieś z nim wychodzisz.


To zaledwie niewielka część cech, na które kobiety zwracają uwagę przy wyborze partnera. Obecnie jest równouprawnienie i wielu facetów, pierze, sprząta, gotuje, prasuje. To nic dziwnego; jednak panowie także mają odpowiednie wymagania, co do kobiet.

 

Mężczyźni kochają piękno i atrakcyjność w kobietach… ale tak naprawdę nie jest to najważniejsze. Jeśli związek jest oparty wyłącznie na urodzie, to jaką ma szansę na przetrwanie w późniejszych latach, kiedy skóra się pomarszczy, gdy przybędzie kilogramów i pojawią się pierwsze dolegliwości?


Gdy przyjrzymy się, jakie kobiety wybierają dojrzali mężczyźni, to okazuje się, że we większości są to normalne dziewczyny, które mają bogate wnętrze i odpowiedni charakter; są pracowite, zapewniają opiekę dzieciom i dbają o ognisko domowe. Uroda ma drugorzędne znaczenie, więc często dla faceta nieistotne jest, że kobieta ma lekką nadwagę, nieco krzywy nos lub zbyt grube uda…


Jeśli dziewczyna jest piękna, ale ma kiepski charakter oraz nie potrafi albo jej się po prostu nie chce wykonywać obowiązków domowych… to niestety… są duże szanse, że zostanie jedynie atrakcyjną singielką, która rzekomo "nie chce się wiązać".

 

Czas na pracę domową.

 

Weź czystą kartkę papieru i podziel ją na pół. Po lewej stronie zapisz wszystkie cechy, które według ciebie powinien posiadać twój idealny partner. Po prawej stronie zapisz wszystkie swoje cechy, które będziesz mu mogła zaoferować.


Połącz wszystkie porównywalne cechy i sprawdź ile pozostało. Zwróć uwagę, czy ilości w obu kolumnach są zbliżone, czy może jest spora dysproporcja…
Zastanów się, czy możesz to jakoś zmienić; może chciałabyś nabyć jakieś dodatkowe umiejętności, aby powiększyć listę swoich zalet? A może któraś z cech twojego idealnego partnera okaże się mało ważna.

 

6. Poproś o pomoc z Niebios

 

Pracujesz nad sobą, uczysz się nowych rzeczy, wyznaczasz sobie coraz ambitniejsze cele… krótko mówiąc z dnia na dzień stajesz się coraz lepsza. Masz dość dużą grupę znajomych, bywasz w różnych ciekawych miejscach, ale nadal nie możesz znaleźć prawdziwej miłości.


Koleżanki już dawno powychodziły za mąż, a w tobie rodzi się coraz większa pustka i obawa, że nikogo już nie znajdziesz… Czasami masz wrażenie, że wszystkie twoje działania i starania są bezsensowne niczym, grabienie wody w morzu.


Nic bardziej mylnego. Żadna nasza praca nie idzie na marne; po prostu musimy dojrzeć do pewnych spraw. To tak jak z jazdą samochodem. Żaden instruktor nauki jazdy nie weźmie początkującego kursanta na tor formuły 1. Wszyscy dobrze wiemy jak to by się skończyło… Najpierw trzeba poznać przepisy, później nauczyć się jeździć autem, a żeby zostać kierowcą formuły 1 trzeba przejść przez wiele szczebli różnorodnych wyścigów.


W życiu każdego z nas takim instruktorem jest Bóg. Powoli przygotowuje nas do kolejnych etapów w życiu i często to od nas zależy, czy pozytywnie zdamy ten egzamin. Im szybciej uporamy się z jednym wyzwaniem, tym szybciej przejdziemy na kolejny poziom. Często modlimy się o dobrą żonę/ dobrego męża, ale jakże rzadko pamiętamy o tym, aby pomodlić się za siebie… o to "bym ja był dobrym mężem", o to abym "ja była dobrą żoną…". Nie bójmy się prosić Boga o to, aby dał nam mądrość i wskazał odpowiednią drogę.


W każdej sekundzie swojego życia dokonujesz wyboru - świadomie lub nieświadomie. Nie pozwól aby twoja egzystencja na tym świecie opierała się wyłącznie na znalezieniu tej jedynej miłości. Nie zadręczaj się, tylko zacznij żyć. Jeśli będziesz się rozwijać, pracować nad najlepszą wersją samej siebie i poznawać nowych ludzi, to pewnego dnia dostrzeżesz, że upragniona miłość jest tuż obok i czeka na ciebie.


Pamiętaj. Nie trzeba być miss świata, żeby poznać atrakcyjnego i dobrego mężczyznę… Niech przyświeca nam dewiza św. Benedykta z Nursji - Ora et labora (łac. módl się i pracuj).

 

"I żebyś w końcu znalazł tę jedyną..." >>

 

Zbyszek Chęciński - zawodowo - specjalista w międzynarodowej firmie, prywatnie - miłośnik psychologii, samorozwoju, motywacji i poszerzania strefy komfortu. W młodości dość nieśmiały i skryty. Od 2012 roku intensywnie pracuje nad swoim charakterem. Z czasem poszerzanie strefy komfortu oraz dążenie do zwiększenia pewności siebie, przerodziły się w jego hobby. Nadal pracuje nad najlepszą wersją siebie i jednocześnie pomaga innym w znalezieniu drogi do satysfakcjonującego życia.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.88

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (1)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

bajkak 10:05:34 | 2018-05-11
Seksistowski artykuł.Żenujący.Nawet nie doczytałam do końca.Wolę pójść na spacer i pooglądać kobiety,które ubierają się i wyglądają jak chcą a nie tak  jak niektórzy panowie by sobie tego życzyli. Autor ma problemy  z okresleniem w jakim wieku żyje.Przypominam jest III Tysiąclecie.

Oceń 9 12 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook