7 kłamstw o miłości, na które nabiera nas współczesny świat

(fot. Strawberry Mood / shutterstock.com)

Musimy zdawać sobie sprawę, że większość, a może nawet wszystko w co wierzymy na temat miłości i romantyczności w małżeństwie często jest kłamstwem.

 

Czasem wydaje się, że jest dobrze, ale nie zdajemy sobie sprawy, że może być znacznie lepiej poprzez małą zmianę myślenia i naszego zachowania. Możemy mierzyć się z dużymi problemami, które z innej perspektywy mogą wydawać się nie do pokonania.

Problemy zmuszają nas do jednej z dwóch rzeczy: kończą relację lub sprawiają, że stajemy się sobie jeszcze bardziej bliscy. Z tego powodu, powinniśmy być wdzięczni za trud życia jakiego doświadczamy w małżeństwie. Głębsze rozumienie życia i jego znaczenia samo przechodzi przez problemy i  trudności.

W naszej kulturze nie brakuje głosów radzących w tych sprawach. Oglądamy wiele filmów, słuchamy piosenek, czytamy książki.. Do tego grona zalicza się również Kościół. Mówią one dość autorytatywnie: co warto cenić w związku, jak radzić sobie z konfliktem, jak wygląda prawdziwa miłość, jakie jest znaczenie seksu. Głosy innych znaczą dla nas więcej niż myślimy. Niezależnie od twojej sytuacji: czy jesteś w związku, dopiero randkujesz czy też jesteś singlem, ignorowanie kulturowych kłamstw na temat miłości, romantyczności i seksu jest konieczne do przeżywania zdrowej relacji, a w szczególności zdrowego małżeństwa.

1. Miłość jest uczuciem

Prawie wszystkie opinie na temat miłości niebezpiecznie twierdzą, że miłość to coś, w co niespodziewanie wpadasz, lub wypadasz jak w wulkanicznej erupcji emocji i pasji.

Miłość jest potężniejsza niż niepowodzenia czy rozczarowania, pokona grzech, a nawet śmierć. Ta prawdziwa wersja miłości nie sprzedaje biletów ani książek. Nie jest ani popularna, ani modna. Co możemy powiedzieć o miłości i co ważniejsze o Bogu, jeśli miałyby spoczywać na fundamencie tak słabym i płytkim jak uczucia ?

2. Przeciwieństwa się przyciągają

Niektórzy ludzie mówią: "Wiesz, to jest tak jak zawsze mówią… przeciwieństwa się przyciągają." W naszej kulturze miłosny magnetyzm czy "motyle w brzuchu" są potwierdzeniem prawdziwej miłości, tak jakby małe wartości i wspólne cechy były mało znaczące. Owszem, często nasze poglądy różnią się od poglądów naszego wybranka, ale nie jest to jedyna opcja.  Również często jednostką łączącą jest sam Bóg.

Nie daj się zwieść przez mit, że przeciwieństwa się przyciągają. Silne, stabilne relacje potrzebują również wspólnych cech by przetrwać, a w szczególności wspólnej wiary.

3. Twoja relacja przetrwa jeśli znajdziesz odpowiednią osobę

Powszechne podejście do romantyczności sprawia, że zaczynasz wierzyć, że druga osoba istnieje dla ciebie. I tylko ona. Dlatego najważniejszym zadaniem staje się znalezienie "tej jednej". To wiąże się z wielką ilością problemów. Po pierwsze, oczekujesz doskonałości w każdej napotkanej osobie. Wtedy paradoksalnie często szukasz przeciwnych sygnałów. Jeśli na świecie istnieje tylko jedna osoba dla ciebie, nie możesz jej stracić. Potrzebujesz jej by dopełniła całości. Utrata równa się utracie miłości. To brzmi niezdrowo.

Kolejnym problemem "tego jedynego" związku jest naiwne przekonanie, że utracone relacje są ich winą. A problem może znajdować się po drugiej stronie. Może właśnie to tłumaczy dlaczego ktoś z dużą liczbą zerwań i rozwodów zazwyczaj wierzy, że następna osoba coś zmieni. To doskonałe kłamstwo jest sączone w nasze umysły już w młodym wieku.

4. Wygląd jest ważniejszy niż charakter

Kulturowy obraz mężczyzny zawiera takie cechy jak silny, bogaty i potężny. Kobiety są kreowane jako piękne i perfekcyjne. Po prostu obejrzyj jakikolwiek film o miłości. Można powiedzieć tak: jeśli pieniądze czy wygląd znajdują się w twoich pięciu najważniejszych cechach partnera, to źle do tego podchodzisz.

5. Możesz kogoś zmienić jeśli będziesz wystarczająco mocno się starać

To klasyczny przykład "pięknej i bestii". Jeśli staram się wystarczająco długo, mogę ją czy jego zmienić. W naszej kulturze wiara w to, że możemy kogoś zmienić, jest ogromnym zagrożeniem dla zdrowych małżeństw.

Co więcej, kiedy skupiasz się na swojej zmianie, druga osoba też się zmienia. Ale nie zmieniłeś swojego partnera. W rzeczywistości twój partner nie zmienił się wcale. Po prostu zmieniłeś perspektywę.

Zdajesz sobie wtedy sprawę, że to nie twój małżonek, tylko ty jesteś problemem. Kilka małych zmian wniesie wolność i pokój do małżeństwa.

6. Konflikt jest przejściowy, a małżeństwo to pestka

Słyszy się, że konflikt w związku jest tymczasowy i wszystkie zdrowe relacje docierają do punktu, gdzie "każdy jest szczęśliwy, biegają jednorożce i jest cukierkowo". W prawdziwym życiu małżeństwo jest trudne. To prawdopodobnie najcięższa praca jaką wykonasz w życiu. Dlaczego? Bo dwie niepełne osoby stają się jednym ciałem. To wymaga pewnego napięcia i to napięcie jest zdrowe. Ewangelia nie mówi: "wyjdź poza konflikt". Jezus nie uniknął bólu i niewygody. Wszedł w to  i dał nam nowe życie.

Małżeństwo jest piękne, ponieważ w przeciwieństwie do innych relacji na ziemi, to ono najlepiej przedstawia Ewangelię. Wyznawcy Chrystusa mają możliwość, by w małżeństwie żyć Ewangelią codziennie. Zamiast patrzeć na konflikt jako drugie największe zło, on staje się okazją do wzrastania i dawania światu czegoś pięknego: obrazu Dobrej Nowiny, obrazu Boga.

7. Prawdziwa miłość rozwiąże Twe wszystkie problemy

Czy twoje życie jest do bani? Czy masz wrażenie, że twoje istnienie jest bez znaczenia? Masz problem z pornografią? Jesteś niepewny i samolubny? Nie martw się. Istnieje szybkie rozwiązanie.

Nazywa się miłość. Prawdziwa może naprawić wszystko. Dopóki jej nie znajdziesz, twoje życie dalej będzie kiepskie i dalej będziesz zmagał się z pornografią. Tak mówi społeczeństwo, przynajmniej teraz. W rzeczywistości, niezależnie od bagażu, który nosiłeś prowadzi cię to do znalezienia miłości. Jeśli wcześniej nie wyładujesz bagażu, prędzej czy później wyrzucisz go na swojego partnera. A niektóre z tych śmieci to bzdury.

Obecnie miłość znajduje się w rozpaczliwej potrzebie odkupienia. Może niektóre głosy mają dobre intencje - jak te płynące od kaznodziejów, którzy opowiadają o zdumiewającym seksie, jeśli zachowa się czystość przed małżeństwem - ale nie możemy być zadowoleni z ich motywów. Czy rzeczywiście seks ma być decydującym elementem naszej relacji po ślubie? Czy to ma być kulminacja naszego ? Czy nie powinno ono wzrastać z czasem, kiedy to poznajemy siebie?

 

Jest wiele pytań, ale i wiele odpowiedzi. Patrzymy z różnych punktów widzenia, ale to co nas jednoczy to potrzeba nieustannej miłości, obecności i zrozumienia. Dlatego w każdym aspekcie życia kierujmy się miłością do drugiego człowieka i jego dobrem.

 

Tłum. Justyna Polak

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.42

Liczba głosów:

12

 

 

Komentarze użytkowników (0)

Sortuj według najnowszych

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook