Czy niepełnosprawny chłopak będzie ciężarem?

Dla wielu kobiet związek z niepełnosprawnym mężczyzną nie wchodzi w grę. Boją się, że mąż na wózku nie będzie mógł wykonywać "męskich" czynności, takich jak wykręcanie żarówki, czy naprawa zmywarki. Czy są to uzasadnione obawy?

 

Piotr bardzo chciałby znaleźć drugą połowę, ale jest niepełnosprawny. Boi się, że dla swojej dziewczyny będzie ciężarem. Czy małżeństwo z osobą niepełnosprawną jest wyrzeczeniem?
 

 

Marta i Marek Babik prowadzą kursy dla narzeczonych i warsztaty poświęcone komunikacji małżeńskiej. Na prowadzonych przez nich zajęciach nigdy nie ma wolnych miejsc. Są małżeństwem od dwudziestu lat. W cyklu filmów przygotowanych przez Studio Inigo i DEON.pl, dpowiedzą na pytania przysłane przez naszych Czytelników. Co tydzień praktyczna dawka informacji dla tych, którzy chcą i nie chcą być singlami. Nowe odcinki w każdy czwartek o 15:00.

 

Zobacz również:

 

1. Singiel szuka żony / Singielka szuka męża [TEASER]

2. Jak pokonać własną nieśmiałość? [WIDEO]

3. Co zrobić, kiedy nie ma chemii? [WIDEO]

4. Ta pułapka może zniszczyć każdy związek [WIDEO]

5. Jak mam sprawdzić, czy mój chłopak jest dojrzały? [WIDEO]

6. Wstydliwy problem czy cenna wskazówka? [WIDEO]

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

9

 

 

Komentarze użytkowników (2)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

eliasz tiszbita 23:28:53 | 2016-06-25
"Czy niepełnosprawny chłopak będzie ciężarem?"
kontrowersyjny tytuł...
niepełnosprawni czesto radza sobie lepiej niz pełnosprawni (np. Nick Vujcic), a jak ludzi się sobie spodobają to jak mówił pan w filmiku nie ma rzeczy "niemozliwych"...
by niepelnosprawny,org

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

aga_ans 21:42:29 | 2016-06-24
Byłam w związku z niepełnosprawnym chlopakiem-12 lat. Było nam fantastycznie. Natomiast przeżyliśmy gehennę ze strony jego rodziny - wściekle zazdrosnych rodziców, którzy próbowali zniszczyć wszystko, co było między nami. Początkowo myśleliśmy, że to z obawy o jego zdrowie - nie było tak. Oni nie mogli znieść, że mój narzeczony jest szczęśliwy z kms innym, że kto inny jest dawcą szczęścia. Chcieli mieć monopol. Wydawało się, że przetrwaliśmy najgorsze, wlaśnie mieliśmy się wprowadzać, brać ślub. Niestety On zmarł. Został zbyt późno oddany do szpitala, by dało się go wyciągnąć z narastającego latami schorzenia, którego jakoś rodzice nie zauważyli mimo oczywistych objawów.  Ojciec był lekarzem, o innej specjalności niż była potrzebna, ale wydawało mu się, że jest alfą i omegą.

Oceń 4 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook