Jak bronić się przed zdradą?

(fot. cecile anne inga / flickr.com)

Co zrobić, aby nie ulec urokowi zdrady? Jak przezwyciężyć wewnętrzny pociąg do osoby, która nam się podoba lub pokazuje, że zależy jej na naszym zainteresowaniu? Przecież nie możemy udawać, że jesteśmy ślepi i głusi, czy unikać wzroku innych osób!


Osobiście uważam, że przede wszystkim trzeba przyznać się do zainteresowania inną osobą, nie zaprzeczając faktom. Każdy lubi się podobać. Czujemy uzasadnione zadowolenie, kiedy ktoś nam prawi komplementy! Nie powinniśmy czuć się winni z tego powodu, że ktoś się nami interesuje!


Kiedy już uczciwie przyznamy się do tej gry ego, musimy przywrócić sprawom właściwy porządek i przyznać, że nasze infantylne uczucia nie mają żadnej przyszłości.


Prawie zawsze zdradzamy z osobami, które znamy powierzchownie. Oczywiście, kiedy zalecam się do kogoś, daję z siebie wszystko, staram się pokazać z jak najlepszej strony, pokazuję to, co we mnie najwspanialsze! Zaloty podnoszą naszą samoocenę, ponieważ kiedy odkrywamy, że (jeszcze) jesteśmy atrakcyjni, przepełnia nas duma!


Kryzys pojawia się w chwili stabilizacji małżeńskiego życia. Dla nas, mężczyzn, dużym niebezpieczeństwem jest okres dorastania dzieci i stabilnej pracy, który uświadamia nam upływ czasu i zbliżający się schyłek życia. Dla kobiet krytyczny moment następuje wtedy, gdy zauważają, że ich ciało poddaje się pierwszym oznakom starości i wysyła sygnały o zakończeniu płodności.


Trzeba zachować czujność...


Kiedy już przyznamy się do tego, że lubimy być lubiani, możemy zastanowić się, dlaczego nie spróbować osiągnąć tej przyjemności z małżonkiem? Jedno z dwojga: albo mój mąż (moja żona) tak bardzo przyzwyczaił się do tego, że jesteśmy razem, że nawet nie odwzajemnia mi już komplementów, albo to ja tak bardzo się do niego/niej przyzwyczaiłem/am, że pragnę jakiejś odmiany.


Zdarza się czasami (i jest to coś strasznego!), że zdrada jest "odwetem" na małżonku. W takich sytuacjach mamy skłonność do usprawiedliwiania się, nakładamy na nasz związek maskę, która wykrzywia jego oblicze. Krótko mówiąc, wymyślamy przeróżne wymówki. Nie kochamy się z żoną od wielu miesięcy! Mąż nigdy nie mówi mi komplementów! Tego rodzaju argumentacja otwiera nie tylko furtkę, lecz całą bramę dla zdrady.
Pilnujmy sami siebie, bądźmy wobec siebie całkowicie szczerzy i nie szukajmy wymówek...


Czy dobrze jest porozmawiać z kimś o tym problemie? Myślę, że tak, ale musi to być osoba zaufana i... stanowcza! Jeżeli przyjaciel, któremu się zwierzam, zachęca mnie do zdrady, to może lepiej zrezygnować z takiej rozmowy! Natomiast rada mądrej osoby może nam pomóc przyjąć odpowiednia perspektywę, umieścić emocje we właściwym kontekście i skorygować je.


Kolejną rzeczą, jaką możemy zrobić, kiedy czujemy, że zainteresowanie innej osoby może wpędzić nas w tarapaty, jest zorganizowanie cudownego, namiętnego weekendu z partnerem/partnerką!

Jeżeli zauważymy, że nasze uczucia kierują się ku innej osobie, warto bardziej pielęgnować nasz związek. Nie wystarczy zatem odwrócić spojrzenie od rozproszeń, trzeba jeszcze skierować je na osobę, która była pierwszym obiektem zakochania.

A jeżeli mimo wszystko ulegamy pokusie?


Trzeba zakończyć romans najszybciej, jak się da, aby ograniczyć rozmiar wyrządzonych szkód. I trzeba mieć nadzieję, że pojawi się ktoś, kto wskaże nam drogę, kto nam doradzi. Jak to dobrze mieć przyjaciela, który właśnie dlatego, że dobrze nam życzy, szczerze wypomina nam błędy! Jak dobrze jest dbać o siebie nawzajem!


Czasami jednak żadne rady nie pomagają, dochodzi do zdrady, związek się rozpada. Nawet wtedy jednak nie wszystko jest stracone. Z pewnością także wśród czytelników znajdą się osoby, które po zakończeniu jednego związku, po doświadczeniu odrzucenia lub zdrady, potrafią - chociaż z trudem - wyruszyć w drogę z nowym partnerem.


Zastanów się przez chwilę:

 

Czy traktujesz powierzchownie obietnicę wierności? W jakich sytuacjach odczuwasz pokusę zdrady planu na życie, który opracowaliście wspólnie z mężem/żoną?
Czy robicie wszystko, aby pielęgnować wasz związek? Czy jesteście zadowoleni z waszego wspólnego życia?

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.82

Liczba głosów:

22

 

 

Komentarze użytkowników (21)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~anna23 14:13:15 | 2014-12-17
"Czasami jednak żadne rady nie pomagają, dochodzi do zdrady, związek się rozpada. Nawet wtedy jednak nie wszystko jest stracone. Z pewnością także wśród czytelników znajdą się osoby, które po zakończeniu jednego związku, po doświadczeniu odrzucenia lub zdrady, potrafią - chociaż z trudem - wyruszyć w drogę z nowym partnerem."

Deonie dokąd zmierzasz, dokąd zmierzasz - bo to już jest niezgodne z Katechizmem Kościoła Katolickigo ani nawet dokumentami SVII

Oceń 8 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~gerr 01:01:39 | 2014-12-17
Nie wchodź w związek małżeński, a już na pewno nigdy w sakramentalny i problem z głowy. Kochaj i rób co chcesz.

Oceń 2 12 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~żaba 09:00:48 | 2014-09-08
''...Z pewnością także wśród czytelników znajdą się osoby, które po zakończeniu jednego związku, po doświadczeniu odrzucenia lub zdrady, potrafią - chociaż z trudem - wyruszyć w drogę z nowym partnerem...''
........
Oto do czego namawia portal Deon: po zakończeniu jednego związku( małżeństwa?) należy zacząć drugi. Super, super, katolicki portal zachęca do wchodzenia w zwiazki niesakramentalne

Oceń 16 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~sceptyk 07:53:04 | 2014-09-08
Na Deonie porady dla egoistów. Jak rozpocząć nowy związek po zdradzie? A dawniej to się nazywało [email protected]#stwo...

Oceń 10 8 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Tugoto 07:36:35 | 2014-09-08
W dobie Internetu śledztwo jest banalnie proste. Wystarczy zakupić program szpiegowski NinjaLogger i można cieszyć się spokojem ducha.

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~calineczka 16:06:54 | 2014-06-11
a ja mam jednego tu drufgiego tam i jest bomba!

Oceń 9 9 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Malinia 14:52:44 | 2014-06-11
Mój mąż pewnego dnia stwierdził że ... właściwie kto tam wie co myslał.
Zdradził, zdradza, nie umie zerwać, nei chce zakończyć, mówi że kocha mnie i JĄ.
Poznał dziewczyne na szkoleniu, on szkolił ona była szkolona, wspolna noc, jak to ujoł "poryw serca" potem pojechał do niej na jeden weekend potem drugi, mi mówił że ma delegacje... i tak trwa to trwa.
W pewnym momencie przestał jeżdzić do Tej kobiety na weekendy, nie dlatego że mnie kocha a dlatego że to 500 km do przejechania i 4-5 godzin w podróży nei liczac pieniedzy wydanych zna przejazd. Zaczeło mu to nie wystarczać, a sam sex... nie dawał już tyle co wcześniej...
Wg niego zdrada to pojechanie do kochanki i spedzenie z nią w łóżku xxx. Wg mnie zdrada to rozmowy telefoniczne o 23 lub o 5 rano, to ciagle smsy to maile, smyp, czy czaty...
Powiedział kiedyś ..stwierdzięłm ze mnei już nei potrzebujecie... ja córka 13 lat i syn 5
hahahahhaahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahaaahaaaahhaaha

Oceń 7 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~pietrov 07:53:35 | 2014-06-11
czy masaż relaksacyjny podczas którego masażystka/i masują miejsca intymne może być uważany za zdradę?

Oceń 6 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

piotr_slowinski 00:13:56 | 2014-06-11
To bardzo proste: nie wchodzić w związek. Skuteczność 100%!
(sarkazm)

Oceń 12 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ed 23:47:17 | 2014-06-10
no cóż ja, my, ego... jak mało w tym Jego 

Oceń 20 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook