Męskie grzechy główne

(fot. agence tophos/ flickr.com)

Grzeszących mężczyzn spotykamy na ulicach, w mediach, a bardzo często po prostu w lustrze. Katalog tych męskich grzechów jest bardzo szeroki, ale ja chciałbym się zastanowić nad jakąś nicią przewodnią czy mechanizmem tego naszego męskiego grzeszenia czyli innymi słowy męskiej głupoty.


Na początku pytanie kim jest mężczyzna? Myślę, że jeśli uda się uchwycić wyjątkowość i unikalność tego stworzenia, będzie łatwiej odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule. Jeśli mamy mówić o tym jak się sprzeniewierzamy naszej męskiej naturze, to warto, żeby sobie najpierw te naturę określić i sprecyzować. Zresztą każdego z Was zachęcam, żeby zastanowić się na własny użytek- jaka według Ciebie jest definicja mężczyzny. Uważam, że brakuje nam takiej osobistej refleksji, na której moglibyśmy budować system naszych przekonań, potem konsekwentnie według niego żyć, a w razie potrzeby bronić go przed atakami. Warto postawić sobie pytanie: po co mnie, po co światu potrzebni są mężczyźni? Co takiego unikalnego ja wnoszę jako mężczyzna czy co mężczyzna wnosi do mojego życia?


Moje poszukiwania osobiste i zawodowe doprowadziły mnie do definicji męskości zawierającej się w akronimie "od-do"- "o" jak odwaga, "d" jak decyzja, "d" jak działanie i "o" jak odpowiedzialność. Mężczyzna odważnie stawia pytania, przez które kwestionuje status quo, zdanie narzucane przez rodziców, kulturę, kościół, państwo, żonę, a nawet samego siebie i przez to dochodzi do jako takiego obiektywizmu. Następnie podejmuje śmiałą decyzję wynikającą z wypracowanego przez samego siebie obiektywizmu. Dalej działa konsekwentnie realizując podjętą decyzję i wreszcie ponosi pełną odpowiedzialność za swoje działania. Wszystkie te elementy są oczywiście obecne w życiu kobiet, ale dla mężczyzn są charakterystyczne, są elementem definiującym męską tożsamość, a kiedy ich zaczyna brakować to kończy się męskość.


Od powyższej definicji już niedaleko do tego, co uważam za główny mechanizm męskiego grzechu. Panie i Panowie przedstawiam postawę, którą myślę, że dobrze znacie z doświadczenie czyli męskie JAKOŚ-TO-BĘDZIE. To jest moim zdaniem największy wróg męskości w obecnych czasach. Postawa ta zagraża mężczyznom o wiele bardziej niż wojujące feministki, genderowcy, podwyższenie wieku emerytalnego, rak prostaty i wszystko inne razem wzięte.


Jakoś-to-będzie jest jak wirus, który zakaża kolejne sfery naszego męskiego życia i świata. Zaczyna się powoli, w małej skali, a potem okazuje się, że wszystko jest chore. Poniżej kilka przykładów jak ta postawa może przejawiać się w życiu.


Jakoś-to-będzie w sferze duchowej


Zacznijmy głęboko, a więc od sfery duchowej. Jest to chyba sfera najbardziej zainfekowana tym męskim wirusem, na skalę tak ogromną, że można nawet mówić o epidemii. Zostawiasz ten temat kobietom. Zostawiasz to babciom w beretach. Nie stać Cię nawet na ten jeden wysiłek podjęcia decyzji- czy jesteś wierzący czy jesteś niewierzący. Osobiście mam równie wiele szacunku zarówno dla jednych jak i drugich. Nie znajduję natomiast w sobie szacunku dla ludzi, którzy są bezmyślnie uczuleni na wszystko, co dotyczy Boga czy choćby nawet religii. Jeśli ktoś jest alergikiem, to niech się leczy. Natomiast jeśli ktoś podjął świadomą decyzję, że jest niewierzący i konsekwentnie ją realizuje to sam się w to nie bawi, ale jednocześnie potrafi szanować tych, dla których jest to ważne.


Jakoś-to-będzie w sferze psychicznej


Powszechnie wiadomo, że wyrażanie emocji nie jest naszą silną stroną- i pewnie dobrze, chociaż można by temu tematowi poświęcić osobne rozważania. Jednak jeśli całkowicie zaniedbujesz swoje życie psychiczne, jeśli ignorujesz kolejne sygnały, które alarmują, że coś się dzieje, coś jest nie tak- znowu pozwalasz sobie na nie- działanie. Przemęczenie, stany depresyjne- to wszystko są rzeczy, za które trzeba się brać od razu. Są jak świecąca się na czerwono kontrolka oleju w samochodzie, ale ty radośnie jedziesz dalej mając nadzieję, że jakoś-to-będzie.


Jakoś-to-będzie w sferze fizycznej


Być może wiesz bardzo dużo o większości sportowych dyscyplin. Doskonale wiesz jakie błędy popełnili polscy skoczkowie, ze nie stanęli na podium podczas igrzysk i znasz sposób na uzdrowienie polskiej piłki nożnej. Ale jednocześnie dostajesz zadyszki po tym, jak zasznurujesz buty, ponieważ absolutnie nie szanujesz swojego ciała i zdrowia. Jedyne sporty, które uprawiasz to "hantle na mokro" i wyczynowy "kciuking na pilocie od TV". Tymczasem lata lecą, metabolizm się obniża, kilogramów i cholesterolu przybywa i prognozowany wiek życia się obniża, ale jakoś-to-będzie.


Jakoś-to-będzie w relacjach i w rodzinie


Widzisz, że sytuacja wymaga Twojego zaangażowania, ale odpuszczasz. Postanawiasz przeczekać. Żona zaczyna alarmować, pyta "co się dzieje?", ale Ty nie masz czasu ani chęci na to, żeby odpowiedzieć na to pytanie- nawet samemu sobie. W życiu dzieci jesteś obecny do momentu, kiedy wszystko idzie jak po maśle, a Ty możesz to kwitować dumnym "moja krew". Jak już tylko coś przestaje trybić i sytuacja się komplikuje- odpuszczasz. Zamiast powtarzać "moja krew", mówisz raczej do żony "zrób coś z tym Twoim dzieckiem". Wylogowujesz się i masz nadzieję, że jakoś-to-będzie.


Jakoś-to-będzie w tym kraju


Może i masz swój pogląd na wszystko, wiesz, co władze robią źle. Pewnie nawet w ostatnim tygodniu rozmawiałeś o tym z kolegami przy jakiejś okazji, ale na tym się kończy Twoje zaangażowanie. Możesz pobić pianę, ponarzekać, że dzieje się źle, ale żeby już na przykład zainteresować się budżetem partycypacyjnym w Twoim mieście- nie, co to, to nie. To dla nawiedzonych jest. Poszedłbyś na wybory, może nawet Ty mógłbyś kandydować do samorządu, ale po co- przecież jakoś-to-będzie.


Przykłady działania wirusa jakoś to będzie można by mnożyć. Pewnie wiele do dodania miałyby tutaj nasze kobiety. Być może punkt widzenia, który przedstawiłem definiując mężczyznę można określić jako stereotypowy, ale czy to źle? Do czego powołani są mężczyźni, po co są Bogu na tym świecie potrzebni- bo chyba są, skoro ich stworzył? Dotychczasowy porządek świata jest w ostatnich czasach z wielu stron atakowany, ale chyba największym zagrożeniem jest piąta kolumna, która nosimy, pielęgnujemy i rozwijamy sami w sobie pozwalając sobie na jakoś-to-będzie.

 

 

Michał Borkowski - psycholog, trener szkoleń, mówca motywacyjny. Prowadzi stronę bycojcem.pl poświęconą świadomemu rodzicielstwu.
 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.51

Liczba głosów:

87

 

 

Komentarze użytkowników (21)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

renegat86 01:00:14 | 2016-04-23
Redaktor to widzi i nie grzmi? tekst jest tak pełen zakłamania i feminizmu, że aż bije po oczach. Przykładowo: Jakoś to będzie to niby postawa charakterystyczna dla mężczyzn, przepraszam bardzo to ja i męskie towarzystwo w którym się obracam, ludzie których znam, nie jesteśmy męscy bo podchodzimy odpowiedialnie bo dbamy o zdrowie, uprawiamy sport, zaglądamy do literatury o tematyce teologicznej, jak potrzeba to idziemy do psychologa (a częściej wystarcza dobra spowiedź i modlitwa) i raz na kilka dni włączymy telewizor bo mamy ważniejsze sprawy, bo interesujemy się rodziną i rozmawiamy szczerze o problemach wychowawczych i innych? Nie czaję facetów, którzy reprezentują poziom o którym mowa w artykule, nie mam z takimi za bardzo tematu i o właśnie takich bym nie nazywał męskimi mężczyznami tylko mniej lub bardziej nie wymagającymi od siebie i leniwymi facetami. Autor powinien się spalić ze wstydu, że coś takiego napisał, o artykule w skrócie powiem po prostu chrzan.

Oceń 2 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wojtekch77 16:50:25 | 2016-04-22
Już kilka razy zauważyłem, że jak są jakieś teksty pokazujące błędy i grzechy kobiet od razu jest z ich strony opór i wypieranie się. Ale krytykę mężczyzn automatycznie popierają i wysyłały by te teksty bezmyślnie w cały świat. Nie dziwięsię, że tylko dewociałe baby zostaja w tym skostniałym i sztucznym kościele.

Oceń 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

wackiewicz33 17:51:59 | 2015-11-07
Mam wrażenie, że artykuł napisała autorowi żona i nawet nie zmienił pewnych zdań "Wszystkie te elementy są oczywiście obecne w życiu kobiet". A jeszcze dyscypliny sportowe: piłka i skoki, też typowa znajomość sportu dla kobiet.

Oceń 1 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

mala__mi 13:37:27 | 2015-11-06
Ożywienie wśród komentujących czytelników daje do myślenia....
Ja czytając ten tekst, myślałam sobie: "To jest w punkt. Takie proste. Takie prawdziwe."
Najchętniej rozesłałabym ten tekst wszędzie.
Nie zrobię tego. Obawiam się, że mało kto rozpozna siebie w tym tekście. Zbyt proste. Zbyt prawdziwe.

Oceń 7 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Mac 10:15:39 | 2014-11-08
Jak widzę tekst o mężczyznach i męskości, gdzie znowu próbuje się mnie zmusić do uprawiania sportu (najlepiej piłki nożnej), to od razu daję sobie spokój z czytaniem do końca ;)

Oceń 9 12 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Arabeska 20:52:54 | 2014-11-07
Swietny tekst!

Oceń 5 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Nathaniel 19:49:43 | 2014-11-07
Grafomania w każdej postaci jest dla mnie alergenem. Ale grafomania rozdęta do tego rozmiaru staje się niemal groteskowa. Szkoda, że koronkowym słownictwem autor tekstu próbuje kamuflować braki właściwie we wszystkim innym bo tekst nie jest ani merytoryczny, ani prawdziwy. Gdyby chociaż był prowokacyjny, spójny, jakikolwiek. Jest tylko miałki. Mądrość szesnasolatka po pierwszej oazie w atmosferze prawdy objawionej. Naprawdę wyjątkowo to słabe.

Oceń 6 17 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~słabe to 17:58:56 | 2014-11-06
hehe ...."Wszystkie te elementy są oczywiście obecne w życiu kobiet, ale dla mężczyzn są charakterystyczne, są elementem definiującym męską tożsamość"....
no i definicja męskości gotowa..napisałem co wiedziałem i "jakoś to będzie' w dalszej części wywodu. Może nikt nie zauważy, że piszę artykuł od rzeczy bez definicji męskości, bo w sumie skoro u kobiet też to jest obecne to co w tym takiego wyjątkowego. Uzasadnienie z artykułu zbywające - ....jakoś to będzie.

Oceń 12 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Daniel 15:23:59 | 2014-11-06
Dla mnie ten tekst to bzdura. Po co niby ktoś ma byćtakim bohaterem, co wszystkiemu stawi czoła ? Taki ot nowy przymus społeczny.
Ps. "Byliby idealni, ale wad im zabrakło"

Oceń 10 11 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Miłosz Skrodzki 12:42:50 | 2014-04-09
Trudno twierdzić, jakoby mężczyźni mieli jakieś specyficzne dla siebie grzechy. Dusza każdego człowieka jest taka sama, niezależnie od płcii. Doszukiwanie się jakichś związków między jednym a drugim jest mimo wszystko nadużyciem. Każdy został stworzony na obraz i podobieństwo Boże. Psychologia dostrzega pewne różnice między kobietami a mężczyznami, ale teologia moralna raczej tego nie robi.

Oceń 14 10 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

 

 

Inteligentne Życie 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook