Potrzebuję więcej twojego zainteresowania!

(fot. shutterstock.com)

Rozżalenie to ważny objaw pragnienia miłości. Mówimy nieraz wprost do naszych bliźnich: "Dałeś mi za mało. Nie dość troszczysz się o mnie. Potrzebuję więcej twojego zainteresowania, życzliwości, poczucia bezpieczeństwa".

 

Wypowiadamy takie słowa, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, iż za nimi kryją się pokłady gromadzonego przez lata rozżalenia, które nagle znalazło ujście.

 

Z jednej strony nie wolno nam lekceważyć rozżalenia, z drugiej - nie możemy zamykać się w nim. Zamykanie się w sobie pod wpływem rozżalenia powoduje wewnętrzne zgorzknienie i zobojętnienie na innych.

 

Podtrzymywany i pielęgnowany żal czyni człowieka twardym, nieustępliwym i okrutnym. Nasz żal trzeba rozeznawać, badać, oświetlać słowem Bożym, pytając się jednocześnie: "Od jak dawna w nas narasta? Co może być jego prawdziwą przyczyną? Jak głęboko w nas wniknął? Jak możemy go przekroczyć?".

 

Po rozeznaniu konieczne jest wypowiedzenie żalu wobec osoby, do której mamy zaufanie. Nie wolno jednak ulegać uczuciom rozżalenia i żądać tego, do czego nas one prowadzą. Rozżalenie jest pokusą stosowania przemocy wobec bliźniego, z którym jesteśmy głęboko związani.


Nie możemy domagać się miłości, posługując się przemocą. Jako ludzie ubodzy możemy prosić o miłość. Nasze rozżalenie objawia głód miłości i nie jest samo w sobie grzeszne. Mamy prawo do odczuwania żalu i prawo do zaspokojenia głodu miłości, który on objawia. Nie mamy natomiast prawa ulegać żalowi, posługując się naciskiem psychicznym i przemocą, które on nam podpowiada. Rozżalenie do ludzi, przez których nie czujemy się dość kochani, objawia emocjonalną i duchową kruchość człowieka.


Mąż ma prawo powiedzieć żonie, a żona mężowi: "Rodzi się we mnie żal. Czuję się zaniedbany (zaniedbana) przez ciebie. Poświęcasz mi zbyt mało czasu". Przez szczere a jednocześnie pokorne wyrażenie naszego rodzącego się spontanicznie żalu, nawiązujemy dialog przyjaźni i miłości. I choć bywa on, szczególnie na początku, bardzo trudny, to jednak prowadzi do wewnętrznego oczyszczenia.

Kiedy wypowiadamy nasze osobiste żale wobec osoby, którą kochamy, winniśmy pozwolić i jej wypowiedzieć swoje żale. Wyznaniu: "Rodzi się we mnie żal" winno towarzyszyć pytanie: "A czy w tobie nie rodzi się jakiś żal do mnie? Jaki? Opowiedz mi o tym". W ten sposób uczymy się wzajemnie zaspokajać nasze głody i pragnienia miłości bez wzajemnego ranienia się i stosowania przemocy i manipulacji.

 

Wiecej w książce: Spragnieni miłości - Józef Augustyn SJ

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

28

 

 

Komentarze użytkowników (6)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Zbyszek 13:56:11 | 2015-02-18
Wszystko ogólnie wygląda dobrze, wszyscy wiedzą co i jak robić i wszyscy maja z tym problemy. Teoria daleka jest od praktyki ponieważ każdy przypadek jest indywidualny. Znanie teorii nic nie kosztuje, ale juz zastosowanie praktyczne kosztuje wiele. Dlatego znający treorię nie stosuja jej w praktyce ponieważ nie są w stanie ponieść tych kosztów i wyrzeczeń. Podstawowy problem to jak zawsze egoizm. Każdy ciągnie w swoją stronę i często nie jest nawet w stanie tego zauważyć ponieważ tak go ukształtował zwariowany otaczający nas świat. Podsumowując - PROBLEM LEŻY W EGOIŹMIE nie widocznym na pierwszy rzut oka.

Oceń 5 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~dada 01:11:14 | 2013-06-29
albo przestań marudzic ,albo wiecznie narzekasz...

Oceń 2 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~:) ??? 05:02:06 | 2013-02-26
Tak, tylko jak tu rozmawiać, gdy chcę podjąć dialog a słyszę: "nie widzisz, że mi przeszkadzasz - oglądam telewizję"?


EWa, to czemu podejmujesz dialog w czasie, gdy ogląda telewizję????

Oceń 2 5 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~EWa 16:42:13 | 2013-02-25
Tak, tylko jak tu rozmawiać, gdy chcę podjąć dialog a słyszę: "nie widzisz, że mi przeszkadzasz - oglądam telewizję"?

Oceń 1 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook