Ona szukała perfekcyjnego mężczyzny

(fot. shutterstock.com)

Z okazji zjazdu klasowego spotkali się dawni szkolni koledzy i opowiadali sobie, jak przeżyli minione lata. Mówili o swoim wykształceniu i zawodzie, o swoich podróżach i rodzinach.

 

- Dlaczego się właściwie nie ożeniłeś? - spytano jednego. - Nie chciałeś? Czy po prostu nie znalazłeś jeszcze tej właściwej?


- Chciałem się ożenić - odpowiedział szkolny kolega. - Ale nie chciałem pierwszej lepszej. Szukałem kobiety perfekcyjnej, takiej, jaką sobie wymarzyłem. Przy tym nie miałem żadnych dokładnych wyobrażeń dotyczących jej wyglądu. Ale byłem przekonany, że gdybym ją spotkał, natychmiast bym ją rozpoznał. A więc miałem szeroko otwarte oczy. I oto nagle, podczas pewnego kongresu zobaczyłem ją stojącą obok mnie. Ten głos, te oczy, jej włosy i dłonie, jej wdzięk i błyskotliwość! Od razu wiedziałem: to ona, kobieta moich marzeń. Absolutnie perfekcyjna. Umówiliśmy się na wieczór.


- I co było potem? Spartaczyłeś sprawę? Dlaczego jej nie poślubiłeś? Czy nie była już wolna?
- Nie, ani się niezręcznie nie zachowałem, ani nie była zamężna.
- Czy miała jakiś feler? Czy była chora? No, powiedzże, co też się stało? Nie bądź taki tajemniczy - wołali szkolni koledzy.
- Tak, istotnie był jeden problem - westchnął kawaler.
- Jakiż to?
- Ona szukała perfekcyjnego mężczyzny.

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.88

Liczba głosów:

108

 

 

Komentarze użytkowników (80)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Liska 14:58:46 | 2015-04-15
Fajny artukuł mega

Oceń 8 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~andrzej 18:49:17 | 2015-03-30
W XIX wieku pewna grupa ludzi postanowiła otworzyć "biznes" polegający na sprzedaży ideałów.
Początkowo były sprzedawane ideały rozrywki, budzące śmiech i radość, jednak wkrótce zaczęto sprzedawać rozrywkę zawierającą wizerunki ideałów społecznych i politycznych.

Kilkadziesiąt lat później sprzedawano już wizerunki idealnej żony, idealnej kochanki, idealnej prostytutki. Nieco później zdecydowano się na sprzedaż poszerzonego repertuaru rozrywki o wizerunki idealnego chłopaka, mężczyzny, męża itd.

Dzisiaj miliony ludzi na świecie swoje decyzje wzoruje na wyprodukowanych ideałach nigdyś małej grupy biznesmenów.
A biznesmeni ewoluowali do miana narodu wywołującego wojny i konflikty, walczącego z konkurencją nawet pośród siebie samych i z innymi narodami.

Tak właśnie powstał nasz idealny wizerunek życia; IDEALNY MĄŻ i IDEALNA ŻONA!

Zastanówmy się czasem nad tym, ileż to razy zanosimy prośmy do Boga, aby nas wzbogacił o możliwość realizacji fałszywych wizerunków szczęścia. A gdy On tego nie czyni, tracimy w końcu kiedyś cierpliwość i zaczynamy się obrażać, albo co gorsza złorzeczyć.

Człowiek sam siebie unieszczęśliwia i to z własnego wyboru. Im  więcej pragnie tym szybciej wpada w pułapki beznadziei i bezsensu życia.
Im więcej stawia warunków sobie i innym tym bardziej zanurza się w poczuciu nieszczęścia i niespełnienia.
W końcu obarcza tym stanem wszystkich dookoła i zaczyna żyć pośród wrogów, nazywając to potem "piekłem swojego życia".

Te pułapki życia nie mają końca, a jedynym który dostrzega nas w prawdzie i pragnie nam pomagać jest On, Pan Zastępów Anielskich i Syn Boga - Jezus Chrystus.

Oceń 16 1 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~gosc 08:54:27 | 2015-03-28
Moim zdaniem anegdota źle przetłumaczona. Ona szukała nie tyle perfekcyjnego, co po prostu idealnego/doskonałego mężczyzny, a on idealnej kobiety.
"Perfect" - nie oznacza perfekcyjny, tylko właśnie doskonały lub idealny.
Odsyłam do słynnego "nobody`s perfect!"
Czyli już wszyscy wiemy, ze nie warto kupować tej książki. A szkoda.

Oceń 7 16 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Sceptyk007 23:06:35 | 2015-03-21
To tzw. Zespół księżniczki :)

Oceń 9 4 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kate 11:34:49 | 2015-02-10
cd. Trzeci aspekt - powołaniowy: są małżonkami ci, co mają do tego powołanie, czyli głos transcendantalny określa w nich tą drogę jako zapewniającą im zbawienie, a społeczeństwu transcendentalne dobro. U ludzi niewierzących jest to wola sumienia: chcę tego, bo widzę to jako dobro dla siebie i dla świata. Jeśli dziś mówi się o kryzysie małżeństw (spada ich liczba w świecie, w Polsce liczba małżeństw jest porównywalna z rokiem 1945, kiedy ich najmniej zawarto w XX wieku), to oczywiście przywołuje się głównie dwa pierwsze czynniki: osobisty i społeczny, ale nie mówi się o czynniku powołaniowym, bo on wymyka się statystyce i socjologii. Nie wiemy, ile ludzi ma rzeczywiście powołanie do małżeństwa, czyli de facto wybranych, żeby być małżonkami. Może tylko garstka (skoro tyle zwiazków nieformalnych), a inni sobie tylko roszczą pretensje, do tego, do czego nie mają prawa.

Oceń 4 5 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~kate 11:24:00 | 2015-02-10
Na wypadkową tzw. "powodzenia matrymonialnego" mają wpływ minimum trzy czynniki, które również ujmuje Biblia - zdolność do budowania trwałych relacji, a więc konstrukcja psychofizyczna (Biblia mówi, że około 1/3 ludzi się do zwiazków nie nadaje, obecnie też obserwujemy powiększanie się liczby osób trwale zaburzonych w aspekcie woli - nie są zdolni do podejmowania decyzji, w tym małżeńskich), mentalność społeczna, obejmujaca w tym aspekcie prawne i organizacyjne formy konstruowania małzeństw (Biblia z tego tytułu znowu 1/3 ludzi odrzuca jako niezdolnych do małżeństwa, mówiąc, ze "ludzie ich takimi uczynili", czyli odmówili im de facto prawa do zawierania małżeństw: nie chodzi tutaj tylko o przeszkody prawne typu pokrewieństwo, ale również te zasady społeczne, które de facto eliminują ludzi z rynku matrymoniialnego, np. niska płaca, brak mieszkania, brak świadczeń na rzecz dzieci, itp. Co ciekawe obecnie zmienia się konstrukt małżeński, bo jeśli poszerza się liczba ludzi heteroseksualnych niezdolnych np. z tytułu niskiej płacy do zawarcia małżenstwa, to zamiast nich wprowadza się osoby homoseksualne, o ile spełniają społeczne standarty, np. daje im się prawo adopcji dzieci, bo mają własne środki na ich utrzymanie)

Oceń 6 6 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Krzysiek 20:20:23 | 2015-02-09
Słabe... I dobre zarazem. Słabe, bo zajeżdża tanim dowcipem, ale dobre, bo zwraca uwagę na ważną sprawę. Mianowicie milości, w tym i małżeńskiej, nie buduje się wyłącznie z ludźmi idealnymi, czy też wymarzonymi. Oczywiście, jak się ktoś taki trafi, to świetnie, ale przecież się może nie trafić. Jasne, trzeba mieć też wymagania, chodzi jednak o to, by dobrać je rozsądnie. To b. ważna lekcja.

Oceń 22 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

andrzej.falkowicz 18:30:25 | 2015-02-09
Zabrzmi to jak wielkie uproszczenie tematu z mojej strony, ale zasada jest prosta: jesteś facetem wyglądającym dojrzale, najlepiej z zarostem i brzuchem - masz szanse umówić się z kobietą na kawę. Jak się okaże, że do tego masz pieniądze, perspektywy i potrafisz podejmować męskie decyzje - kobieta jest Twoja. Wcale nie chodzi o tzw. materialistki. Tak ma większość "normalnych", ładnych, wykształconych, dobrych kobiet. W ten sposób dobiera się większość ludzi a to wynika z naszej fizjologii, z tego, że jesteśmy przecież zwięrzętami, mimo, że także i wspaniałymi ludźmi.
Jeżeli jesteś dobrym, odpowiedzialnym facetem, ale nie wyglądasz dojrzale i jeszcze nie ustawiłeś się życiowo - omija Cię szansa na wejście w związek z 80% kobiet. Pozdrawiam

Oceń 35 12 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Filozof 18:16:13 | 2015-02-09
Najlepiej wyśrubujcie wasze kryteria do granic niemożliwości i w ogóle się nie pobierajcie, zostańcie starymi pannami i kawalerami, bo tacy częściej latają do kościoła, a o to nam księżom chodzi.

Oceń 9 28 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Filozof 18:04:48 | 2015-02-09
Dla chlopaka: Jesli nie lubi sie modlic, nie bierz jej. (Jesli w zyciu dziewczyny Bog nie jest na pierwszym miejscu to nie bedzie dobra matka twoich dzieci, a ciebie zdradzi).
Dla dziewczyny: Jesli nie szanuje matki i kaplana, nie bierz go. (Matka reprezentuje najszlachetniejsze ludzkie wartosci, nie mozna jej nie sznowac. Ksiadz reprezentuje Boga i wartosci wiary. Tylko dla pyszalka, egoisty i egocentryka te wartosci nie sa wazne. Nie bierz go, bo bedzie toba poniewieral).

Oceń 27 31 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook