Czy wiesz, dlaczego Bóg stworzył kobietę?

Mężczyzna zapytał: „Czy mógłbyś sobie wziąć z powrotem tę kobietę, którą mi podarowałeś?” (fot. shutterstock.com)

Pewnego dnia Stwórca zbudził się trochę znudzony własną samotnością. Pomyślał zatem, że stworzy człowieka.

 

Wziął trochę gliny, ukształtował ją na swój obraz; ale kiedy już, już miał tchnąć w nią ducha życia, zorientował się, że nie wyszedł mu zbytnio ten model, i zniszczył go.


Znowu wziął glinę i z większą uwagą zabrał się do kształtowania następnego modelu. Skończywszy go, tchnął weń ducha życia. I oto został stworzony człowiek!


Od razu jednak zorientował się, w swej nadzwyczajnej mądrości, że coś było nie tak, czegoś brakowało. Postanowił zatem stworzyć kobietę, ale spostrzegł się, że nie ma już gliny. Zatem, w swojej wspaniałej fantazji, wziął trochę blasku słońca, faz księżyca, migotania gwiazd, łagodności pagórków, uroku nieba, wspaniałości nocy... i jeszcze dorzucił łagodne ruchy gazeli, falującą grzywę konia, miękki aksamit fiołków, odurzający zapach róży i hiacyntów, przejrzystą świeżość wody, ciepło ognia, lekkość powietrza, ukrytą tajemnicę życia zaczerpniętą od ziemi, ...a ze światła kolory. Wymieszał to wszystko bardzo delikatnie, i oto została stworzona kobieta!


Zadowolony z własnej pracy, zawołał do siebie mężczyznę i powiedział do niego: "Popatrz!" Mężczyzna patrzył zdziwiony i zachwycony. Widząc jego zdumienie i radość, Stwórca powiedział: "Weź ją, jest twoja".


Mężczyzna wziął pod ramię kobietę i nie pamiętając nawet, że grzeczność wymaga podziękowania, zabrał ją ze sobą.


Po jakimś czasie Stwórca zobaczył mężczyznę i kobietę, zmęczonych i smutnych, powracających z nie wiadomo jak odległych miejsc. Przodem szedł mężczyzna, z pochyloną głową, a kilka metrów za nim postępowała kobieta, zatroskana.


Stwórca zapytał: "Co się dzieje?"
Mężczyzna odpowiedział: "Czy nie pogniewasz się, jeśli Cię o coś poproszę?"
Stwórca na to: "Mów, człowieku".
Mężczyzna zapytał: "Czy mógłbyś sobie wziąć z powrotem tę kobietę, którą mi podarowałeś?"
Stwórca, uśmiechając się, bez słowa zabrał kobietę do siebie.
Minął pewien czas i któregoś dnia mężczyzna, jeszcze bardziej zmęczony i smutny, powrócił na drogę, na której zwykł zatrzymywać się Stwórca.
Kiedy Stwórca go zobaczył, zapytał: "Co tym razem się stało?"
Odpowiedział mężczyzna: "Czy nie obrazisz się, jak jeszcze raz Cię o coś poproszę?"
"Mów, proszę, człowieku", brzmiała odpowiedź Stwórcy.
Mężczyzna znów zaczął mówić, cichym głosem: "Czy mógłbym z powrotem dostać kobietę? Z nią nie zawsze będzie się łatwo żyło, ale bez niej życie jest niemożliwe".


Stwórca uśmiechnął się i patrząc za nimi, jak się oddalali, zobaczył mężczyznę odwracającego się, i tym razem usłyszał jego szept: "Dziękuję".

 

Więcej w książce: Kraina miłości. Przewodnik dla zakochanych, narzeczonych i młodych małżeństw - Gigi Avanti

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

3.89

Liczba głosów:

146

 

 

Komentarze użytkowników (83)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~ceci. 19:37:40 | 2014-09-16
Ludzie, o co chodzi? Przecież temat artykułu jest, jak najbardziej adekwatny do treści. Dlaczego Bóg stworzył kobietę? Odp.: "Czy mógłbym z powrotem dostać kobietę? Z nią nie zawsze będzie się łatwo żyło, ale bez niej życie jest niemożliwe". Mężczyzna z kobietą uzupełniają się.

Oceń 4 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ziemianka nieanielska 16:09:10 | 2014-09-10
Źle postawione pytanie!
Lepiej zapytać:
Dlaczego Bóg stworzył najpierw mężczyznę?
Można znaleźć wiele odpowiedzi...
...wszystkie bardzo feministyczne i trochę seksistowskie. :-)

Oceń 4 3 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ewa 07:25:29 | 2014-09-08
Buuu...Bóg postepuje wg widzimisię mężczyzny. A co na to kobieta, którą w tej opowieści traktuje sie jak przedmiot lub zabawke? Ona nie ma głosu?
A może ciąg dalszy...kobieta prosi Boga...nie dawaj mnie temu Adamowi. On mnie już nie chciał...

Oceń 27 2 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Johny 22:30:12 | 2014-09-07
Mężczyzna bez kobiety jest jak pies bez pcheł - da się żyć, ale trochę nudno.
Kobieta bez mężczyzny jest jak pchła bez psa - ciężko żyć i kąsać nie ma kogo ;)

Oceń 14 19 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Takisobiefacet 16:33:30 | 2014-09-07
Bóg stworzył kobietę, żeby życie nie było zbyt łątwe :D

Oceń 5 12 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~lm 13:06:25 | 2014-09-07
Bóg stworzył kobietę bo nie miał kto pozmywać naczyń

Oceń 16 32 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~ewa 12:18:26 | 2013-11-11
Bóg stworzył kobietę po to, żeby mężczyzna miał na kogo zrzucać winę za swoje grzechy. Widać to już w raju na przykładzie Adama

Oceń 18 17 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Magdalena 16:00:49 | 2013-08-27
Bóg stworzył mężczyznę i kobietę na Swój obraz i podobieństwo ludźmi wolnymi, bo tylko wolny człowiek umie kochać miłością bezwarunkową, taką jaką Bóg kocha nas, i taką, jakiej od nas oczekuje. Więc, jeśli Bóg Ojciec przeznaczył  Adama i Ewę na małżonków, to nie po to aby im odebrać wolność, ale przeciwnie aby w tej wolności wzrastali. To, co naprawdę odbiera człowiekowi wolność to nie węzły małżeńskie, ale grzech, czyli nieposłuszeństwo Bogu. Z drugiej strony, skoro Pan Bóg stworzył najpierw mężczyznę, a potem kobietę, to naturalnym powinno być dla nas - kobiet - oczekiwanie od mężczyzny – gotowości do małżeństwa, odpowiedzialności, troski o dom i rodzinę, ponieważ, w przenośni, to mężczyzna ma „wziąć do siebie” kobietę, a nie kobieta mężczyznę, z tym że to kobieta  ma powiedzieć  mężczyźnie „tak” albo „nie”, w odpowiedzi na jego miłosne starania, a nie odwrotnie. Taki był zamysł Boga, a więc już jego odwracanie skutkuje tym, czym skutkuje grzech – utratą wolności dziecka Bożego, a zatem i utratą zdolności właściwego rozeznania woli Bożej.

Oceń 13 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~1234 16:09:23 | 2013-08-26
Ja tam nie wiem co miał Bóg na myśli jak kobietę stwarzał ale wiem, że mnie to stworzył po to bym się męczyła z takim jednym mężczyzną i to na dokładkę dożywotnio bo jeszcze kaganiec na małżeństwo nałożył i odprawić się go nie da.  Widać w załączeniu do żywota mojego dostałam od razu przepis na ascezę i uświęcenie. Maszeruję zatem po tej swojej małżeńskiej drodze krzyżowej, mam nadzieję tylko, że w raju już mi Bóg odpuści towarzyszenie mężowi. Trzeba w końcu mieć jakąś nadzieję na przyszłość…

Oceń 9 3 Pokaż odpowiedzi odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~utopia 14:01:07 | 2013-08-26
Bóg stworzył kobietę by ja mężczyzna uwielbił.
Jednak  mężczyzn nie ma.
Dla tego świata kobieta jest tylko obiektem do wykorzystania i wyrzucenia na śmietnik.

Oceń 8 5 odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook