Tato, odrabiaj ze mną lekcje

Wychowawca
(fot. shutterstock.com)

Rozpoczęcie roku szkolnego za nami. Nasze pociechy wróciły do obowiązków szkolnych i dzień po dniu wdrażają się w nowe zadania. Problemy szkolne pojawiają się wtedy, gdy dziecko nie stawia czoła nowym wyzwaniom, a zaległości się piętrzą. Rola rodzica w takiej sytuacji nie należy do najłatwiejszych zadań. Nie wszyscy rodzice potrafią zrozumieć, na czym polegają trudności szkolne i jak mogą pomóc swojemu dziecku.

 
Szczególnie ważną rolę w procesie rozwoju intelektualnego dziecka odgrywa ojciec. Uczy on dziecko odpowiedzialności, daje mu poczucie bezpieczeństwa, wprowadza je w świat dorosłych. Świadome zaangażowanie ojca w proces uczenia się dziecka wpływa na lepsze funkcjonowanie sfery poznawczej młodego człowieka. Od stopnia zaangażowania ojca w pracę z dzieckiem zależy rozwój intelektualny oraz poznawczy, a to z kolei zapobiega występowaniu trudności szkolnych.
 
Jakie są sposoby angażowania się ojca w rozwój intelektualny swojego dziecka?
 
Chodzi przede wszystkim o tworzenie środowiska sprzyjającego uczeniu się oraz o motywowanie do podejmowania wysiłków intelektualnych. Wychowanie stymulowane w tym kierunku prowadzi do procesu samowychowania − w przyszłości młody człowiek będzie posiadał umiejętność samodzielnej pracy nad sobą i swoim charakterem. Im większe zaangażowanie ojca w pracę z dzieckiem w wieku szkolnym, tym większe prawdopodobieństwo wdrożenia go w samodzielność i potrzebę ciągłego rozwoju.
 

Ojciec - twórcą środowiska sprzyjającego uczeniu się

 

Aby dziecko mogło odnosić sukcesy w szkole, potrzebuje przede wszystkim dobrych warunków domowych, środowiska, które zachęcałoby je do pracy umysłowej. Według E. Domagały-Zyśk, psycholożki z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ojciec, który jako mężczyzna jest ze swej natury bardziej skierowany ku rzeczywistości zewnętrznej, dysponuje potencjałem do tworzenia takiego środowiska.
 
Jednym z powszechnych problemów wśród młodzieży szkolnej jest dysleksja i dysortografia. Problem ten często ma korzenie w rodzinie. Trudności w czytaniu i pisaniu rozpoczynają się na wiele lat przed pójściem do szkoły, gdy rodzice zaniedbują rozmowy z dzieckiem od pierwszych miesięcy jego życia. W późniejszym okresie rozwoju dziecka duże znaczenie ma czytanie bajek i wytwarzanie w dziecku pozytywnej motywacji do czytania. Ojciec czytając książkę lub gazetę, pracując przy komputerze pokazuje, że czytanie i pisanie to jednocześnie praktyczna konieczność i przyjemność.
 
Na wyniki w nauce ma także wpływ obecności ojca, jego autentyczny kontakt z dzieckiem. Badania naukowe potwierdzają, iż najlepiej rozwinięci intelektualnie chłopcy mają ojców, z którymi spędzają dużo czasu; ich ojcowie stawiają przed nimi twórcze zadania bez nadmiernej kontroli nad nimi. Poza tym są w stosunku do synów przyjacielscy i zostawiają im dużą swobodę działania.
 
Rola ojca jest równie niezastąpiona, jeśli chodzi o kompetencje matematyczne jego dziecka. Uczy go ujmować zjawiska w kategoriach liczbowo-przestrzennych (w przeciwieństwie do matki, która kieruje dziecko bardziej do świata wewnętrznego). Ważne jest, by ojciec angażował dziecko w codzienne prace, jak pomoc na działce czy drobne naprawy samochodu. Sytuacje takie stają się okazją do tworzenia i rozwiązywania prostych zadań matematycznych, np. ile siatki potrzeba na ogrodzenie działki, czy ile należy kupić benzyny, by móc pojechać do dziadków.
 
Psychologowie twierdzą, że brak opieki ojcowskiej wpływa bardziej negatywnie na osiągnięcia w szkole chłopców niż dziewcząt. Z kolei ojciec ma większy wpływ na myślenie twórcze u dziewcząt. Postawa twórcza jest bowiem cechą ludzi, którzy zachowując swoje cechy, tzn. typowe dla własnej płci, przyjmują cechy płci przeciwnej. Tak więc obcowanie z ojcem rozwija kreatywność u dziewcząt.
 

Ojciec - osobą motywującą do podejmowania wysiłków intelektualnych

 

Motywacja opiera się na tym, że jednostka jest przekonana o swoich kompetencjach pod względem osiągnięć w nauce; jej możliwości intelektualne są wspierane przez osoby najbliższe. Wsparcie ze strony bliskich osób polega na dodawaniu odwagi, okazywaniu uznania za osiągnięcia.
 
1 2  
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

5

Liczba głosów:

13

 

 

Komentarze użytkowników (5)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~niestety 08:19:52 | 2011-01-14
No, ale jest aktualnie kryzys ojcostwa.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~R 16:39:42 | 2011-01-12
Możliwości intelektulane i rozwój poznawczy to jedno, a rozwój społeczno-emocjonalny, w którym ojciec pełni bardzo ważną rolę w życiu dziecka to drugie....

Niech nie zabraknie rodzin, w którym rozwój młodzego człowieka będzie przebigał harmonijnie ;)


Niech.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~pan Karczycho 16:31:25 | 2011-01-12
Ale bzdety albo dziecko jest zdolne albo nie i wtedy trzeba się poddać.


Widząc, że dziecko ma trudności w nauce można zareagować na dwa sposoby:
- poddać się - jak pisze Alfista
- zdwoić wysiłki i szukać nowych sposobów nauki z dzieckiem

Może dziecko ma np. problemy z akceptacją rówieśników? Może boi się czegoś, może nie wkłada serca w naukę bo nie wierzy, że uda się mu nauczyć? Na pewno trzeba zacząć od pokazania dziecku, że ONO MOŻE SIĘ WIELE NAUCZYĆ. Że może zostać "małym odkrywcą" - poznawać świat z pasją.

A jaka to frajda, gdy tata opowiada o prądzie elektrycznym, rakietach albo bombie atomowej! Albo o wojnie na Pacyfiku. Albo o tworzywach sztucznych. Albo o historii rodziny. To się pamięta na całe życie - wiem, bo mój tata opowiadał.

A jaka frajda, kiedy tata np. zrobi mały elektromagnes i przyciąga nim spinacze (nawinie kawałek druta na gwóźdź, drut podłączy do bateryjki)....

Poznawanie świata mieści się w Bożym nakazie: "czyńcie sobie ziemię poddaną". Nie: "czyńcie sobie ziemię poddaną, jeśli wam wystarczy zdolności, a jak nie - to machnijcie ręką".

Niekiedy paradoksalnie trudności w nauce mogą powodować zbliżenie w rodzinie! -jeśli w związku z nimi rodzice zaczną więcej uwagi poświęcać dziecku i jego problemom.

Dojrzała miłość rodzicielska na pewno znajdzie sposób, by pomóc dziecku w nauce. Czas poświęcony dzieciom nigdy nie jest czasem straconym!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~M.W. 12:01:12 | 2010-09-28
Możliwości intelektulane i rozwój poznawczy to jedno, a rozwój społeczno-emocjonalny, w którym ojciec pełni bardzo ważną rolę w życiu dziecka to drugie....

Niech nie zabraknie rodzin, w którym rozwój młodzego człowieka będzie przebigał harmonijnie ;)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Alfista 10:08:35 | 2010-09-28
Ale bzdety albo dziecko jest zdolne albo nie i wtedy trzeba się poddać.

Oceń odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook