Naprotechnologia

Miłujcie się

W ostatnim czasie wiele się mówi o "baby-boom" w Polsce. Na ulicach można zobaczyć wiele "brzuszków" uśmiechniętych mam oczekujących narodzin swego dziecka czy rodziców spacerujących ze swoim najukochańszym pod słońcem dzieciaczkiem. Trudno się nie uśmiechnąć, przechodząc obok. naprotechnologia to nadzieja dla małżonków, borykających się z brakiem płodności, na poczęcie bez konfliktu sumienia.


Z drugiej strony statystyki biją na alarm, cytując procent par, które nie mogą doczekać się dziecka, choć nierzadko bardzo tego pragną. Ci małżonkowie nie mówią głośno o swoim problemie; źle się z nim czują, często trudno jest im zaakceptować swój pusty dom, bez dziecięcego śmiechu. Te kobiety z wielką tęsknotą i ze łzami w oczach patrzą na niemowlęta i małe dzieci albo odwracają wzrok, bo za bardzo boli… Dałyby wiele, żeby poczęło się ich dziecko! Przeszły już uciążliwe, kosztowne, czasem bolesne badania zmierzające do wykrycia przyczyny braku płodności, ich mężowie także byli diagnozowani w tym kierunku - i nic! Z każdym kolejnym rokiem gaśnie nadzieja na poczęcie, ale wciąż jeszcze szukają i w głębi serca Bogu powierzają swoje wielkie pragnienie rodzicielstwa. Świadomie odrzucają proponowane im przez dzisiejszą medycynę prokreacyjną techniki wspomaganego rozrodu, jako sprzeczne z Dekalogiem.

 

W ostatnim roku także w Polsce wiele się mówi o naprotechnologii. Jeśli wpisze się w wyszukiwarkę hasło "niepłodność", pojawią się linki do stron mówiących o NaPro*, która oferuje pomoc małżonkom borykających się z niepłodnością. Naprotechnologia w świecie obecna jest już blisko 30 lat, w Europie około 10 lat, a w Polsce dopiero zaczyna być dostępna. Cóż to takiego i czym różni się od metod tzw. wspomaganego rozrodu? Okazuje się, że jest to po prostu nowa dziedzina medycyny. Lekarz naprotechnolog kończy szkolenie oferowane przez Instytut Pawła VI w Nebrasce (USA), prowadzony przez dra Thomasa Hilgersa, a diagnozując i lecząc, stosuje znane także w dzisiejszej ginekologii metody diagnostyczne i lecznicze zarówno wobec kobiety, jak i mężczyzny. Czym zatem NaPro się wyróżnia, dlaczego legitymuje się wysoką skutecznością w leczeniu niepłodności i uzyskiwaniu poczęcia w naturalny sposób - w akcie współżycia małżonków?

Podstawowym narzędziem, którym posługuje się naprotechnologią, jest obserwacja wskaźników płodności w cyklu miesiączkowym kobiety, przede wszystkim śluzu szyjkowego. Zatem małżonkowie, którzy podejmują decyzję o podjęciu leczenia, rozpoczynają je od prowadzenia - pod opieką instruktora CrMS - obserwacji cyklu wg tzw. Creighton Model System. Pierwsze spotkanie instruktora CrMS z parą małżonków, nazywane Introductory Session, jest pełną informacją na temat NaPro oraz wystandaryzowanego sposobu prowadzenia i zapisu obserwacji na specjalnej karcie cyklu. Małżonkowie wychodzą z niego z ogromną porcją wiadomości, wyposażeni w materiały i z nową nadzieją w sercu. Teraz zanim spotkają się z lekarzem naprotechnologiem, przed nimi przynajmniej trzy cykle dobrych obserwacji pod czujnym okiem instruktora prowadzącego metody.

 

W Polsce mamy już ponaddwudziestoosobowe grono instruktorów Creighton Model System oraz kilkunastu lekarzy NaPro. Kontakt z nimi można znaleźć na stronie internetowej www.naprotechnologia.pl lub www.ecolife-newlifestyle.com. Większość z tych osób ukończyła pierwsze w Polsce szkolenie prowadzone przez edukatorów Creighton Model System z USA i Kanady, zorganizowane przy Fundacji "Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II" w Lublinie, inni szkolili się bezpośrednio w ośrodkach w USA lub w Irlandii. Małżonkowie, ucząc się obserwacji wskaźników płodności w cyklu miesiączkowym, równolegle uczą się wyznaczać w cyklu czas fizjologicznej płodności i niepłodności. Okazuje się, że u około 30% małżeństw zgłaszających się z problemem niepłodności już ta prosta wiedza wystarcza - i uzyskują upragnione poczęcie, podejmując naturalne współżycie w czasie największej płodności w cyklu!

W naprotechnologii wystandaryzowany zapis obserwacji cyklu jest pierwszą i bardzo ważną diagnozą ewentualnego problemu, który jest przyczyną braku poczęcia lub problemów z utrzymaniem wczesnej ciąży. Istotna jest niemalże każda informacja, którą można odczytać z karty cyklu: czas trwania i obraz rozwoju objawu śluzu szyjkowego, czas trwania fazy popikowej cyklu, rozpiętość w długości tej fazy w kolejnych cyklach, obecność i czas trwania plamień przed miesiączką, obecność i czas trwania plamień po miesiączce, ewentualna obecność plamień/krwawień nie związanych z miesiączką i wiele innych, które trudno tu opisać. Wszystkie dostarczają lekarzowi cennych informacji, które trudno byłoby uzyskać w inny sposób.

 

W następnym etapie leczenia, jeśli to konieczne, lekarz wdraża dalszą diagnostykę, zawsze skorelowaną z cyklem kobiety, taką jak badanie poziomu hormonów, badanie ultrasonograficzne czy laparoskopowe. Wdrażane leczenie także jest skorelowane z cyklem, a zarazem dalsza obserwacja cyklu służy monitorowaniu postępów w leczeniu. Jeśli to konieczne, NaPro posługuje się też metodami, jakimi dysponuje dziś chirurgia ginekologiczna; jeśli trzeba, zajmuje się też leczeniem mężczyzny.

 

NaPro pomaga nie tylko małżonkom borykającym się z niepłodnością - pomaga też tym, którzy nie mają problemu z poczęciem, ale z utratą dziecka wskutek wczesnego poronienia (tzw. nawykowe poronienia). Jeśli powiedzie się poczęcie, NaPro wiele uwagi poświęca monitorowaniu ciąży i zapewnieniu pomyślnego jej przebiegu aż do urodzenia się dziecka. Z danych zgromadzonych przez dra Hilgersa wynika, że aż u 70 - 80% małżeństw zgłaszających się z problemem niepłodności i przebywających pełen cykl leczenia uzyskuje się poczęcie. Czasem NaPro bywa bezradna, ponieważ nie każdą przyczynę niepłodności można usunąć.

Naprotechnologia, pewien sposób postępowania diagnostycznego i leczenia, mieści się w ramach konwencjonalnej medycyny, choć posługuje się prostą, nieinwazyjną diagnostyką opartą na obserwacji cyklu płodności. NaPro szanuje zasady etyczne, godność człowieka, prawo dziecka do poczęcia i urodzenia się w miłości swoich rodziców. Jednocześnie legitymuje się wysoką skutecznością w wykrywaniu przyczyn oraz w leczeniu niepłodności małżeńskiej. Może zatem warto po nią sięgnąć?

 

*NaPro - naprotechnologia

 

Źródło: NaProTECHNOLOGY

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.34

Liczba głosów:

32

 

 

Komentarze użytkowników (29)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~niestety 16:02:46 | 2015-02-27
kolejne wyciąganie pieniędzy

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~b. 12:19:10 | 2015-02-27
jedna wizyta 300 zł - za drogo :(

Oceń 2 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~misia 22:17:56 | 2013-03-28
wszystko super. tylko trzeba jeszcze trafić na dobrego lekarza a nie na takiego przy którym straci się rok czasu jak to było w moim przypadku. trafiliśmy z całkiem dużym pakietem badań i całkiem niezłą własną wiedzą co może być przyczyną jednak pan ograniczył się przez rok do kilku badań krwi z czego nic sensownego nie wyczytał prócz tego że w sumie jest w normie. wiec niestety naprotechnologia jest przereklamowana bo widać nie wszystkim szkolenia za granicą przez geniuszy od naprotechnologii służą.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Joan 14:11:07 | 2012-07-13
Jeśli chodzi o niepłodność męską, to naprotechnologia zajmuje się i tym. Polecam zobaczyć wykład dr Barczentewicza na temat czynnika męskiego.
http://naprotechnologia.wroclaw.pl/9-czynnik-meski-jako-jedna-z-przyczyn-obnizonej-plodnosci-dr-maciej-barczentewicz/

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Bill 23:06:38 | 2012-01-08
Nikt nie pisze o kosztach naprotechnologii, a są one wcale nie małe. Dla wielu z chcących z niej skorzystać jest ona niestety niedostępna ....

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~leon 21:09:32 | 2012-01-05
A czy naprotechnologia jest w stanie pomóc, jeśli z kobietą wszystko jest ok, a problem leży po stronie mężczyzny? Mam na myśli małą ilość plemników oraz dużą liczbą uszkodzonych plemników.

poczytaj wszystkie wypowiedzi to dowiesz sie że w takim przypadku skuteczne jest odpowiednie dobranie momentu zapłodnienia gdy kobieta jest najbardziej płodna, ale napro to najpierw szczególowa obserwacja a później stosowne leczenie nawet chirurgiczne (kobiety lub mężczyzny)

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Ona 20:24:39 | 2012-01-05
A czy naprotechnologia jest w stanie pomóc, jeśli z kobietą wszystko jest ok, a problem leży po stronie mężczyzny? Mam na myśli małą ilość plemników oraz dużą liczbą uszkodzonych plemników.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adrian Podsiadło 00:33:55 | 2012-01-04
Ja nie mogę podać żadnych danych oprócz tego, że na własne oczy, w kilku przypadkach, widuję chodzące efekty tej metody.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

T7HRR 23:03:42 | 2012-01-03
Logiki w tym nie ma. Założenie, że znajomość cyklu kobiety ma determinujący wpływ na cały przegieg ciąży, jest niestety śmieszny. W takim razie poronienia u kobiet stosujących metody naturalne powinny być radykalnie mniej częste niż u tych, które nie stosują żadnych lub inne niż naturalne. Ale spierać się nie będę, bo i tak pana nie przekonam - wiara czyni cuda, czego życzę. Rozum do cudów nie jest potrzebny

Polecam jednak chociaz pobieżne zapoznanie się z metodą przed wypowiadaniem się na jej temat :-)
Znajomość cyklu - a w szczegolności nieprawidłowosci w jego przebiegu - pomaga wraz z innymi badaniami okreslić przycznę problemów z poczęciem np. że przyczna jest związana z problemami zdrowotnymi męża. To pozwala na leczenie - przywrócenia lub wsparcie normalnego funkcjonowania organizmu. Takie podejście poprawia stan zdrowia kobiety a co za tym idzie ogranicza ilość przypadków smierci płodu w najwcześniejszych fazach rozwoju. Metoda koncentruje sie na leczeniu i wsparciu pary małzonków - a nie na uzyskaniu i dostarczeniu zygoty do macicy, na czym koncetruje się in vitro.

 

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

XLeszek 18:43:10 | 2012-01-03
http://www.proinvitro.pl/co-to-jest-naprotechnologia

Stronę zwolenników in vitro trudno uznawać za wiarygodną jeśli chodzi o wyrażanie obiektywnych opinii. A danych o które prosił @lipiec, i to jeszcze z podaniem niezależnych źródeł, tam nie podają.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook