Masz rację. I co z tego?

TakRodzinie
(fot. shutterstock.com)

Świat byłby lepszy, gdybyśmy dokonując wyborów, zawsze zadawali sobie pytanie: "Co przyniesie największe DOBRO?". Bo co z tego, że udowadnisz swoją rację, jeśli stracisz relacje?

 

Pewien wódz indiańskiego plemienia opowiedział swój sen. Walczyły w nim dwa psy: czarny, który był psem nienawiści, złości, agresji i zemsty, oraz biały, który był psem odwagi, honoru i prawości. Jeden z wojowników przysłuchujący się opowiadaniu powiedział: "Dla mnie ważne jest to, który z tych psów zwyciężył". Odpowiedź jest oczywista: "Ten, którego karmiłem" - z uśmiechem odpowiedział wódz.

 

Pokarm dla psa

 

Można dużo i w ładnych, okrągłych zdaniach pisać o panowaniu nad emocjami w życiu. Może jednak warto uczciwie przyznać, że podstawowy problem to brak umiejętności radzenia sobie z negatywnymi emocjami. W praktyce oznacza to karmienie psa nienawiści, patrzenie na ludzi jak na wrogów do pokonania, myślenie o nich jako o tych, którzy ciągle wobec nas nie są OK. Przekonanie, że inni nie są w porządku, podczas gdy my zawsze postępujemy słusznie, jest zaproszeniem do agresji.


Pokarmem dla czarnego psa są: niskie poczucie własnej wartości, zazdrość, brak komunikacji, koncentracja na sobie, lęk przed odrzuceniem.

 

Pokarm dla białego psa to szlachetność i prawość. Elementy szlachetności to m.in.: wspaniałomyślnoś