Nie chcesz depresji? Postaw się presji

(fot. shuttersyock.com)

Presja w pracy i w domu, ze strony rodziny i środowiska, a przede wszystkim ta, istniejąca w twojej głowie. Najwyższy czas przestać być jej niewolnikiem. Jak to zrobić?

 

"Motywacja", która bardziej szkodzi niż pomaga

 

Powszechne przekonanie, że presja jest wartościowym czynnikiem motywującym, niestety mija się z prawdą. Nawet jeśli popycha do działania, przymus na dłuższą metę nigdy nie będzie twoim sprzymierzeńcem. On zawsze rodzi opór i prędzej czy później, będziesz miał go serdecznie dość. Nie bez powodu przecież słowo "presja" wywołuje głównie nieprzyjemne skojarzenia.

 

Chcesz wygrać walkę duchową >>


A jeśli będziesz motywował siebie poprzez zmuszanie, szybko znajdziesz się na drodze zmierzającej do wypalenia. Tymczasem presja w ogóle nie jest potrzebna do skutecznego działania. Fakt, może być tak, iż wiszący nad tobą "deadline" sprawi, że w końcu weźmiesz się do roboty, np. zaczniesz pisać wypracowanie czy konieczny do pracy raport. Jednak to samo przymuszenie, które skłoniło cię do podjęcia działania, chwilę potem sprawi, że zderzysz się z bolesną rzeczywistością negatywnego stresu.

 

Tego, który pojawia się zawsze, gdy wykonujesz coś, czego tak naprawdę nie chcesz. On tak naprawdę sabotuje twoje działania i jeszcze bardziej potęguje napięcie psychiczne. A stąd już prosta droga od presji do depresji....


Alternatywą jest motywacja naturalna, która wiąże się z aktywnością płynącą prosto z serca. Czyli taka, której wykonywanie sprawia ci przyjemność, jest zgodna z twoimi poglądami i potrzebami. Z nią wiąże się naturalna motywacja, która nie wywołuje wewnętrznego oporu i nie generuje psychicznego napięcia. Jak zatem pozbyć się presji i postawić na naturalną motywację?


"Chcę" zamiast "muszę"


Łatwo nie będzie, bo jeśli długo poddawałeś siebie presji, najprawdopodobniej stała się ona twoim nawykiem myślowym. Praca nad "złamaniem" go na pewno wymaga czasu. Ile? To kwestia indywidualna, ale średnio praca nad nowym nawykiem trwa ok. 66 dni. Dlaczego nad nowym? Bo zastąpienie nim starego nawyku to jedyna skuteczna droga do zmiany. Starania o usunięcie negatywnego nawyku po prostu nie działają. Trzeba nauczyć się nowego sposobu reagowania i warto skupić się wyłącznie na wytrenowaniu go.


Zanim jednak poddasz się takiemu treningowi, musisz zadać sobie kilka kluczowych pytań, które będą twoimi drogowskazami do drodze do celu - motywacji zgodnej z głosem serca. Musisz na nowo uświadomić sobie czego, tak naprawdę pragniesz. Odkryć swoje powołanie i to, co stoi z nim w sprzeczności. Wytyczyć wyraźne granicę pomiędzy "chcę" a "muszę". Twoim nowym mottem w czasie tej przemiany może stać się hasło "Rób to, co kochasz". Żyjąc zgodnie z tym założeniem, szybko zauważysz, że wewnętrzna presja staje się dla ciebie coraz bardziej obca, a napięcie psychiczne straci na sile.


Oczywiście, zawsze będą pojawiały się sytuacje, które będą chciały zmusić cię do zrobienia czegoś, na co w ogóle nie masz ochoty. Nie uciekniesz od nich nawet, jeśli znajdziesz w sobie tyle siły, by dokonać życiowej rewolucji i pokusić się na przykład o rzucenie pracy, której nienawidzisz. Kiedy jednak będziesz szukał jak najwięcej okazji do zamiany "muszę" na "chcę", poznasz swoje najgłębsze pragnienia, postarasz się żyć w zgodzie z nimi, łatwiej stawisz czoła pojawiającemu się przymusowi.


Im mniej wewnętrznej presji i więcej naturalnej motywacji, tym prościej przeciwstawić się presji z zewnątrz. To bardzo dobra informacja, bo na presję wewnętrzną masz wpływ i możesz zahamować proces jej powstawania! Pamiętaj, że "Ludzie nie są więźniami losu, lecz jedynie więźniami swego własnego umysłu." (Franklin D. Roosevelt)


15 drogowskazów na drodze do naturalnej motywacji


Poniżej znajdziesz 15 zadań w formie pytań, które pomogą ci w pozbyciu się presji i ułatwią dojście do naturalnej motywacji (warto poświęcić na każde z nich co najmniej kwadrans). Wszystkie zadania dostępne są również w formie szablonu, który możesz sobie pobrać do darmowej aplikacji do zarządzania zadaniami Todoist. To pomoże ci zachować kontrolę nad wykonywanymi zadaniami. Z tej STRONY pobierzesz aplikację, a szablon z zadaniami do zaimportowania znajdziesz pod tym LINKIEM (aby go pobrać, musisz wpierw założyć konto w aplikacji i się zalogować).

 

Groźne pokusy, których nie zauważasz >>

 

#Happy15: Ucieczka od presji i naturalna motywacja


1. Wieczorem postaraj się dokonać przeglądu całego dnia. Do jakich czynności musiałeś siebie przymuszać?  Zapisz swoje przemyślenia.


2. Zdefiniuj, jaki rodzaj presji towarzyszy ci najczęściej. Czy jest to presja czasu, sukces, a może posiadania dobrej opinii?


3. Nazwij wszystkie presje, które odbierają ci szczęście.


4. Stwórz listę wszystkich swoich aktywności, z których z chęcią zrezygnowałbyś, gdybyś tylko mógł. Poświęć na to kwadrans.


5. Zarezerwuj sobie przynajmniej 15 minut na refleksję. Wypunktuj wszystkie działania, które chciałbyś podjąć, gdybyś tylko mógł.


6. Z listy stworzonej w zadaniu z punktu nr 3 skreśl wybierz jedną rzecz, z której możesz zrezygnować od razu. Podejmij postanowienie, że to naprawdę zrobisz.

 

7. Z listy z punktu nr 4 wybierz jedną aktywność. Podejmij decyzję, że będziesz pracował nad jej wdrożeniem. Zaplanuj jak to zrobisz.

 

8. Kiedy rano wstaniesz, podziękuj Bogu za kolejny dzień życia. I powiedz Mu, co CHCESZ dzisiaj robić.

 

9. Zastanów się, czy dopada cię poczucie winy, kiedy nic nie robisz. To może świadczyć o presji działania.


10. Zaplanuj sobie chociaż kilka godzin w tygodniu dla siebie, które przeznaczysz na nic nie robienie.


11. Zastanów się, kto z twojego otoczenia wywiera na ciebie największą presję. Czy musisz poddawać się jego oczekiwaniom? Pomyśl, jak możesz się temu przeciwstawić.

 

12. Wypisz role, jakie w życiu pełnisz i najważniejsze związane z nimi zadania. Teraz spróbuj znaleźć powody, które nadadzą tym zadaniom sensu istnienie. Tylko nie używaj słowa: "Muszę"!


13. Zastanów się, co naprawdę kochasz robić. Do czego nigdy  nie musiałeś się zmuszać lub co dawało ci dużo frajdy, a nie sprawiało większej trudności?
Przeanalizuj swoje życie modlitewne. Czy w nim też jest więcej muszę niż chcę?


14. Wróć jeszcze raz do listy z zadania nr 3. Wybierz te, których masz serdecznie dość, a których nie możesz absolutnie zrezygnować. Pomyśl czy na pewno tak jest? A może odważysz się na rewolucję życiową?


15. Wyszukaj w Internecie piosenki chrześcijańskiej "Nie musisz mówić nic". Słuchaj jej na okrągło przez kwadrans. W trakcie słuchania uświadom sobie, że w Bogu możesz odpoczywać i nic nie musisz mówić ani robić. Po prostu trwaj przed Bogiem przez te 15 minut.

 

Za około 2 tygodnie przeczytacie kolejny tekst z cyklu, którego celem jest zachęta do zaciętej i pasjonującej walki o szczęście. Każdy artykuł zawiera 15 pytań przeznaczonych do 15-minutowej refleksji i modlitwy. 

 

Autorem cyklu jest Adrian Wawrzyczek - autor chrześcijańskiego bloga o rozwoju osobistym jakogarnac.pl, prywatnie: szczęśliwy mąż i tata.

 

 

Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.5

Liczba głosów:

8

 

 

Komentarze użytkowników (3)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~e-migrant 10:58:18 | 2017-07-27
Ciekawy tekst o tym jak ciągła presja, której ulegamy, a nawet niekiedy tworzymy i umacniamy w swojej głowie, może nas doprowadzić do choroby - do depresji. Taka gra słów: od presji do depresji. Łatwo zapamiętać.
Natomiast z tą listą 15 punktów to osobom chorym na depresję doradzam ostrożność. Pracy nad sobą - czy to z pomocą tej listy czy innych samouczków - nie należy podejmować samodzielnie, w oderwaniu od całościowej terapii np. behawioralnej, w połączeniu z odpowiednimi lekarstwami. Nawet w przypadkach lekkich powinno się o tym z kimś rozmawiać np. ze znajomym psychologiem albo z kierownikiem duchowym znającym psychologię.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

MacQ24 11:47:51 | 2017-07-26
W KKK można przeczytać: "Czwarte przykazanie (...) obejmuje wreszcie obowiązki uczniów względem nauczycieli, pracowników względem pracodawców, podwładnych względem przełożonych, obywateli względem ojczyzny oraz tych, którzy nią rządzą lub kierują"

I tutaj moje pytanie. Jak możemy postawić się presjii, skoro katolik powinien być tej uległy wobec tych, którzy tę presję wywołują? Zwłaszcza w naszym kraju wszyscy dookoła ciąglę oczekują, że człowiek będzie się im podporządkowywał i dostosowywał do ich światopoglądu i wartości.

Oceń 1 odpowiedz

Zgłoś do moderacji

Bazyli 21:37:54 | 2017-07-25
16. idź do Kościoła i powtarzaj: moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina,

Oceń 1 2 odpowiedz

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook