Depresja może dotknąć każdego z nas...

Depresja to poważna choroba, która może dotknąć każdego. Zachorować na depresję można niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy pozycji społecznej. Depresja nie wybiera. Cierpią na nią osoby, które doświadczyły nieszczęścia, ale także osoby spełnione zawodowo, zamożne, określane mianem „człowieka sukcesu”.

 

„Świat depresji zmienia w życiu wszystko, nic już nie jest tak, jak było…” - Artur Marino „Widziałem ciemne słońce

 

Test - sprawdź czy masz depresję?


Każda osoba cierpiąca na tę chorobę może także doświadczać jej inaczej, możemy mówić o depresji sezonowej, poporodowej, depresji w okresie klimakterium, depresji w wieku podeszłym czy też depresji młodzieżowej a nawet dziecięcej.

Pacjent chorujący na depresję nie poradzi sobie sam. Potrzebuje kontaktu z lekarzem i wsparcia bliskich. Kluczowym jest rozpoznanie przez specjalistę prawdziwego oblicza choroby i zastosowanie indywidualnej, skutecznej i systematycznej terapii.



Depresja - przyczyny choroby

 

Depresja rzadko ma tylko jedną przyczynę. Chorobę najczęściej wywołują różne, złożone czynniki takie jak negatywne doświadczenia, ciężkie choroby trwające długi czas, czynniki dziedziczne, cechy osobowości, warunki życiowe, układy rodzinne i zawodowe.

 

Wszystkie dotyczą zaburzeń w podstawowych procesach biochemicznych, psychicznych i społecznych w rozwoju człowieka. Mówi się o tak zwanym zespole depresyjnym, na który składają się objawy psychiczne i fizyczne oraz ich konsekwencje. Najnowsze badania kliniczne, wykazują, że jedną z kluczowych przyczyn depresji stanowią zaburzenia rytmów okołodobowych.


Jesteś osobą duchowną? Odbierz pięć darmowych poradników nt. depresji


Rozregulowanie rytmów może prowadzić do zaburzenia cyklów zmiany nastroju oraz snu i aktywności, wpływając na sposób funkcjonowania człowieka w ciągu doby. U chorych na depresję objawy rozregulowania zegara biologicznego występują tak często, że uważa się je wręcz za jedną z najbardziej charakterystycznych cech tej choroby. Przy czym wpływ zaburzeń rytmów okołodobowych jest tym większy, im depresja jest głębsza. Zdarzają się jednak zupełnie nietypowe postaci depresji, których nie powoduje żadna z wymienionych przyczyn i które nie dają żadnych typowych objawów.

 

Zobacz - wygrać z depresją

 

 

 

Depresja - objawy:

  • ogólne pogorszenie nastroju,
  • ciągły smutek,
  • obojętność na to, co dzieje się dookoła,
  • stany lękowe pojawiające się bez żadnych przyczyn i nasilające w obliczu trudniejszych wyzwań i zadań,
  • poczucie winy i niska samoocena,
  • myśli samobójcze,
  • utrata apetytu i szybkie chudnięcie (rzadziej obżarstwo i nadwaga),
  • kłopoty ze snem,
  • niemożność koncentracji,
  • spowolnienie, szybkie męczenie się, utrata sił fizycznych i psychicznych.

Od zwykłych zmian nastroju depresję odróżnia nasilenie i czas trwania tych objawów. Mogą one nawracać lub trwać przez dłuższy czas, prowadząc do trudności w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami. W najgorszym przypadku depresja może prowadzić do samobójstwa. Nie wszyscy chorujący na depresję cierpią z powodu tych samych objawów.


Nie zawsze jest tak, że osoba chora ma depresyjny nastój czy też odczuwa wewnętrzną pustkę. W niektórych przypadkach przeważają zaburzenia snu, w innych brak inicjatywy, w jeszcze innych dolegliwości fizyczne. Również, jeśli chodzi o natężenie choroby to bywa ono różne. Niektórzy chorzy nie są w stanie poradzić sobie z codziennością, inni mobilizują swoje siły i próbują w miarę normalnie funkcjonować. U różnych osób depresja przybiera różne oblicza.


Depresja - liczby:

  • pod względem liczby zachorowań depresja stanowi obecnie czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie – cierpi na nią około 121 milionów osób,
  • Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że do roku 2020 depresja stanie się w skali świata drugą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności wynikającej ze stanu zdrowia (za niewydolnością serca),
  • szacuje się, że 5-10% populacji cierpi na depresję i wymaga interwencji psychiatrycznej lub psychologicznej,
  • na depresję cierpi aż 10% Polaków (wg danych Zespołu ds. Walki z Depresją, działającego przy Ministrze Zdrowia),
  • przeciętnie ryzyko rozwoju depresji wynosi 10-20% i jest nieco wyższe u kobiet niż u mężczyzn,
  • u osób przed 45 rokiem życia istnieje większe prawdopodobieństwo zachorowania niż u osób starszych (średni wiek wystąpienia pierwszego epizodu depresji to 20-40 lat).

Depresja - oblicza choroby

 

Depresja typowa


W depresji typowej występują wszystkie główne objawy: przewlekły smutek, zniechęcenie do życia, znaczące obniżenie witalności, brak apetytu i związana z tym utrata wagi.


Depresja z cechami melancholicznymi


Osoby z tym typem depresji często mają poczucie winy a ich nastrój nie zmienia się bez względu na wydarzenia dziejące się wokół.


Depresja lękowa


Przejawia się wyjątkowo silnym uczuciem niepokoju, wśród objawów dominuje znaczące obniżenie poczucia własnej wartości, a przyszłość jawi się wyłącznie w czarnych barwach. U osób z tym typem depresji istnieje wysokie ryzyko samobójstwa.


Depresja urojeniowa


W tym typie depresji nasilenie objawów związanych z obniżeniem własnej wartości i negatywnymi myślami o przyszłości osiąga poziom urojeń. Chorzy odnoszą wtedy obojętne sygnały z otoczenia do siebie, zadręczają się.

 

Depresja z zahamowaniem

 

Zwana też osłupieniem depresyjnym. Chorzy nie podejmują żadnej aktywności, nie można z nimi nawiązać kontaktu słownego. Mają zastygły, cierpiący wyraz twarzy. Przestają jeść. Taka depresja wymaga intensywnego leczenia szpitalnego.

 

Depresja hipohondryczna

 

Polega na zaburzeniu przekonania o własnym stanie zdrowia. Osoby te są przekonane o poważnej, przewlekłej chorobie, na jaką zapadły. Jako objawy wymieniają wiele dolegliwości, które nie znajdują potwierdzenia w dalszej diagnozie.

 

Dystymia

 

Określana jest jako przewlekłe obniżenie nastroju trwające, co najmniej dwa lata. Osoby z dystymią są przez większą część dnia smutne, zmęczone, mają poczucie nieradzenia sobie. Objawy nie spełniają kryteriów epizodu depresyjnego, ale powodują cierpienie chorych.

 

Depresje maskowane

 

To zespoły depresyjne, w których zdecydowanie dominuje jeden lub dwa objawy spoza wymienianych w przebiegu typowej depresji. „Maski” to najczęściej różnego typu dolegliwości bólowe, zaburzenia snu, jadłowstręt lub okresowe nadużywanie alkoholu.

 

Depresja nietypowa (atypowa)

 

To taki stan depresyjny, w którym kluczową rolę odgrywa specyficzne „odwrócenie” cech depresji typowej. Najczęstsza różnica to zwiększony apetyt, czyli objadanie się oraz nadmierna senność. Bardzo charakterystyczne jest złagodzenie lub nawet ustąpienie objawów po południu lub wieczorem oraz zaburzenia snu w drugiej połowy nocy.

 

Depresja zimowa

 

Sezonowe zaburzenie nastroju spowodowane jest przede wszystkim niedoborem światła w okresie jesienno-zimowym. Do dość typowych cech tej depresji należą: nadmierna senność, znaczne obniżenie energii życiowej, wzmożony apetyt na węglowodany i przyrost masy ciała.

 

Depresja poporodowa (baby blues)

 

To stan depresyjny, którego przyczyną są zmiany hormonalne towarzyszące ciąży i ogromna odpowiedzialność po porodzie związana z opieką nad niemowlęciem. Do najczęstszych objawów należy poczucie bycia niedobrą matką połączone z obsesyjnym zamartwianiem się o zdrowie dziecka.

 

 

Depresja u dzieci i młodzieży

 

Poza charakterystycznymi dla typowej depresji objawami, takimi jak apatia, trudności z koncentracją czy próby samobójcze, o depresji dziecięcej lub młodzieżowej może świadczyć lenistwo lub agresja. U dzieci w wieku 6-12 lat depresja objawia się przede wszystkim skargami na rozmaite dolegliwości fizyczne. Często u dzieci w wieku szkolnym w obrazie depresji dominuje niepokój, objawiający się rozdrażnieniem i nadmierną aktywnością, co prowadzi często do błędnego rozpoznania ADHD zamiast depresji.

 

www.forumprzeciwdepresji.pl

Źródła:

  1. Ayuso-Mateos JL et al. Depressive disorders in Europe: prevalence figures from the ODIN study. Brit J Psychiatry 2001; 179: 308-316
  2. ECNP Congress (Turkey, September 2009). Satellite Symposium: Agomelatine – Innovation for the benefit of depressed patients
  3. Hesse A, Drogi wyjścia z depresji i lęku
  4. Jarema M. Depresja w praktyce lekarza rodzinnego
  5. Sabate E., 2004 Depression In Young People and Elderly. Dokument WHO: Priority Medicines for Europe and the Word; Chapter 6
  6. Well Connected Report. http://www.well-connected.com/report.cgi/pdf/000008.pdf
  7. World Health Organisation. Mental Health Home – Depression. Available at: http://www.who.int/mental_health/management/depression/definition/en/
Wspomóż Nas

Twoja ocena:

Średnia ocen:

4.96

Liczba głosów:

24

 

 

Komentarze użytkowników (30)

Sortuj według najnowszych

Zgłoś do moderacji

~Staszek 22:42:48 | 2013-12-14
Dziękuję za refleksję, ale wpierw mnie osądziłeś. Depresji nie lekceważę, gdyż ona, jak podaja statystki, jest ogromna. Ale jeszcze raz wracam do początku: gdyby przyjąć wszystkie wymienione jej objawy i skutki to niewiele osób na świecie jest od niej wolnych. A wtedy powstaje pytanie: jakiej terapi należy nas, ludzi, poddać, aby zmniejszyć jej skutki? Bo może to nie choroba w klasycznym rozumieniu, a ludzka przypadłość? Może nie tyle psychologa nam trzeba, a spowiednika? Wyczuwam, że za duzo wiary pokłada się w samym sobie, czyli w ludzkich możliwościach, a za mało w Bogu, czyli stały problem ludzki: damy sobie sami radę i dopiero w ostateczności zwrócimy się o pomoc do Boga, czy na odwrót? I nie znajdując odpowiedzi, wpadamy w depresję... lub nie poddajemy się jej, jako trudniejszemu wyjściu z sytuacji. I tylko w tym celu zadaję te pytania, które zaprowadzają mnie aż na skraj szyderstwa, w każdym razie na pozycję dziwadła, któremu pokazują pukanie się w czoło. Ale się nie obrażam - jedynie pytam madrzejszych od siebie.

... przyjaciele Hioba

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Lecz depresję... 21:34:14 | 2011-10-07
Leczenie depresji na Śląsku, w ramach NFZ prowadzą, np.
http://www.depresja-gliwice.pl/index.php?q=node/15

inny link- tu więcej adresów dobrych ośrodków leczenia depresji i itp.:
http://www.psychoterapia-silesia.org.pl/osrodki.html

Depresję można leczyć w ramach NFZ. Da się z tym wygrać, choć czasem to trwa i łatwe nie jest. Sam lekarz i leki nie pomogą. Trzeba "rozprawić się" z przyczynami.
powodzenia!




http://leczdepresje.pl/dlarodzin.php

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Aga 21:41:01 | 2011-02-23
Leczenie depresji na Śląsku, w ramach NFZ prowadzą, np. 
http://www.depresja-gliwice.pl/index.php?q=node/15

inny link- tu więcej adresów dobrych ośrodków leczenia depresji i itp.:
http://www.psychoterapia-silesia.org.pl/osrodki.html

Depresję można leczyć w ramach NFZ. Da się z tym wygrać, choć czasem to trwa i łatwe nie jest. Sam lekarz i leki nie pomogą. Trzeba "rozprawić się" z przyczynami.
powodzenia!

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adam 11:17:33 | 2011-02-23
"R" - rzeczywiscie musisz się jeszcze wiele nauczyć, aby niektóre rzeczy pojąć. Nie musisz się uczyć ostrego oceniania drugiego - to już świetnie potrafisz.
Wszystkiego dobrego.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~R 10:45:55 | 2011-02-23
Znacie kogoś, kto sensownie leczy depresję na Śląsku, a nie tylko wyciąga pieniądze? Wydałem już ponad 3000 zł na lekarzy i farmaceutyki w ciągu ostatniego roku i jedni mówią Ci po prostu "weź się w garść" a drudzy nawet nie diagnozują sensownie, tylko pompują w Ciebie chemię licząc, że a nuż się uda. A gdy lek nie pomaga przepisują inny i kolejny. Może to moje depresyjne czarnowidztwo, ale boję się, że z depresją i tak zostajesz sam, absolutnie sam na dnie czarnej studni. I jak tu nie myśleć o przerwaniu takiego stanu raz na zawsze...?

Jak ja Cię dobrze rozumiem. Są gorsze i lepsze shrinki, ale ogólnie z depresją walczy się samotnie.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~R 10:44:20 | 2011-02-23
A może chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak depresja, może to jest wymysł lekarzy by zbierać kasę i uzależniać od leków?
Popada się w złe nastroje np. z powodu braku pracy, tęsknoty za kimś ... itd. ... dużo by wymieniać, bo każdy ma jakieś indywidualne swoje sprawy i problemy.
No właśnie problemy! Każdy ma swoje problemy i musi je sam rozwiązać i najlepiej zgodnie z Dekalogiem. Czasem są to proste sprawy wbrew pozorom, jeśli za kimś tęsknię to "muszę się wziąść w garść" i spotkać się, jeśli jestem zakochany to wyznać swą miłość i walczyć o nią, jeśli nie da się wytrzymać w pracy zwalniam się itp. Oczywiście nie jest to wszytko łatwe, bo życie łatwe nie jest. Jednak z pomocą Bożą wszystko jest możliwe.
Pierwszy krok - rozpoznać problem, drugi - rozwiązać go i już po tzw. depresji :)))) Życie jest piękne. Dziś żyjemy, a jutro może przyść koniec świata, więc cieszmy się dzisiejszym dniem jeszcze. Nadzieja to najlepsza recepta na wszystko i życie w zgodzie z Dekalogiem bo to daje jakby nie było optymizm.

Może te moje refleksje komuś pomogą ... hej! A jeśli nie to pewnie zaraz ktoś się tu wyżyje na tym co skleciłam w przypływie dobrej woli będzie 10 razy cytować, robić rozbiór zdań itp. ;) ... ale grunt to się nie przejmować za bardzo. I od razu uprzedzam, że nie wdam się w dłuższą rozmowę. To mój jednorazowy wpis na dziś.


I całe szczęście.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~R 10:43:00 | 2011-02-23
To chyba jakaś odgrzewana sprawa, gdyż jest jakiś dzień walki z depresją (są jeszcze jakieś wolne dni w roku)? Muszę niestety zakpić: podtrzymujcie nastroje depresyjne choćby przypominaniem o niej... Smutne to, ale prawdziwe... jak się człowiek sam wałkuje i potem odnajduje dobre dusze, które go pocieszą - jakby mu o to właśnie chodziło. Przeciez to bezowocna praca! - wkoło Macieju! Aby tylko był ruch... bez pytania, czy jest on celowy?
Do tajemniczego " ~T": wiem, co to depresja, gdyż ją przezyłem... dlatego napisałerm to, co napisałem.

Może miałeś po prostu kaca, a nie depresję, bo tak to wygląda z Twojego głupiego wpisu.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~marzycielka 10:38:09 | 2011-02-23
A może chodzi o to, że nie ma czegoś takiego jak depresja, może to jest wymysł lekarzy by zbierać kasę i uzależniać od leków?
Popada się w złe nastroje np. z powodu braku pracy, tęsknoty za kimś ... itd. ... dużo by wymieniać, bo każdy ma jakieś indywidualne swoje sprawy i problemy.
No właśnie problemy! Każdy ma swoje problemy i musi je sam rozwiązać i najlepiej zgodnie z Dekalogiem. Czasem są to proste sprawy wbrew pozorom, jeśli za kimś tęsknię to "muszę się wziąść w garść" i spotkać się, jeśli jestem zakochany to wyznać swą miłość i walczyć o nią, jeśli nie da się wytrzymać w pracy zwalniam się itp. Oczywiście nie jest to wszytko łatwe, bo życie łatwe nie jest. Jednak z pomocą Bożą  wszystko jest możliwe.
Pierwszy krok - rozpoznać problem, drugi - rozwiązać go i już po tzw. depresji :)))) Życie jest piękne. Dziś żyjemy, a jutro może przyść koniec świata, więc cieszmy się dzisiejszym dniem jeszcze. Nadzieja to najlepsza recepta na wszystko i życie w zgodzie z Dekalogiem bo to daje jakby nie było optymizm.

Może te moje refleksje komuś pomogą ... hej! A jeśli nie to pewnie zaraz ktoś się tu wyżyje na tym co skleciłam w przypływie dobrej woli będzie 10 razy cytować, robić rozbiór zdań itp. ;) ... ale grunt to się nie przejmować za bardzo. I od razu uprzedzam, że nie wdam się w dłuższą rozmowę. To mój jednorazowy wpis na dziś.

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~smutas 10:14:34 | 2011-02-23
 Znacie kogoś, kto sensownie leczy depresję na Śląsku, a nie tylko wyciąga pieniądze? Wydałem już ponad 3000 zł na lekarzy i farmaceutyki w ciągu ostatniego roku i jedni mówią Ci po prostu "weź się w garść" a drudzy nawet nie diagnozują sensownie, tylko pompują w Ciebie chemię licząc, że a nuż się uda. A gdy lek nie pomaga przepisują inny i kolejny. Może to moje depresyjne czarnowidztwo, ale boję się, że z depresją i tak zostajesz sam, absolutnie sam na dnie czarnej studni. I jak tu nie myśleć o przerwaniu takiego stanu raz na zawsze...?

Oceń odpowiedz

Zgłoś do moderacji

~Adam 08:18:47 | 2011-02-23
To chyba jakaś odgrzewana sprawa, gdyż jest jakiś dzień walki z depresją (są jeszcze jakieś wolne dni w roku)? Muszę niestety zakpić: podtrzymujcie nastroje depresyjne choćby przypominaniem o niej... Smutne to, ale prawdziwe... jak się człowiek sam wałkuje i potem odnajduje dobre dusze, które go pocieszą - jakby mu o to właśnie chodziło. Przeciez to bezowocna praca! - wkoło Macieju! Aby tylko był ruch... bez pytania, czy jest on celowy?
Do tajemniczego " ~T": wiem, co to depresja, gdyż ją przezyłem... dlatego napisałerm to, co napisałem.

Oceń odpowiedz

Pokaż więcej komentarzy

Facebook @portalDEONTwitter @deon_plYouTube @portalDEONplInstagram @deon_plKontakt

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook