Komentarze Komentarze

Kaczka z rodzynkami i chrzest, o który możemy kłócić się do końca świata

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-06-26 09:33:26
Czyj chrzest jest ważniejszy? Mam smutną refleksję, że moglibyśmy wymieniać się argumentami do końca świata i o jeden dzień dłużej. Zresztą, nie tylko w tej kwestii. Katolicko-protestanckich wojenek na słowa, które przez ostatnie kilka dni toczą się w social-mediowym świecie, nie chcę nawet cytować.
więcej
144521291.jpg
Ilość wiadomości: 59
2019-06-26 09:33:27
Pojednanie to nie jest jakiś stan, który za wszelką cenę musimy już teraz osiągnąć. Takie myślenie może skutkować anegdotycznie: "Jedna wiara, jeden chrzest, wszystko jedno"
Pojednanie to droga, trudna, wyboista; to ciasna brama. 
Byłbym bardzo ostrożny odnośnie wszelkich dróg na skróty.
Ilość wiadomości: 7
2019-06-26 09:56:49
Dialog zdecydowanie tak, pytanie co z naszą wiarą że to w Kościele Katolickicm jest pełnia i to Kościół Katolicki jest najepszą (tak!) możliwą drogą
688306549.jfif
Ilość wiadomości: 283
2019-06-26 13:47:36
Proszę nie mylić ekumenizmu z irenizmem i nie wypowiadać się na temat rzeczy, które Panią przerastają. Bo jedność chrześcijan to nie będzie "ein Volk, ein Reich, ein Führer".
Kościół katolicki trwa od 2000 lat, a protestanci raptem od 500, więc już choćby to powinno skłonić tę młodą niewiastę do refleksji.
Ilość wiadomości: 83
Odpowiedź do: MarekN | 2019-06-26 14:00:08
Tę wiarę zostawić sobie i nigdy, przenigdy, pod żadnym pozorem nie wmuszać ludziom, którzy mają inną, swoją wiarę - naszej wiary. (I vice versa).

Dokładnie wszystkie nieszczęścia na tej ziemii wzięły swój początek od przekonania jednej strony, że to ona wie lepiej i ma rację - to autostrada do piekła dla wszystkich.
Ilość wiadomości: 83
Odpowiedź do: lignator | 2019-06-26 14:12:44
Kościół katolicki trwa od 2000 lat, a protestanci raptem od 500, więc już choćby to powinno skłonić tę młodą niewiastę do refleksji.
Z całym szacunkiem, ale to poroniony argument.
Na przykład, fizyka kwantowa jest o wiele młodszą siostrą fizyki klasycznej a jednak jej adekwatność opisu świata jest nieporównanie wyższa od tej, którą oferowała jej wiekowa siostra.
Ponadto fakt, że coś istnieje 4 razy dłużej miałoby dowodzić tego czegoś merytorycznych racji? Niezły tok myślenia :-)
Ilość wiadomości: 83
Odpowiedź do: MarekN | 2019-06-26 14:30:12
Chciałbym być dobrze zrozumiany:
Każdy potencjalny dialog - jeśli ma być dialogiem a nie agresją - musi zacząć się od pytania do drugiej strony: czy chcesz abym przedstawił tobie moje racje? Przy odpowiedzi: NIE, musi nastąpić pełne wycofanie się i brak jakiegokolwiek nacisku i manipulacji.
Tak wygląda szacunek dla siebie, dla innego człowieka, jego kultury, wierzeń i światopoglądu, dla Boga, dla Świata.

Jeśli ktoś nie przestrzega tej reguły, musi przygotować się na walkę.
Ilość wiadomości: 114
Odpowiedź do: lignator | 2019-06-26 15:43:45
Drobna korekta. Nie Kościół katolicki (w jego obecnym rozumieniu), a Kościół Jezusa Chrystusa trwa 2000 lat. KK (według róznych wyliczeń) 1700 maksymalnie, ale raczej nalezaloby go liczyć od tzw. "schizmy wschodniej", a zatem z 1000 będzie miał.
Co do jedności chrześcijan i tzw. ekumenizmu, to II Kor, 6, 14-18 się kłania. "Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego - według tego, co mówi Bóg:
Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę
i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami - mówi Pan wszechmogący."
Żaden wierzący uczeń Jezusa nie wejdzie w ekumenię z niewierzącym. Nie będą się wspólnie modlić, bo mają innego Boga, innego Jezusa. Jezus chrześcijan to wielki Bóg, zasiadający po prawicy Ojca, który wkrótce wróci na ziemię. 
Ilość wiadomości: 114
2019-06-26 15:50:47
Nie ma "harmonii róznorodności" pomiedzy wierzącymi a niewierzącymi. Nie jesteśmy "wspólną rodziną", nie wierzymy w "tego samego Boga" i nie jesteśmy tą samą, jedyną Oblubienicą. Są dzieci Boga i dzieci szatana, jest Oblubienica i Nierządnica. Nie ma czegoś takiego jak "czyjś chrzest", bo chrzest jest jeden, ten będacy konsekwencją nawrócenia, nowonarodzenia, pokuty. Nie ma tu wojenki na słowa pomiedzy protestantami, katolikami, prawiosławnymi czy innymi instytucjami nazywającymi się dumnie "kosciołami". Religie które reprezentują te koscioły nie mają nic wspólnego z żywą i prawdziwą wiarą w Jezusa Chrystusa, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. Albo słuchamu Jego i tylko Jego, albo pod wodzą róznych ludzkich autorytetów zmierzamy prostą i szeroką drogą ku zatraceniu.
688306549.jfif
Ilość wiadomości: 283
Odpowiedź do: abcdefghijk | 2019-06-26 16:28:32
Koledzy szymepiotre04 i abcdefghijk.. 
to był pewien skrót myślowy - chodzi oczywiście o prymat św. Piotra.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?