Komentarze Komentarze

Pedofilia to problem nie tylko biskupów i księży

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-06-25 11:49:27
Ktoś powie, że winę za ten kryzys ponoszą biskupi, bo to oni przez lata ukrywali problem, a i dziś niektórzy podchodzą do tematu z wyraźną niechęcią i twierdzą, że ujawnianie przypadków pedofilii to atak na Kościół. W dużej części będzie miał rację, ale czy oznacza to, że jako osoba wierząca mam wsadzić ręce do kieszeni i udawać, że nic się nie stało?
więcej
strzelec514
Gość
2019-06-25 11:49:28
Swojej żonie powiedziałem, że gdybym ją zdradził, to przybiegłbym najkrótszą drogą, by jej o tym powiedzieć. Wiecie dlaczego? Bo nie zniosłbym myśli, że osobę którą kocham i która mnie kocha, tak bardzo zraniłem. Myśli ktoś, że nie było stosownych sytuacji? Były, z racji pracy w mieszanym towarzystwie, dysponowaniu pomieszczeniem i licznych wyjazdach, i kusicielkach, które nie miały żadnych hamulców, albo i swoje życie już zrujnowały. Przeżyliśmy z sobą wiele lat i kochamy się tak samo, a może jeszcze dojżalej - bo wiemy, jak jesteśmy dla siebie niezastąpieni. Za swoje dzieci, wnuki, nie wahałbym się oddać życia, gdyby zaszła taka konieczność - byle tylko ocalić Rodzinę. Dawno temu, z ambony słyszałem o powinnościach wobec swoich najbliższych, czyli rodziców i dzieci, jakie zachowania są godne, a jakie niegodne. O tym, że swoich synów należy wychowywać w karności.
Teraz pytanie: czy ksieża i biskupi kochają kogoś taką miłością? Jak można ukrywać problem, gdy dzieje się zło? Czy słychać teraz o grzechach cudzych? Jeżeli ukrywasz zło to masz większy grzech od tego, którego może przerosła jego rola. Spowiadacie sie? Naprawdę współczuję uczciwym księżom, młodym księzom i klerykom, na ktorych teraz spoczywa kpiący wzrok, ludzi czesto mających zabazgrane sumienia. Jeżeli słychać o tym rozmowy w miejscach publicznych, to raczej ze strony tych, co z Kościołem niewiele mają wspólnego.
Nie doczytałem w tekscie, o roli rodziców w chronieniu swoich dzieci i wnuków. W kulturach, gdzie seniorzy mają w rodzinach godne miejsce - dzieci są bezpieczne, a dewiacje są zjawiskiem marginalnym, i skrzętnie ukrywanym.  W kulturach gdzie brak autorytetów, preferuje się  rozproszenie rodziny na rzecz fachowych usług - drapieżnikom żyje się łatwiej.
995239980.jpg
Ilość wiadomości: 511
2019-06-25 18:50:26
Bzdury. Nie ma czegoś takiego w naszej cywilizacji jak odpowiedzialność zbiorowa. To problem przede wszystkim sprawców!!
Ilość wiadomości: 5553
2019-06-26 08:39:58
Pedofilia to część jednego z największych problemów współczesnego świata - ogólnego zdziczenia seksualnego. To pokłosie "rewolucji obyczajowej" połowy lat sześćdziesiątych, tej najwiekszej zapaści kulturowej XX wieku.
Ilość wiadomości: 68
2019-06-26 17:12:51

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?