Komentarze Komentarze

Pokrzywdzony z filmu "Tylko nie mów nikomu" komentuje przeprosiny abpa Głódzia

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-05-16 12:39:57
Marek Mielewczyk, jeden z bohaterów filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" odniósł się do przeprosin hierarchy z Gdańska.
więcej
Ilość wiadomości: 232
2019-05-16 12:39:57
Jestem zdziwiony niepomiernie zdziwieniem goscia. Czekał ponad trzydzieści lat z ujawnieniem sprawy, a jest zdziwiony, że ktoś czeka kilka dni. Ja bym dużo dłużej czekał, aż sprawa zostanie dokładnie zbadana. Ten świat opiera się na kłamstwie. Może on sam najbardziej się skrzywdził, czekając z ujawnieniem tyle lat. Ukrywając to nawet przed najbliższymi. Choroba nieleczona postępuje. Nie ukrywa, że nienawidzi kościoła. Dlaczego mamy mu wierzyć na słowo i bić się w piersi? Większe pretensje ma do Kościoła, jak do tego, który go krzywdził? Jak się trzydzieści lat żyje w zakłamaniu, to później trudno o logiczne myślenie.
Ilość wiadomości: 7
Odpowiedź do: krzysiekniepieklo | 2019-05-16 13:11:28
W zakłamaniu to żył jego oprawca. Trudno znaleźć słowo na Pańskie stwierdzenie, że wstyd i strach ofiary przed ujawnieniem bolesnych doświadczeń i krzywd wyrządzonych w dzieciństwie i młodości, to zakłamanie. To w Pana myśleniu o tej sprawie brak logiki.
Ilość wiadomości: 232
Odpowiedź do: dawid.ohia | 2019-05-16 15:01:06
Ale pan zakłada, że on mówi prawdę. Ja tutaj widzę ogromną, bardzo dobrze zorganizowaną nagonkę na kościół. Ja wierzę w Ewangelię. Do ludzi mam ograniczone zaufanie. Skoro został przeproszony przez tego, który go krzywdził, to niech od niego żąda odszkodowania. Ja na propagandę jestem uodporniony. Naoglądałem się za komuny. Jakoś bierzących spraw o pedofilię prawie nie widać. To co, za komuny tylko była pedofilia w Kościele?
Ilość wiadomości: 936
2019-05-16 21:25:32
Pan Marek Mielewczyk nie potrafi przyjąć przeprosin. On szuka zemsty, a to nie jest droga, która go uleczy. Jest w psychologii znane zjawisko zemsty ofiary, która może okazać się krzywdą dużo większą od doznanej. Nie chcę tu porównywać w relacji sprawca-ofiara, ale w relacji ofiara-osoby postronne. Narasta zjawisko nieuprawnionych oczekiwań ofiar wobec osób trzecich, często zupełnie niewinnych. I w tym kontekście jest bardzo widoczna manipulacja i gra polityczna. Osoby tak głośno krzyczące o winie ludzi Kościoła w sejmie blokują zwiększenie kar dla pedofilów (wszystkich!). Zastanawiające, tak jakby chcieli jednych zniszczyć, a innych ukryć. Czy naprawdę chodzi o dobro WSZYSTKICH OFIAR? Wątpię...
Ognik
Gość
Odpowiedź do: krzysiekniepieklo | 2019-05-17 02:28:55
Pan nie jest odporny na propagandę tylko na empatię i miłość do innych ludzi (1Kor 13,7). Proszę Bogu dziękować, że Pana tego rozmiaru trauma nie spotkała, że nie płacze Pan bezsennymi nocami w poduszkę lub zmaga się przy modltwie porannej każdego dnia prosząc o dar wybaczenia dla tych co traktują Pana jak wroga. Piszę to nie w oparciu o film tylko o własne doświadczenia. Skoro Panu nie podobają się zaszłe sprawy rodem z PRL to służę przypadkiem ks. Dariusza Olejniczaka - wyświęconego w 2007 roku - jak każdy inny nie miał napisane na czole, że nie radzi sobie ze swoją seksualnością. Może Pan dostrzegać nagonkę na kościół w Polsce ale kościół przez lata nic nie zrobił, by tej dzisiejszej nagonce zapobiec -  ponosi więc skutki zaniechania i miejmy nadzieję, że od teraz przestanie bagatelizować każde tego typu doniesienie. Każde trzeba wyjaśnić i lepiej to robić na poziomie prawa świeciego, bo w przypadku fałszywych oskarżeń sprawa się nie kończy tylko prokurator drąży ją dalej. Nie chcę też by księża, którzy nie dopuścili się takich czynów i całym sercem służą wierze i ludziom bali się chodzić po ulicy w sutannie czy koloratce by narażać się na ostracyzm za słabość wysięconych współbraci.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook