Komentarze Komentarze

Przełożona zakonu benedyktynek apeluje o wprowadzenie kapłaństwa kobiet

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-03-19 12:29:56
"Jestem zaskoczona, że obecność Chrystusa została zredukowana do płci męskiej" - mówi przełożona benedyktynek. "Nasza wizja kapłaństwa potrzebuje fundamentalnej zmiany".
więcej
Ilość wiadomości: 6
2019-03-19 12:29:57
Witam,

Ciężko się zgodzić. Patrząc na czasy Pana Jezusa był On bardzo otwartym na udział kobiet w towarzyszeniu przy Jego życiu (Maria, Marta, Magdalena i inne). Rozmawiał z nimi jak równy z równym, co w ówczesnych czasach było nie do pomyślenia. Tak równy z równym. Kobiety również chodziły z Jezusem, towrzyszyły mu jednakże z jakiś Jemu wiadomych względów żadnej nie powołał jako apostołki. Przy otwatości Jezusa, całym Jego nauczaniu myślę, że nie miałby problemu powołać apostołki jeśli uważałby, że kobiety mogą piastować tę funkcję. Najwyżej "zadarłby" z faryzeuszami na jeszcze jednej płaszczyźnie. 
1636818622.jpg
Ilość wiadomości: 1170
2019-03-19 13:31:01
A dlaczego Pan Jezus w przypowieściach mówi głównie o mężczyznach? O dwóch synach, o robotnikach w winnicy, o siewcy, bogaczu itd. Dwa razy mówi o kobiecie: w przypowieści o zgubionej drachmie i w przypowieści o zaczynie. A kiedy mówi o cudzołóstwie w Kazaniu na Górze mówi o mężczyźnie pożądającej w sercu kobiety, ale nie o kobiecie pożądającej mężczyzny. Czy to znaczy, że kobiety nie pożądają? Chyba nie o to chodzi. Ale na pewno nauczanie Pana Jezusa też było uwarunkowane sytuacją społeczno-kulturową. Tego nie można zaprzeczać. Św. Paweł pisze, że żona ma być poddana mężowi, a św. Jan Paweł II i potem Franciszek piszą, że chodzi o "wzajemne poddanie", a nie jednostronne. Czyli jednak coś jest uwarunkowane historycznie i się może zmienić.

Czy to samo dotyczy święceń? A może to zupełnie inna kategoria.
Ilość wiadomości: 331
2019-03-19 14:32:44
Siostra budzi się, wstaje, chcę sie pomodlić a tu nagle co widzi? Że obecność Chrystusa została zredukowana do płci męskiej.
Ilość wiadomości: 2
2019-03-19 15:25:16
Choć nauka o udzielaniu święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom jest zachowywana w niezmiennej i uniwersalnej Tradycji Kościoła i głoszona ze stanowczością przez Urząd Nauczycielski w najnowszych dokumentach, to jednak w naszych czasach w różnych środowiskach uważa się ją za podlegającą dyskusji, a także twierdzi się, że decyzja Kościoła, by nie dopuszczać kobiet do święceń kapłańskich ma walor jedynie dyscyplinarny.

Aby zatem usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła, mocą mojego urzędu utwierdzania braci (por. Łk 22,32) oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne. (Jan Paweł II, Ordinatio Sacerdotalis 4) https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/ordinatio_sacerdotalis.html
Ilość wiadomości: 92
Odpowiedź do: darpiorko | 2019-03-19 15:44:26
Mnie zastanawia stwierdzenie,że "obecność Chrystusa została zredukowana do płci męskiej" i nie wiem, jakie argumenty teologiczne mogą stać za tym twierdzeniem.Nie ulega bowiem wątpliwości,że Chrystus był mężczyzną i nigdy nie prezentował się jako kobieta ani jako nikt inny.Padały przecież też jednoznaczne słowa o "Synu Człowieczym", a nie córce.Przypisywanie tego do kontekstu historycznego czy kulturowego uważam za kuriozum w kontekście choćby wolnej woli.Przecież Bóg mógł sobie wybrać dowolny czas Objawienia, nie był niczym związany,a jednak przyszedł w tym miejscu i czasie, w takiej a nie innej kulturze, objawił się tak a nie inaczej. Podważanie tego uważam za przeciwskuteczne, bo nie oparte ani na logice, ani teologii. Wywody s. Ruth jak dla mnie wpisują sie w ten nachalny ideologiczny kontekst feminizmu, który dotarł również do Kościoła katolickiego jako niepodważalna oczywistość dla kobiet. I próżno kobietom-katoliczkom tłumaczyć,że nie ma żadnego powodu,aby ulegać feminizmowi. Naginanie katolicyzmu do feminizmu uważam za objaw jakiejś aberacji, by nie powiedzieć głupoty. Ale to niestety występuje i pogłębia się
1636818622.jpg
Ilość wiadomości: 1170
Odpowiedź do: lecuk | 2019-03-19 16:26:16
Pani pisze o radykalnej formie feminizmu, która jest pewną ideologią. Jednak istnieje zdrowy feminizm. Przez wieki wskutek jednostronnej interpretacji Pisma świętego (zwłaszcza roli Ewy w upadku człowieka) uznano w Kościele kobietę za gorszą od mężczyzny. I to też przeszło do Kościoła z kultury i społeczeństwa. Nie było równości między mężczyzną a kobietą w świecie, i w Kościele też nie. Św. Tomasz z Akwinu pisał wprost, że gdy chodzi o pomoc mężczyźnie ze strony kobiety, to właściwie jest potrzebna tylko do płodzenia dzieci, a w każdej innej sprawie mężczyzna uzyska lepszą pomoc od innego mężczyzny. Dzisiaj rozumiemy, że ta pomoc oznacza coś znacznie większego, nieodzownego. Współczesne rozumienie małżeństwa w Kościele jest też owocem personalizmu i ruchów emancypacyjnych kobiet, które Kościół uwzględnił, chociaż początkowo np. Leon XIII wyklinał. Jan Paweł II już nie wyklinał. Dlaczego dzisiaj żony nie składaja podczas przysięgi małżeńskiej ślubu posłuszeństwa mężowi? Tak się robiło przez wieki. Dlatego, że odczytano w świecie i ruchach emancypacyjnych działanie Ducha Świętego. 

Dlaczego zgromadzenia żeńskie cierpią na brak powołań? Czy to brak wiary i upadek społeczeństwa? Nie. Zmienił się status społeczny kobiety w społeczeństwie. Radykalny feminizm nie jest rozwiązaniem. Ale udawanie, że ma być tak jak dawniej i jak za czasów św. Pawła czy Abrahama jest nieporozumieniem. Dzisiaj kobiety są prezydentami, premierami. Dawniej tylko dlatego były królowymi, bo decydowały o tym więzy krwi.
1984024734.jpg
Ilość wiadomości: 487
Odpowiedź do: darpiorko | 2019-03-19 18:14:35
". Ale udawanie, że ma być tak jak dawniej i jak za czasów św. Pawła czy Abrahama jest nieporozumieniem. Dzisiaj kobiety są prezydentami, premierami. Dawniej tylko dlatego były królowymi, bo decydowały o tym więzy krwi."

To co jeszcze pod to da się wciągnąć i zmierzać ku zmianie? 
Bo tak patrząc, to można zmienić wszystko lub prawie wszystko, aby iść z "duchem czasu i nowoczesności".
Braki, pustki w wielu kościołach protestanckich to także przecież efekt pójścia taką drogą, prawie wszystko można, a czy przyciągają innych? 
Coś zadziwiającego dzieje się z jezuitami. 
1984024734.jpg
Ilość wiadomości: 487
2019-03-19 18:27:50
C.S.Lewis "Listy starego diabła do młodego":
"Nigdzie kuszenie nasze nie przynosi tak dobrych wyników, jak kuszenie u samych stopni ołtarza."
Ilość wiadomości: 340
Odpowiedź do: MarzenaD | 2019-03-19 18:30:50
Rozeznawalizm praktyczny, nieograniczony.

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook