Komentarze Komentarze

Jezus nie jest nagrodą za wzorowe życie. O pogrzebie prof. Dębskiego

Autor Wiadomość
deon
Gość
2019-01-11 09:57:08
Nie gorszy mnie prawo człowieka do pogrzebu, mam za to kłopot z pikietami, protestami i kolejnym wrzaskiem nad czyimś grobem. Wpadamy w pułapki myślenia, które ma niewiele wspólnego z Ewangelią.
więcej
Ilość wiadomości: 1
2019-01-11 09:57:09
Bardzo celny artykuł. Dlatego wracam na Deon. 
592637313.png
Ilość wiadomości: 386
2019-01-11 10:43:28
cały artykuł bardzo fajny, ale jeśli papież opowiada na prawdę takie farmazony, to kiepsko to wygląda: 
"Franciszek w Kaplicy Sykstyńskiej chrzci córkę rodziców żyjących w niesakramentalnym związku, a o kobiecie, która utrzymuje się z prostytucji i prosi o chrzest dla swojego dziecka, mówi: "błogosławiona, jeśli nie święta. Przecież modlimy się o zachowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Mogła zabić, nie zabiła, przyszła"."

Jeśli chrzcimy dzieci byle były ochrzczone - nie ważne że rodzice nie przekażą wiary (sami żyją w grzechu ciężkim, więc w najlepszym razie mają jakieś wypaczone rozumienie nauki Jezusa), to potem się nie dziwmy, że w kościele są "letni katolicy", których papież tak atakuje.

Jeśli wystarczy nie być mordercą by być świętym, to wiekszość ludzi jest święta i nie ma potrzeby uczyć ich o Jezusie.

Mam nadzieję, że to wyrwane z kontekstu zdania papieża i że wezwał on do nawrócenia tych nieszczęśników.
Ilość wiadomości: 143
2019-01-11 11:10:44
Klasyczne odwracanie kota ogonem i demagogia w czystej postaci. Jezus nie jest nagrodą za wzorowe życie, pisze Autorka.  Pewnie, że nie jest, ale co z tym wspólnego ma katolicki pogrzeb ikony aborcjonistów w Polsce. Jeszcze raz przypomnę, popularność tego pana zaczęła się od jego występów w TVN, gdzie gnoił Chazana za to, że nie zabił w porę dziecka. W medialnej nagonce Chazan był okrutnikiem wobec matki i dziecka,  Dębski wzorem miłosierdzia. Chazan stracił pracę i był opluwany, Dębski zyskał autorytet wielkiego humanisty. W obronie Chazana kościół warszawski nie kiwnął palcem, Dębskiemu urządzono ładny pogrzeb. I wszystko wyjaśniono głębią tajemnicy ludzkiego sumienia, ale wyglada na to, że nie bez znaczenia  były tu dobre układy pałacu biskupiego z ratuszem. mieszać, te sprawy rozstrzygają raczej dobre ikłady ratusz - kuria.
Ilość wiadomości: 88
2019-01-11 15:36:42
Komentując artykuł Tomasza Krzyżaka, napisałam, że konieczna jest solidna katecheza dla katolików, jeśli takie sprawy, jak pogrzeb katolicki, budzą nie tylko kontrowersje, ale czasem wręcz jawny sprzeciw części moich braci i sióstr. Dlatego niezmiernie cieszę się, że pani Edyta Drozdowska napisała tak trafiony, poparty słowami Ewangelii, przesiąknięty własnymi, mądrymi przemyśleniami i doświadczeniem tekst. Byłoby świetnie, gdyby jako poparcie tych tez albo ich uzupełnienie, pojawił się na łamach Deonu artykuł księdza lub cenionego teologa. Wiem - nie tylko myślę czy wydaje mi się, wiem - że myślimy o swoich dobrych uczynkach jak o zapłacie Bogu za wstęp do nieba, bo tak nas nauczono. Na rekolekcjach mówi się o doskonaleniu siebie, o Bogu wspominając gdzieś równolegle, albo czasem między wierszami, jak o elemencie tradycji. Bardzo potrzebne jest uświadamianie ludziom, czym tak naprawdę jest Dobra Nowina.
Ilość wiadomości: 27
2019-01-11 19:43:51
Na wstępie chce napisać, że dla mnie, nawrócenie człowieka przed śmiercią jest mega radością, bo przecież Pan Jezus powiedział, że "Przyszedłem szukać i ocalić to co zginęło".
Ale trochę się poczepiam, mianowicie wiele razy na Deonie kwestionowana jest pierwsza prawda wiary: "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze". Skoro nie jest to aktualne to dlaczego w KKK nie jest ten zapis zmieniony, chociażby na wspomniane w tekście: "Bóg jest Ojcem miłosiernym, który za dobro wynagradza, a grzesznika szuka". Przecież jeśli chodzi o karę śmierci, to całkiem niedawno papież Franciszek zmienił zapis dotyczący tej sprawy.
Druga sprawa nie zrównywałbym zabicia człowieka z kłamaniem, z zachowaniami bałwochwalczymi czy też ze zranieniem drugiej osoby, Wydaje mi się, że nie ten kaliber grzechu.
1264366173.jpg
Ilość wiadomości: 1142
2019-01-11 20:56:45
Młoda kobieta pisze o swoich wyobrażeniach o katolickiej Wierze.

Kiedyś i ja byłem młody i w co ja kiedyś wierzyłem, to aż wstyd się przyznać? A może i nie wstyd, bo była to m.in. reinkarnacja, telekineza  i wiele wiele innych.

Ja też kiedyś byłem młodym Katolikiem.

Dzisiaj jednak wiem iż najważniejsza jest przyszłość naszej duszy po śmierci tego ciała.
A więc rzeczywistość tamtych wymiarów jest najważniejsza.

Na nic więc nasze indoktrynacje o możliwościach ominięcia Sprawiedliwości Boga.
Każdy, powtarzam każdy framgent Biblii dotyczący Sprawiedliwości nie jest możliwy tam do ominięcia.

A więc List Apostoła Pawła do  1 Kor 6, 9-10, jest nadrzędny nad innymi, bo żaden z wymienionych w Liście nie ujrzy Wymiaru Boga ani tam go Aniołowie Boży nie wpuszczą.
Ilość wiadomości: 13
2019-01-11 21:39:09
Kolejna osoba powtarza "argumenty za" więc nie będzie grzechem jeśli i ja "się powtórzę":

Urodziłem się, wychowywałem, jestem i (daj Boże!) chciałbym umrzeć jako katolik.
Mam taką prośbę: potraktujcie mnie po śmierci poważnie i uszanujcie mój wybór.
Nawet jeśli wszyscy wkoło będą, z jakiegoś powodu, uważać, że lepiej będzie mnie pochować w tradycji buddyjskiej? muzłumańskiej? hinduskiej? a może tradycji ateistycznej? czy jakiejkolwiek innej - proszę: po prostu uszanujcie mój życiowy wybór.
Odkładam na bok wszystkie inne argumenty, niech zostanie ten jeden: proszę o poważne potraktowanie po śmierci tego, kim - ze świadomego wyboru - byłem przez całe życie.

Myślę, że tego zykłego szacunku zabrakło.

Ps. Oczywiście, że każdy, nawet na krótko przed śmiercią może poglądy zmienić; w tym konkretnym wypadku nie ma jednak na ten temat żadnych informacji.
Ilość wiadomości: 294
Odpowiedź do: Pawelo | 2019-01-11 21:49:08
"Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza a za złe karze" - znajdziesz to zdanie w katechiźmie? W biblii? Skąd to zdanie się wzięło? Przeczytaj: https://m.deon.pl/141/art,3125,mentalnosc-starszego-brata.html
Ilość wiadomości: 85
2019-01-12 08:11:31
Tekst w całości to przykład protestantyzacji doktryny katolickiej, a przede wszystkim doktryny o Bożym Miłosierdziu. Katolicy w odróżnieniu od ewangelików nie humanizują tej doktryny - Miłosierdzie Boże nie jest z tego świata,nie jest przypisane do logiki tego świata, nie da się wpisać w kontekst ani abolicji ani amnestii. Protestanci uważają,że Miłosierdzie Boże działa przed Sprawiedliwością (a niektórzy mówią nawet że zamiast), katolicy i prawosławni uważają,że Miłosierdzie Boże działa po Sprawiedliwości,gdyż przerywa wieczne skutki jej działania (wstań, który śpisz, a zajaśnieje ci Chrystus)- Chrystus musiał umrzeć,żeby zmartwychwstać, musiała go dosięgnąć jako człowieka Sprawiedliwość,żeby objawiło się Boże Miłosierdzie, dlatego obchodzimy to święto w 1 niedzielę po Zmartwychstwaniu. Dla protestantów najważniejszy jest Wielki Piątek, dlatego inaczej widzą Miłosierdzie Boże (ono następuje po słowach "Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił").My czytamy przypowieść o miłosiernym Ojcu w całym kontekście czyniąc Ojca centralną postacią,gdy protestanci czytają tylko w kontekście relacji Syn-Ojciec,czyniąc centralną postacią Syna (młodszego i starszego).

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook