Komentarze Komentarze

Morderca Heleny Kmieć przyznał się do winy. "Dziękuję Bogu za jego uczucia skruchy"

Autor Wiadomość
deon
Gość
2018-03-22 15:04:03
Romualdo Mamio Dos Santos poprosił o skróconą formę procesową i przyznał się do winy.
więcej
1221760730.png
Ilość wiadomości: 26
2018-03-22 15:04:04
Uważam, że dziękowanie Bogu za czyjeś myśli / skruchę itp. jest niespójne logicznie oraz stawia człowieka w bardzo egocentrycznej roli. Można tu zadać kilka pytań logicznych. 1. Gdzie dobry Bóg był, gdy do zabójstwa dochodziło? Czy jego wszechmoc nie mogła powstrzymać zabójcy? I wnioskując z tego - po co dziękować Bogu za czyjąś skruchę w sytuacji, gdy mógł tego człeka naprawić wcześniej. 2. Kim my ludzie niby jesteśmy, by stawiać się tak wysokom, aby nawet uważać że cudze myśli pochodzą od Boga? Sam spotkałem się kiedyś z przykładek skręconej w bok moralności, gdy osoba głęboko wierząca powiedziała mi: "Jak wielu ludzi skrzywidziłam, jak wielu musiał mi ich zesłać Bóg, bym w końcu zrozumiała swoje błędy" --- Ten egocentryzm nie jest niczym innym jak przedmiotowym traktowaniem ludzi. Jakoby Bóg miał Ci wielki człowieku zsyłać innych do krzywdzenia, byś Ty zrozumiała.... Ta logika jest bardzo częsta i mnie osobiście przeraża. Koniec dygresji. Szanowni Państwo - trzymajmy się jednego konceptu logicznego. a) dziękujemy Bogu za skruchę zabójcy, a jednocześnie skoro tak wielki on jest, że za to musimy dziękować, Panu Bogu należy się spory opierdziel, że do tego dopuścił. b) Pogódźmy się, że jego nie ma i wtedy dylemat moralny znika. Doszło do zabójstwa, człowiek moralnie zrozumiał swój błąd i ukorzył się, by choć trochę złagodzić swoje cierpiące sumienie, z którym zapewne do ostatnich swoich dni i tak spokojnie nie zaśnie. 
Ilość wiadomości: 50
Odpowiedź do: baqqe | 2018-03-22 16:22:33
:-)
Ilość wiadomości: 5359
Odpowiedź do: baqqe | 2018-03-22 21:47:12
Bóg dał człowiekowi rozum i wolną wolą. To człowie, odpowiada za to co z tymi darami zrobi.
1221760730.png
Ilość wiadomości: 26
Odpowiedź do: MR | 2018-03-23 18:49:26
Dziękuję za rozwianie wątpliwości. W jakiś pokrętny sposób więc warto podziękować zabójcy za to, że się jednak ukorzył. Nie Bogu. Retoryka, że gdy dzieje się źle - "niezbadane są wyroki Pańskie" lub "nieodganiona wola jego", a gdy dzieje się dobrze: "To Bóg natchnił" kompletnie nie przemawia do mnie jako do człowieka posługującego się zasadami logiki. 
Ilość wiadomości: 5359
Odpowiedź do: baqqe | 2018-03-24 10:33:14
To kwestia wiary. Wiara i wiedza ( w tym logika) nie wykluczaję się, tylko uzupełniają. Ale to nie łatwe, a my chcemy prostych odpowiedzi. Najlepiej wskazania kto winien?
1221760730.png
Ilość wiadomości: 26
Odpowiedź do: MR | 2018-03-24 22:31:05
Rozmydlileś. ;)
Ilość wiadomości: 5359
Odpowiedź do: baqqe | 2018-03-25 11:20:31
Nauczanie jest tu proste i zrozumiałe. Ponieważ człowiek dostał wolną wolę, to odpowiada za swoje decyzje. ( cóż za nietolerancja, nieprawdaż?) Jeśli przekroczył prawo  to odpowiada. Jeśli więc wychyli się za bardzo przez okno to może zadziałać  prawo ciążenia.I nie powinien liczyć, że Pan Bóg poleci aniołom go unieść na ich skrzydłach. Bóg nie przekracza praw które ustanowił. Przytoczone przez Panią zdania są wypowiedziami ludzi, czasem nie bardzo mądrych, ale Pan Bóg za nie nie odpowiada.
1221760730.png
Ilość wiadomości: 26
Odpowiedź do: MR | 2018-03-26 14:04:09
Z Twoich dwóch odpowiedzi w tej dyskusji jasno wynika, ze mamy taki sam stosunek logiczny do sytuacji (Czyny popełnia człowiek, człowiekowi dziękujemy i człowieka za czyny karzemy), ale różny stosunek dogmatyczny, co jasno wynika z tego iż jesteś osobą wierzącą, a ja sceptykiem. Czyli nadal uważam, że dziękowanie Bogu za to, że ktoś poczuł skruchę jest irracjonalne. Bo jeżeli mamy mu podziękować, że natchnił tego mordercę do poczucia skruchy, to pozostając logivznymi należy Boga zganić za to, że nie nathchnił go do cofnięcia ręki, gdy popełniał ten straszny czyn. Dla mnie jako sceptyka to rozumowanie jest logiczne. Moralny dyskomfort częściej odczuwają w takiej sytuacji Katolicy. 
Ilość wiadomości: 5359
Odpowiedź do: baqqe | 2018-03-26 19:10:52
W obu przypadkach zadziałała wolna wola człowieka. Gybym miał zgadywać co o tym myśli Bóg, to pewnie w pierwszym przypadku cieszy się z (często niewspółmiernego) odruchu człowieka, w drugim  smuci się Myślę o tym jako rodzic dzieciom, a skoro wierzę, że Bóg jest osobą i Ojcem, to mniemam, że przeżywa uczucia właściwe osobie (poza byciem Absolutem). A jak jest? Wierzę, że się kiedyś dowiem. 

 

 

Logowanie

 
Opcja umożliwiająca automatyczne logowanie w serwisie przy kolejnej wizycie. Jest aktywna do momentu wylogowania.
zarejestruj się zapomniałeś hasła?
Zaloguj przez Facebook